'Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci'. - Wisława Szymborska

Szukaj na tym blogu

niedziela, 23 lutego 2014

Taka to historia!

Dostałam w prezencie książkę z autografem. 
Autor książki mimo bardzo dużej różnicy wieku jest moim kolegą i to od wielu lat. Kiedy ja byłam w jego wieku, jego nie było jeszcze na świecie. Miał zaledwie dwa lata, kiedy Szczepkowska ogłosiła światu, że w Polsce skończył się komunizm. 
Mimo różnicy pokoleń łączy nas wspólna pasja. Zamiłowanie do historii. On interesuje się historią, szczególnie I i II wojną światową, ja zaś historią rodziny. 

Kilka lat temu urządziliśmy sobie, jak zwykle, przejażdżkę w teren na poszukiwanie ciekawych miejsc. Rafał, Sławek, Janusz i ja. 
Zaliczyliśmy stary, zaniedbany cmentarz giedlarowski, potem kapliczkę przydrożną w Giedlarowej, postawioną przez rodzinę Zbiegów, jako wotum dziękczynne za uratowanie od śmierci podczas epidemii cholery, a stamtąd to już tylko tylko dwa kroki do Bogusia Rupa. 
Nie miałam pojęcia kim był Boguś. Rafał w kilku słowach przybliżył nam, że Boguś jest znanym regionalistą, miłośnikiem historii, zbieraczem staroci.  
Tak więc, bez namysłu wprosiliśmy się w sobotnie popołudnie do Bogusia. 
Łau!

Na podwórzu zobaczyłam ciekawe zgromadzone eksponaty starych narzędzi rolniczych. 
Boguś zaprosił nas na herbatkę, pokazał albumy ze zdjęciami rodzinnymi. Pochwalił się również uratowanymi przez niego dokumentami należącymi do rodziny Lejów. To prawdziwy skarb. Zakurzone i zapomniane przeleżały wiele lat u Lejów na strychu spichlerza.
Sławek Kułacz i Rafał Ciryt

Janusz Motyka i Bogumił Rup

Bez specjalnych emocji przeglądałam dokumenty, listy i feldposty z czasów I wojny światowej. Bardziej zainteresowały mnie zdjęcia i rodzinne koneksje Rupów, Kuczków i Lejów. Znałam rodzinę Lejów, ale nie miałam pojęcia, że ich przodkowie walczyli na wszystkich frontach I wojny, od Wołynia, po Węgry, że jeden z nich 20-letni Piotr, student prawa Uniwersytetu J. K. we Lwowie trafił do rosyjskiej niewoli, a najstarszy z nich Jan nie wrócił do domu, zginął w 1916 roku i na Wołyniu został pochowany. 


 tree

Sławek wczytywał się w korespondencję wojenną, jakby natrafił na żyłę złota. 
Nikt nie przypuszczał, że zrobi z tej korespondencji użytek.
Już wkrótce okazało się, że Sławek dogadał się z Bogusiem i z rodziną Lejów, postanowił opracować zdobyczną dokumentację i zamierzał wydać ją w formie książki.
Żmudne odczytywanie listów, wielogodzinne wizyty w archiwach, kwerendy w Archiwum Państwowym w Przemyślu oraz w wiedeńskim Österreichisches Staatsarchiv zaowocowały książką wartościową nie tylko ze względów emocjonalnych dla rodziny Lejów, ale również dla historyków, regionalistów i genealogów. 

I kto by pomyślał, że takie stare, zakurzone zakamarki na strychach mogą dla jednych kryć bezwartościową makulaturę, dla innych mogą stanowić cenne, użytecznie inspirujące skarby.
Więcej o książce - Sławomir Kułacz - Wojskowa i wojenna korespondencja braci Lejów (1913-1917)

Księga Urodzeń (Liber Baptisatorum) par. Giedlarowa (1879-1899) udostępnione przez Archiwum Państwowe w Rzeszowie są dostępne on-line. 

Leja Jan ur. 29 X 1888 - zm. 10 VI 1916 roku koło Kopyli niedaleko Kołek nad Styrem na Wołyniu.

Leja Władysław Feliks ur. 15 V 1892 - zm. 1.08.1971. Pochowany na Cmentarzu w Giedlarowej

Leja Stefan ur. 18 XII 1893 r Gillershof, Leżajsk
Leja Piotr Paweł ur. 29 VI 1896 Gillershof, Leżajsk

Zobacz:




***



niedziela, 16 lutego 2014

Karol Aleksander Hausner i jego potomkowie

Otrzymałam bardzo miły list od Hanny Wrabec, w odpowiedzi na informacje umieszczone w moim blogu dot. Karola Aleksandra Hausnera.

Szanowna Pani!
Serdecznie dziękuję za umieszczenie na swojej stronie internetowej udostępnionych przez AGAD ksiąg metrykalnych parafii Bohorodczany, dekanat Stanisławów. Dokumenty te dotyczą moich przodków Karola i Franciszki Hausnerów. Karol Aleksander pochodził z Wirtembergii, gdzie jego rodzina posiadała dobra. Przybył na nasze tereny ze swoim szwagrem hr. Franciszkiem Stadionem, namiestnikiem Galicji. Jego najmłodszy syn, a mój pradziadek Ryszard Hausner (1868-1925), późniejszy generał, dowodził obroną Lwowa i walczył z bolszewikami podczas I wojny światowej, za co otrzymał odznaczenia Virtuti Militari i Krzyż Walecznych. Szybko się spolonizował i został wielkim polskim patriotą.
Informacje, które była Pani uprzejma zamieścić na swojej stronie internetowej mają dla mnie kolosalne znaczenie. Jestem historykiem sztuki i po wielu latach pracy w Muzeum Narodowym we Wrocławiu przeszłam na emeryturę. Od dawna myślałam, aby na emeryturze zacząć spisywać dzieje rodziny, z myślą o dzieciach i wnukach. Ponieważ na wspomnianej powyżej emeryturze jestem dopiero od tego roku, więc też dopiero teraz podejmuję tę pracę. Odkrycie tych dokumentów, które zawdzięczam Pani, są dla mnie “gwiazdką z nieba” i bardzo za nie dziękuję. Będę wdzięczna za informacje, jak Pani do nich dotarła, bo przypuszczam, że w cytowanych księgach parafialnych jest ich więcej, ponieważ Hausnerowie zarządzali dobrami w Starych Bohorodczanach do czasów II wojny światowej (majątek należał do rodziny hr. Stadiona).
Serdecznie pozdrawiam i liczę na na nawiązanie korespondencji.

***
32 letni Karol Aleksander Hausner poślubił 3 sierpnia 1841 roku w Niwoczynie 17 letnią Franciszkę Dreyseitel. 
http://agadd.home.net.pl/metrykalia/301/sygn.%2046/pages/PL_1_301_46_0048.htm 

21 października 1856 roku córka Karola Hausnera - Józefa poślubiła 33 letniego kawalera, ekonoma o nazwisku Ferus. Józefa miała zaledwie 14 lat. 
http://agadd.home.net.pl/metrykalia/301/sygn.%2046/pages/PL_1_301_46_0078.htm 


Linki:
Księgi metrykalne parafii wyznania rzymskokatolickiego z archidiecezji lwowskiej, 1604-1945
Ryszard Hausner

sobota, 15 lutego 2014

c.d. Historii Jana Kazimierza Suchorzewskiego

Dzięki Markowi Minakowskiemu odnalazłam na stronach 'Genealogia potomków Sejmu Wielkiego' przodków oraz potomków Jana Kazimierza Suchorzewskiego

Jeszcze kilka miesięcy temu nieznane były powiązania tego zapomnianego bohatera dwóch wojen, legionisty, majora Wojsk Polskich, jeńca obozu koncentracyjnego w Murnau. Olimpijczyka, dwukrotnego mistrza Polski w strzelaniu z pistoletu dowolnego do sylwetek (1934, 1935), brązowego medalisty MP w strzelaniu z pistoletu wojskowego na 20 m (1937). 
Rodzina również nie wiedziała, że mieszkał i zmarł w Leżajsku. A z rodzinnych pamiątek pozostał po Janie Kazimierzu m. in.  patent oficerski spisany na owczej skórze i z oryginalnym podpisem Marszałka Piłsudskiego.
Pisałam o tym w 'Niedokończonej biografii Jana Kazimierza Suchorzewskiego' na moim blogu http://lezajskiebiogramy.blogspot.com/2013/10/suchorzewski-jan-kazimierz.html

Teraz już wiemy, że urodził się 14 stycznia 1895 w Goworowie (Akta stanu cywilnego parafii rzymskokatolickiej w Goworowie powiat Ostrów Mazowiecka Fot. 68).

Jego ojciec Jan Karol Bronisław Suchorzewski h. Zaremba ur. się 14 X 1858.

O matce Apolonii Piotrowskiej niewiele wiemy.  
Żona  Maria Barbara Klaudia Niesiołowska (*10 XII 1905- zm. 1972 Warszawa, Radość) była córką Stefana Niesiołowskiego i Marii Dębickiej.

Jan Kazimierz miał tylko jednego syna - to Wacław Janusz Suchorzewski h. Zaremba (*10 V 1931 - zm. 10 I 1992 Warszawa).


poniedziałek, 3 lutego 2014

Jasińscy z Huty Majdańskiej

Dostałam od koleżanki kilka zdjęć z rodzinnego albumu oraz strzępy informacji o rodzinie Jasińskich pochodzących z Huty Majdańskiej na Kresach. 
Majdańska Huta to wieś, należąca do parafii Kuty (Kąty) Św. Izydora Oracza (dekanat Krzemieniec, diecezja Łucka). 
Wieś położona w powiecie zdołbunowskim w województwie wołyńskim znana głównie z tzw. rzezi wołyńskiej. W wyniku zbrodni dokonanej w dniu 12 lipca 1943 roku przez UPA w Majdańskiej Hucie zginęło 183 Polaków i 1 Ukrainka.

Według relacji zgromadzonych przez Władysława i Ewę Siemaszków, wiosną 1943 roku mieszkańcy Majdańskiej Huty otrzymali od dowództwa UPA w Antonowcach gwarancje bezpieczeństwa pod warunkiem świadczenia danin w postaci żywności, drewna, transportu i robotników do rozbiórki domów opuszczonych przez Polaków. Do czasu zbrodni wieś wywiązywała się z danin. Upowcy mianowali sołtysem Adolfa Oborskiego.

8 lipca 1943 roku we wsi pojawiło się 9 banderowców, którzy zachowując się przyjaźnie i ostrzegając przed Niemcami, odwiedzili wszystkie gospodarstwa.

12 lipca 1943 roku rano upowcy opanowali wieś, po czym spalili większość jej mieszkańców w stodole. Niektóre ofiary były mordowane w innych miejscach. Przeżyło 11 osób, głównie tych, które były nieobecne we wsi podczas zbrodni.


Być może wśród tych 11 uratowanych osób była rodzina Jasińskich. 
Na Kresach, być może w Majdańskiej Hucie mieszkał Jan Jasiński z żoną Walentyną z Zarzyckich. 
Syn Jan Jasiński ożenił się i zamieszkał w Leżajsku. 
Jego brat Czesław ur. się 20 czerwca 1932 roku w Majdańskiej Hucie, gmina Buderaż, powiat Zdołbunów. Zachowało się świadectwo szkolne z 1948 roku Publicznej Szkoły Powszechnej nr 5  im. Stanisława Konarskiego w Przemyślu. Czesław zmarł w Przemyślu.
W Przemyślu mieszkał Witold Jasiński. Kim był?
Dwóch braci: Mieczysław i Władysław Jasiński trafili z 2. korpusem Armii Andersa do Włoch. Władysław wyemigrował do Argentyny. 
Mietek ożenił się z Włoszką Anną i również wyemigrował do Argentyny. 
Zanim znaleźli się w Argentynie, zaliczyli Wielką Brytanię i Luton, o czym świadczą podpisy na zdjęciach.
Po latach odezwał się syn Mietka Jasińskiego - Eufemio, który poszukuje rodziny Jasińskich. 
Z rodziną Jasińskich spokrewniony był Antoni Krzyżanowski spod Lubomirki (inf. ze zdjęcia). 




Mieczysław Jasiński Italia, 6 luty 1947

Władysław Jasiński, Italia 1945

Rodzina Jasińskich


Literatura:
Zbrodnia w Majdańskiej Hucie

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Przodkowie na frontach I wojny światowej

Pisałam już we wcześniejszych postach o ludziach z Kuryłówki i Leżajska, którzy byli uczestnikami I wojny światowej. Walczyli na różnych frontach, byli ranni i ginęli. Niektórzy z nich mają bezimienne groby.
Dostałam ostatnio informację, że w moim wykazie żołnierzy ck armii brakuje mieszkańca Kuryłówki, Jana Staronia. Też, tak jak mój dziadek Julian Feldman walczył na włoskim froncie, a podczas walk nad Piawą został ranny, przez kilka dni bez opieki lekarskiej leżał razem z rannymi, zachorował zaraził się wąglikiem. W końcu został przewieziony do szpitala, gdzie leczono go przez 9 miesięcy. 
Zastanawiam się jakim cudem udało mu się wyzdrowieć z tak ciężkiej choroby. W tamtych czasach nie było antybiotyków. Chwała Bogu Jan Staroń przeżył tę wojnę, przeżył kolejną II światową i dożył 92 lat.
Mój dziadek również, mimo malarii, którą dorwał na froncie włoskim, też przeżył I i II wojnę. Kiedy dziadek zachorował na malarię został odesłany do Jarosławia, gdzie w szpitalu wojskowym przeleżał kilka miesięcy. Dziadek na skutek ciężkiej choroby wyłysiał. Żył 85 lat. Może żyłby jeszcze dłużej, gdyby nie wypadek. Doznał złamania kości, a jak wiadomo, w podeszłym wieku kości już się nie zrastają. 

Obaj zostali powołani do wojska w CK armii austriackiej i odesłani na front włoski. Walczyli nad Piawą. Najprawdopodobniej zostali zmobilizowani dopiero w 1918 roku, bo Piawa była główną linią włoskiej obrony przed Austriakami od marca do października 1918. Walka rozegrała się 15-22 czerwca nad rzeką Piawą, położonej niedaleko Wenecji, Padwy i Werony.
 
Walczyli m. in. z Kuryłówki:
Józef Ćwikła (wnuk mojego 3x pradziadka Błażeja Ćwikły- 29. Reg. Artylerii. Pierwszy wójt Kuryłówki w wolnej Polsce), 
Wojciech Abramek, Michał Podobiński, Franciszek Borek,
Tomasz Rup ur 5 I 1899 w Kuryłówce, który zginął na froncie włoskim 4 VII 1918 roku, był wnukiem mojego prapradziadka Jana Ćwikły, a prawnukiem mojego 3x pradziadka Błażeja Ćwikły.
z Brzyskiej Woli: 
Józef Kosiarski (walczył z moim dziadkiem nad Piawą), 
Ćwikła Walenty (40.Pułk Piechoty), 
Masełek Szczepan (40. Pułk Piechoty), 
z Tarnawca: 
Jan Krach, Michał Ingram (Reg Ruprechta 40.Pułk Piechoty) i wielu innych.

Kim był Jan Staroń? 
Z przekazanych informacji od wnuczki Marii Wandy Borek ustaliłam, że Jan Staroń to też mój krewny.
Moich 3x pradziadków Błażeja Ćwikły i Katarzyny Więcsław syn Michał służył Ck Regiment Barona Rossbacha.
Michał i jego żona Anna Kłupko mieli córkę Józefę Ćwikła, która poślubiła Pawła Staronia. 
Paweł Staroń i Józefa Ćwikła (wnuczka Błażeja mojego 3x pradziadka) mieli syna Jana Staronia. To ten Jan Staroń walczył razem z moim dziadkiem Julianem nad Piawą. 
Józefa Ćwikła i mój pradziadek Michał Ćwikła mieli wspólnych dziadków (Błażeja Ćwikły i Katarzyny Więcsław)
***
Jan Staroń ur 29 XI 1895, Kuryłówka 122, ślub lat 25 w dniu 25 I 1921 Kuryłówka, zm. 26 III 1987 Kuryłówka. Żona Maria Kościółek ur. 21 III 1902 Kuryłówka 46, ślub lat 18 Kuryłówka 375.
Jan Staroń s. Pawła i Józefy Ćwikła (gr-kat). Paweł s. Sebastiana i Katarzyny Szczęsny. Józefa Ćwikła c. Michała i Anny Kłupko.
Maria Kościółek c. Jana i Anny Serafin
Lib Copulat. Kuryłówka 1921 (Fot. HPIM0613.jpg)


Posty i strony powiązane z tematem:


niedziela, 15 grudnia 2013

Lniany posag przekazywany z pokolenia na pokolenie

W Polsce kobieta zwykle nie miała prawa do spadku po rodzicach, dlatego dziewczyna wychodząca za mąż otrzymywała posag od ojca lub opiekuna. Posag stanowił część majątku rodzinnego należnego córce.

Moja prababka Zofia Kapral kiedy wychodziła za mąż, a było to 122 lat temu, otrzymała w posagu m. in. lniany obrus. W rodzinie mówiło się, że dostała ten lniany obrus w posagu od swojej matki. Z danych genealogicznych, jakie udało mi się ustalić, w chwili zamążpójścia, rodzice Zofii już nie żyli. 

Obrus najprawdopodobniej własnoręcznie utkała dla niej macocha.
Zofia miała wówczas 17 lat. Była wychowywana przez ojczyma Walentego Wilkosa i macochę Marię Kapral. Macocha, jak się okazuje, była jednocześnie córką stryja Jana Kaprala.

Ten obrus prababka Zofia przekazała w posagu mojej babci Franciszce. Z kolei babcia dała go mojej mamie. A mama swojej najstarszej córce.

Obrus lniany używany był w naszej rodzinie tylko podczas ważnych uroczystości rodzinnych. Mama wyhaftowała go dodatkowo motywem kwiatowym.


Dawniej kobiety na wsi własnoręcznie tkały płótno lniane ze lnu. Do wytwarzania tkanin służyło krosno.

Surowcami, z których pierwotnie wytwarzano tkaniny były wyłącznie włókna naturalne, pochodzenia roślinnego, głównie len i zwierzęcego – wełna owcza.
Plik:BreakingFlax.jpeg
Międlenie lnu

W części środkowej łodygi lnu zwyczajnego znajdują się długie włókna, które wyłuskuje się w procesie międlenia. Potem na specjalnym urządzeniu można wyczesać nici i skręcać je na wrzecionie uzyskując nici o różnej grubości, zależnie ile się użyje włókien.

Takie nici krawieckie babcia używała do zszywania grubych tkanin. Babcia była krawcową. Moja babcia Fanka nie uprawiała lnu, ale dostawała od życzliwych sąsiadów kilka wiązek lnianych łodyg.

Nici służyły do produkcji wysokiej jakości przędz czesankowych, osnowowych i dalej tkanin.
Przędza powstawała przez skręcenie pasma włókien w procesie przędzenia na krążku przęślicy lub kołowrotku.

Plik:Nepali charka in action.jpg 
Na takim kołowrotku skręcała włókna lnu moja babcia

Babcia przekazywała przędzę tkaczowi, a ten tkał z niej płótno. Wytworzona tkanina była szara i sztywna. Potem rozkładało się ją na trawie, po to, aby na słońcu kawałki płócien wybieliły się i zmiękły. W Kuryłówce było co najmniej dwie rodziny tkackie, które zajmowały się wytwarzaniem tkanin na prostych urządzeniach zwanych ręcznym krosnem.

Z lnianego płótna szyto koszule, prześcieradła, ścierki, powązki do odcedzania mleka, worki serowe do oddzielania sera od serwatki, powrozy, sznurki, worki i płachty do noszenia trawy lub jarzyn z uprawnych pól. Moja prababka wyrabiała płótna w bardzo dobrym gatunku, szyła z niego obrusy kościelne i części stroju dla księdza Ignacego Łaskawskiego.

W czasie II wojny światowej, kiedy moja mama współpracowała z partyzantami i była już zaprzysiężona, jako sanitariuszka musiała zdobyć materiały na opatrunki, razem z Zośką Bielakówną wybrały się na Ruski Koniec. Użyły podstępu, jedna zagadywała sąsiada, druga w tym czasie ukradła mu suszący się na słońcu kawał białego lnianego płótna. Cenna zdobycz przydała się do opatrywania rannych żołnierzy. Takie płótna opatrunkowe były wielokrotnie używane, po uprzednim wypraniu.
Narzędzia tkackie. Eksponaty Muzeum Ziemi Leżajskiej



Fot. Szczotka do czesania lnu była zrobiona z kawałka deski, w którą powbijano ostre gwoździe. Eksponat ze zbiorów Bogusia Rupa z Giedlarowej.


kołowrotek


Zobacz:
 Gazetka Rodzinna ProMemoriam Nr 2

Tkanina Lniana

środa, 4 grudnia 2013

Antoni Stankiewicz. Ucieczka na Węgry

Wspomnienia wojenne mojego taty Antoniego Stankiewicza. 

Antoni Stankiewicz
Po klęsce wrześniowej 1939 roku zaczęła narastać fala uchodźców, którzy zdecydowali się uciekać z kraju. Powstał wkrótce rząd emigracyjny na uchodźstwie, a na Bliskim Wschodzie i we Francji zaczęto tworzyć oddziały WP. Osoby cywilne, zdziesiątkowane oddziały wojska, emisariusze przeprawiały się przez zieloną granicę. Emisariusze polskiej emigracji organizowali łączność, przerzuty broni, pieniędzy na utworzenie podziemnego ruchu oporu. Przenosili rozkazy i instrukcje od rządu emigracyjnego. Młodzi chłopcy licznie przekraczali granicę, by jak najszybciej dostać się do armii i wziąć odwet za klęskę wrześniową. Uciekali także ludzie zagrożeni aresztowaniami. 
Jedną z tras łączności kurierskiej i przerzutowej była licznie uczęszczana trasa w Bieszczadach, która biegła bezpośrednio na Węgry, z pominięciem Słowacji.
Podczas okupacji niemieckiej przez Żubracze przebiegała trasa kuriersko – sztafetowa "Las". Właścicielka majątku Jadwiga Kociatkiewiczowa "Renia" udzielała schronienia kurierom. Szlak biegł przez Hyrlatą, używany był do marca 1942 roku.
Tym szlakiem przeprowadzali kurierów na Węgry Mietek i Heniek Pałasiewicz. Pisał mi o tym Artur Pałasiewicz z Warszawy - z zamiłowania historyk, archiwista, szperacz, wyszukiwacz i entuzjasta Najjaśniejszego Pana Franciszka Józefa I. Artur znał osobiście Adamczyka, ostatniego urzędnika kolejki wąskotorowej i jego synów - Bronek woził go drezyną na grzyby do Łupkowa. Rodzina Pałasiewiczów pochodziła z Huty Korostowskiej (koło Skolego w Karpatach Skolskich, obecnie Ukraina), a w XIX w. już mieszkali w Balnicy, gdzie na cmentarzyku w Balnicy zachował się jedyny utrzymany grób - to grób pradziadka Artura. W Żubraczem mieszkali od 1918 roku. Jan Pałasiewicz - dziadek Artura służył w C.K. Armii, a po demobilizacji armii austriackiej pracował na kolejce wąskotorowej, w 1931 przeprowadził się do Zagórza. Dziadek Jan Pałasiewicz miał czterech synów - Mieczysława, Henryka, Romana i Józefa.

Jan Stankiewicz

Także mój ojciec, Jan Stankiewicz brał udział w przeprowadzaniu licznych grup Polaków za granicę, do Węgier. Znał doskonale tereny bieszczadzkich gór, był gajowym w bieszczadzkich lasach należących Kociatkiewiczów. Grupę uchodźców, przyprowadzał anonimowy łącznik, który „Nic nie widział nic nie słyszał”- tak dla bezpieczeństwa. Ojciec też nie pytał o nic, nie chciał znać politycznych aspektów wyprawy. Chciał służyć Polsce, na miarę swoich możliwości. Kiedy ojciec miał wytyczony przerzut ludności za granicę, organizował im noclegi, najczęściej w jakiejś szopie, w stodole na sianie. Ryzyko było ogromne. Czyhało na niego wiele niebezpieczeństw: niemieckie patrole, przeszkolone psy gończe. Niesprzyjająca pogoda górska była niczym w porównaniu z natknięciem się na patrol niemiecki.
Jesienią 1939 r po agresji Związku Radzieckiego na Polskę, państwo Kociatkiewiczowie wraz z dziećmi uciekając przed Sowietami powrócili do Żubraczego. A my wróciliśmy na naszą gajówkę. Zimą 1939 roku Marek Kociatkiewicz przekroczył granicę polsko-węgierską. Po długich i trudnych wojażach znalazł się w Anglii. Do Polski powrócił 1948 roku. Wraz z rodziną zamieszkali w Koszalinie.
Jadwiga, żona Marka pozostała przez okres okupacji niemieckiej w Żubraczem. Późną jesienią, do Żubraczego przyjechała pani majorowa Porzycka wraz ze studentem Uniwersytetu Lwowskiego. Obie panie ustaliły między sobą, że przekroczą granicę polsko-węgierską i zabierając ze sobą studenta, a na dodatek zostałem i ja włączony do tego zespołu uciekinierów. Przekroczenie granicy faktycznie nastąpiło po trzeciej próbie ucieczki, dlatego, że pani Porzycka była w wieku około 45 lat i cierpiała na schorzenie kręgosłupa, w czasie ucieczki po raz pierwszy i drugi wyskakiwał jej dysk i na skutek tego jej defektu zawracaliśmy do domu. Trzecia próba ucieczki udała się, mimo, że stale narzekała na swój kręgosłup. Pani księżna Jadwiga, student i ja uciekaliśmy na nartach, natomiast pani Porzycka na szłapach, ponieważ nie umiała jeździć na nartach. Kurierem w Żubraczem był Józef Woźnica. Mieszkał w Lisznej. To on zorganizował nam przerzut na Węgry. W Cisnej żyje jeszcze jego syn Tadeusz, młodszy ode mnie o ok. 3 lata. Dotarcie do granicy kosztowało nas wszystkich dużo zdrowia i nerwów, ponieważ czas, jaki był zużyty przekraczał wszelkie normy i to dzięki pani Porzyckiej. Na domiar tego wszystkiego prawie przez cały czas padał drobny deszcz lub deszcz ze śniegiem, który spowodował przemakanie odzieży, nieznośne zimno, zmęczenie. Ta niepewność prześladowała mnie czy nas Niemcy nie złapią na granicy.
13 kwietnia 1940 roku przekroczyliśmy granicę i nad ranem doszliśmy do wioski Kisbereżne. W tej wiosce spotkała nas niespodziewana i niemiła przygoda, a mianowicie natknęliśmy się na żołnierza węgierskiego, który niewątpliwie zdążał na strażnicę około godziny 6 rano. Chyba nasze zachowanie wzbudziło w nim podejrzenie, że jesteśmy Polakami i zatrzymał nas, zaczęła się rozmowa, żołnierz mówił po słowacku, a obie panie po polsku. Chodziło o to, że spotkał nas w neutralnym pasie granicznym i musi powrotem nas deportować do granicy polskiej. W trakcie dyskusji z żołnierzem p. Jadwiga chciała przekupić go próbując wręczyć mu zegarek, niestety, bezskutecznie. Na tę dyskusję nadszedł słowacki ksiądz, który podjął się mediacji pomiędzy nami, a żołnierzem. Nie wiem jakich użył argumentów, rezultat był taki, że żołnierz odwrócił się na pięcie, zostawiając nas w spokoju. Po krótkiej wymianie zdań, chyba w języku francuskim, skorzystaliśmy z rad i ostrzeżenia księdza i udaliśmy się do mieszkania jakiegoś Słowaka, unikając patrolu wojskowego, który mógłby nas deportować do polskiej granicy. Przeczekaliśmy do wieczora, korzystając z gościnności słowackiego gospodarza. Pod osłoną nocy ów gospodarz doprowadził nas na posterunek policji w nieznanym mi miasteczku. Tutaj urwał mi się film, nie wiem gdzie spędziliśmy noc. 

Rano jeden z funkcjonariuszy szykował się do wyjazdu pociągiem do Ungwaru (dzisiejsze Koszyce). 
Zapamiętałem wiszący na ścianie restauracji zdjęcie przedstawiające 2 mężczyzn ściskających sobie dłonie przez góry łączące Polskę i Węgry. Obraz serdecznie witających się mężczyzn symbolizował przyjaźń polsko-węgierską, braterstwo dwóch narodów, w myśl przysłowia „Polak Węgier dwa bratanki”. 
Z pomocą żołnierza dotarliśmy do Konsulatu Polskiego w Ungwarze. Utkwiła mi w pamięci rozmowa pani Jadwigi z Konsulem.
- Panie Konsulu! Przekroczyliśmy granicę 13 IV 1941 r. o godz. 1:00 i pragniemy tutaj pomagać w walce na rzecz powstania państwa polskiego i wyzwolenia spod okupacji niemieckiej. Mój mąż przekroczył granicę polsko-węgierską późną jesienią 1939 roku -powiedziała pani Jadwiga
- Dziękuję bardzo za przybycie i wyrażenie woli walki dla dobra naszej Ojczyzny- odpowiedział Konsul. Moje drogie panie! Wasze miejsce jest w kraju, możecie być bardziej przydatne w walce z okupantem jako sanitariuszki. Natomiast dla tych dwóch panów znajdą się jakieś zadania do wykonania - powiedział wskazując na mnie i na studenta.
Po tych dyplomatycznych wystąpieniach na parterze hollu konsulatu, wypłacono nam zapomogi w wysokości po 20 pengów dla każdego. Dla mnie była to bardzo duża suma pieniędzy, jakiej wcześniej nigdy nie miałem. 

Przyjechaliśmy do stolicy Węgier, do Budapesztu. Ulokowano nas na III piętrze w bloku przy ulicy Hożej, około 1 km od Parlamentu. W tym samym bloku mieszkała warszawska śmietanka, która podczas wspólnych posiłków dyskutowała o stosunkach towarzyskich w Warszawie, krytykowała węgierską stolicę porównując ją do Warszawy. Atmosfera panująca podczas śniadania, obiadów czy kolacji była dość sztywna i nie do zaakceptowania. Jako chłopak z zapadłej wsi, czułem się zagubiony. Mam wrażenie, że pani Jadwidze również to towarzystwo nie odpowiadało, bowiem nie zauważyłem, aby ona podczas tych towarzyskich konwersacji kiedykolwiek zabierała głos.
Pamiętam, jakim poważnym problemem dla mnie okazało się załatwianie spraw fizjologicznych. Nie było tam żadnej stodoły czy krzaków, gdzie mógłbym się załatwić. Przez kilkanaście dni chodziłem z nie wypróżnioną kiszką stolcową, zanim odważyłem się skorzystać z ubikacji. Nieobyty z wielkim światem, w obcym środowisku czułem się zagubiony. Tęskniłem za domem, marzyłem o odnalezieniu ojca i brata Karola, którzy gdzieś, w jakimś obozie dla uchodźców przebywali również na terenie Węgier. Postanowiłem ich odnaleźć. 

Po ustaleniu z którego dworca mam wyjechać, udałem się pociągiem w kierunku Nyíregyháza-Sóstó w poszukiwaniu polskiego obozu, gdzie podobno miał przebywać ojciec i mój brat. Po całonocnej podróży dotarłem do docelowej stacji. Trudno mi było uzyskać jakiekolwiek informacje od węgierskich kolejarzy. Z ich pomocą dotarłem do obozu położonego 17 km od Nyíregyháza-Sóstó. 
Na moje pytanie „Howa mis Landier Tabor?” próbowali mi coś tłumaczyć, lecz ich nie rozumiałem. Zaprowadzili mnie do jakiś zabudowań, gdzie dowiedziałem się od Polaka mieszkającego tam od czasów I Wojny Światowej, że polski obóz był tutaj, ale dwa miesiące temu został zlikwidowany i przeniesiony do Nyíregyháza-Sóstó. 
Musiałem ponownie przebyć 17 km, tym razem postanowiłem przebyć tę odległość pieszo. W końcu to tylko odległość nie większa niż z Żubraczego do Baligrodu. Pokonywanie tych 17 km wydawało mi się nieskończonością. Na horyzoncie widziałem kościół, który oddalał się, zamiast przybliżać. Po drodze spotykałem robotników, odgarniających topniejący śnieg. Po 3-4 godzinach dotarłem wreszcie do miasta. Napotkany Czech zaprowadził mnie na przystanek tramwajowy i pouczył na którym przystanku mam wysiąść. W tramwaju poznałem kierownika polskiego obozu. Rozmawiałem z nim o mojej podróży, skąd jestem, kiedy i jak przekroczyłem granicę. 
Kiedy dotarłem do obozu, okazało się, że nie zastałem w nim ojca. Wraz z synem został przeniesiony do obozu Zahoń. 
A ja pozostałem w Nyíregyháza - (Sóstófürdő) około miesiąca. 
Miasto świeciło brzydotą, stare rudery ozdabiały zakamarki tego uzdrowiskowego miasta.
To miasto było historycznym miejscem obozu dla uchodźców polskich w II wojny światowej (przebywali tu kurierzy z Powstania Warszawskiego pod ochroną Józefa Antalla, ówczesnego wysokiego urzędnika rządu węgierskiego).Antall József, starszy (1896-1974). Po 1939 pomagał uchodźcom z Polski, współorganizator Węgiersko-Polskiej Komisji do Spraw Uchodźstwa, Komitetu Obywatelskiego i Federacji Stowarzyszeń Węgiersko-Polskich. 1940 pełnomocnik rządu na Zakarpaciu, organizował administrację na nowo przejętym obszarze. Działał na rzecz porozumienia Węgier z aliantami zach. 1944 aresztowany przez Gestapo za pomoc udzielaną Żydom, Polakom, Francuzom, Serbom, Włochom i Rosjanom. Po wojnie inwigilowany przez węgierską służbę bezpieczeństwa. Prezes Węgierskiego Czerwonego Krzyża. Autor licznych publikacji poświęconych tematyce socjalnej oraz sprawom pomocy uchodźcom polskim, a także wspomnień. 1990 odznaczony pośmiertnie medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. 
Kuchnia i wyżywienie bardzo dobre. Jako najmłodszy obozowicz poczułem się tutaj swojsko. Bywało, że niektórzy obozowicze uciekali do Włoch, Jugosławii czy Grecji. Chcieli walczyć przeciw Niemcom. 
Mówiło się żartobliwie, że Polaka, choćbyś do worka schował to i tak ucieknie za granicę.


Latem 1940 roku przeniesiono nasz obóz do na południe Węgier, około 60 km od granicy jugosłowiańskiej do miejscowości Tab. Miasteczko Tab położone na lekko falistym terenie. Zakwaterowano nas po kilku emigrantów w mieszkaniach życzliwych Węgrów. Mnie ulokowano z dwoma starszymi ode mnie kolegami rodem z Przemyśla w domu emerytowanych nauczycieli. Nie byłem obyty z elektrycznością, przyzwyczajony do oświetlenia naftowego, nie miałem nawyku gaszenia światła. Pouczano mnie, że należy za każdym razem je gasić opuszczając mieszkanie. Utkwiło mi to w pamięci na długie lata. Wieczorem chodziliśmy z kolegami starszymi ode mnie o ok. 10 lat do gospody, gdzie przy winie, słuchaliśmy cygańskiej muzyki. Koledzy tańczyli węgierskiego czardasza, ja nie miałem odwagi tańczyć, krępowałem się, zdawałem sobie sprawę, że mój wiek mi na to nie pozwala. Dopiero będąc w szkole rolniczej niedaleko Esztergomu, tańczyłem czardasza na wiejskiej zabawie.
Moi starsi koledzy wprowadzali mnie w dorosłe życie, opowiadając o swoich przeżyciach nie tylko z zakresu polityki, ale też z zakresu doznań seksualnych. Posłusznie nie przychodziłem do mieszkania, kiedy mieli zaplanowaną randkę ze starszą od nich właścicielką stancji. Frajdę mieli obaj, kiedy opowiadali sobie o swoich wyczynach.
Pobyt w Tabie nie umożliwił mi zbytnio poznania zwyczajów, nawyków Węgrów, czy też nawiązania bliższej znajomości zamieszkałych tam Polaków.
Kiedy dowiedziałem się o naborze absolwentów do rolniczej szkoły w Esztergomie, postanowiłem zgłosić się na naukę. Bez żadnych oporów zapisałem się do Technikum Rolniczego. Szkoła licząca 40 miejsc, mieściła się w majątku bardzo bogatej pani. W prasie pisano, że do właścicielki tego majątku należy 50% ziemi na Węgrzech. W otaczających ogrodach warzywnych mieszkańcy wsi, jak również uczniowie pracowali przy uprawie kukurydzy.
To właśnie tutaj, jak wcześniej wspominałem nauczyłem się tańczyć czardasza.
Nawiązałem kontakt listowny z ojcem. Namawiał mnie, abym przyjechał do niego do obozu Zahoń. Uzyskałem zgodę dyrekcji na czasowe opuszczenia szkoły. Pozwolono mi odwiedzić ojca, niestety, nie wróciłem już do technikum. Pozostałem w obozie Zahoń na krótko.

Niemcy wydali jakiś dokument, zachęcający powrót Polaków do kraju i gwarantujący wolność. Zdecydowaliśmy się opuścić Węgry. 
Zatłoczonym pociągiem, spod rumuńskiej granicy, przez Węgry, Austrię, Czechosłowację, Dolny Śląsk przyjechaliśmy do Krakowa. Podróż w okropnych warunkach trwała 2 tygodnie. Przepełnione wagony osobowe z czasów I Wojny Światowej, bez wyżywienia i wody. Miałem opuchnięte od ciągłego stania nogi. W Krakowie wszystkim powracającym z Węgier uchodźcom Niemcy urządzili rewizję, zabierając im kosztowności. Dostaliśmy bilety na dalszą podróż do miejsca zamieszkania, z wytycznymi, że po dotarciu na miejsce musimy się zgłosić na posterunek SS.
Po przyjeździe do domu, odwiedziliśmy na drugi dzień posterunek SS w Cisnej. Uznano nas za mało niebezpiecznych, ojciec miał zgłaszać się raz na tydzień na gestapo, a ja z Karolem mieliśmy podjąć pracę. Wraz z Karolem i Wojciechowskim zatrudniono nas przy wycince kopalniaka w lasach. Praca bardzo ciężka o chlebie i mleku za marne grosze.



Zobacz też:
cz. 1. Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy
cz. 2. Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy w gospodarstwie Georga Schmidta
cz. 3. Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy w gospodarstwie u pani Wasyl
cz. 4. Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy u Franza Grolla
cz. 5. Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy. Kapitulacja Niemiec
cz. 6. Antoni Stankiewicz, Praca w III Rzeszy. Między pracą a pracą

cz.  7. Kulików - miejsce urodzenia
cz. 8.  SENTYMENTALNA PODRÓŻ DO ŻUBRACZEGO

Popularne posty

Etykiety

1 listopada 2016 (1) 71 rocznica bitwy pod Kuryłówką (1) 72 rocznica bitwy pod Kuryłówką (1) 73. rocznica Bitwy pod Kuryłówką (1) 74. rocznica tragicznej śmierci Janiny Przysiężniak ps Jaga (1) 77. rocznica Bitwy pod Kuryłówką (1) 78. Rocznica Bitwy pod Kuryłówką 7 maja 2023 (1) 78. rocznica zamordowania Janiny Oleszkiewicz Przysiężniak ps Jaga (1) 8 maja 1945 (3) Adamowicz (1) Adamus (1) AGAD (23) AGAD< Seidler (1) AK (2) album rodzinny (1) Aleksander Bilski (1) Alfred Mogiła Stankiewicz (1) Alfredówka (1) Almanach (1) Amberg (1) Anders (1) Andres (3) Andres Celestino (1) anegdoty rodzinne (1) Antek Wichura (1) Antoni Stankiewicz (1) Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy (5) Antonówka (1) AP Przemyśl (1) apelatywy (1) Arbeitsamt (2) archeologia (1) Archiwum Akt Nowych (1) Archiwum Główne Akt Dawnych (1) Archiwum Państwowe (1) Archiwum Państwowe w Rzeszowie (1) arcybiskup Wiednia Christoph von Schönborn (1) Argasiński (1) Arolsen (2) Art (1) artystka z Brzyskiej Woli (1) Ashner (1) Asner (2) Aszner (1) austriackie korzenie (1) Babcia Kasia (1) Babijczuk (1) Baczyński (1) Bal (1) Banas Wanda (1) Banaś (1) Banaś Józef (1) Baran (2) Baran Anna (1) Baran Paweł (1) Baran Prokop (1) Baranów Sandomierski (1) Baranówka (2) Bartłomiej Brodziak (1) Bartoszewski (1) Batorz (1) Baumann (1) Baumberger (1) Bawaria (5) Bazylika OO Bernardynów (1) Bąkowice (1) Beigert (10) Beigert Maciej (1) Beksińska Zofia (1) Beksiński Zdzisław (1) Bełz (1) Bereza Tomasz (1) Berghaus Krakau (1) Berntsson (1) Betlejemka (1) Biblioteka Publiczna (1) Bielak (1) Bielsko-Biała (1) Bieszczady (3) Bihar (1) Bilger (3) Biłgoraj (1) Biogramy (22) Biszcza (1) Bitwa pod Kuryłówką (6) Blaschke (2) Blog Roku 2011 (1) Blog Roku 2012 (1) Blog Roku 2015 (1) Bloomfield (1) Bochdan (1) Bochdan Hipolit (1) Bogacz Grażyna (1) Bogna Bender-Motyka (1) Bohemia (1) Bohorodczany (3) Bojarska Krzysztanowicz Jadwiga Wanda (1) Bończa (4) Borek Franciszek (1) Borek Stanisława (1) Borowa (1) Borszowska (1) Bój o Kuryłówkę (1) Bractwo Kurkowe (1) Bridgepoint (1) Bruckenthal (1) Brundorf (1) Brusno Nowe (1) Brygidki (1) Brzeziński (1) Brzuszkiewicz (1) Brzyska Wola (3) Buczacz (2) Budapeszt (1) Buderaż (1) Buffi (1) Buniowski (1) Buniowski ks. Michał (1) Bychawa (2) Bychawka (3) cadyk Elimelech (1) CAW (1) Census (1) Census of the United States (1) Centralne Archiwum Wojskowe (2) cerkiew w Kuryłówce (1) Chałupki Piskorowickie (1) Chawa (1) Chłodnicki (1) Chłodnicki Stanisław Wojciech (1) cholera (2) Christoph von Schönborn (1) Chudy (2) Chyrów (1) Cieczkiewicz (1) Cielenkiewicz (1) Cieplice (1) Cieszanów (1) Cieślikowa (1) Ciryt Rafał (1) Cisna (6) ck armia (2) CK Sąd Powiatowy (1) Cmentarz (2) cmentarz ewangelicki (1) cmentarz greckokatolicki w Kuryłówce (1) Cmentarz Łyczakowski (2) Cmentarz Na Pęksowym Brzyzku (1) Cmentarz Orląt Lwowskich (1) Cmentarz Rakowicki (2) Cmentarz Stary w Jarosławiu (2) cmentarz w Cisnej (1) Cmentarz w Kuryłówce (3) Connecticut (1) Czabański (1) Czahary Zbaraskie (1) Czapla (1) Czapliński (1) Czarnota (1) Czeremuszna (1) Czernichowce (1) czerwonka (2) Czułyma (1) Czupik (1) Ćwikła (8) Ćwikła Franciszek (1) Ćwikła Jan (1) Ćwikła Julian (1) Ćwikła Ryszard (1) Ćwikła Stanisław (1) Ćwikła Stanisław (1908-1985) (1) Dąbek Przemysław (1) Dąbrowski Flawian (1880-1942) (1) Dąbrowski Walerian (1909-1939) (2) Dąmbska (1) de Pourbaix (1) Dec (1) Denker Emil (1) Deportacje (1) Deutschbach (1) dezynteria (1) Diakiewicz (3) Diakiewicz Stanisław (1) Dick (1) Dobrzański (1) Dolny (1) Dornbach (7) Dreyseitel (1) Drohobycz (1) drużyny strzeleckie (1) Drzewo genealogiczne (24) Dück (1) Duda (1) Duda z Argentyny (1) Dworaczek (1) Dynów (1) dyzenteria (1) Dziewczyny wyklęte (2) Dziki Franciszek (1) Dzikowiec (1) Dzików (3) Eger (1) Ehresmann (1) Eidschun Connie (1) Ejczun (1) Elimelech Weissblum (1) Elimelech z Leżajska (1717–11.03.1787) (1) Ellis Island (1) Ellisisland (5) emigracja (2) Emil Kostek ps Maciek (1) Epidemia cholery (6) epoka brązu (1) epoka żelaza (1) Etymologia nazwisk (2) Eustachiewicz (1) Family Search (8) Federkiewicz (1) Fehlbach (2) Feldman (21) Feldman Aleksander (1) Feldman Ecopark w Charkowie (1) Feldman Franciszka (3) Feldman Jadwiga (1) Feldman Jan (1) Feldman Janina (6) Feldman Józef (1) Feldman Julian (7) Feldmann Johan (1) Firstenhof (2) Fischer (2) Florczak Marek (1) Franciszek Przysiężniak (2) Franz (1) Fredro (2) Fredro Aleksander (1) Freifeld (2) Fruzińska (2) Gala Twórców (1) Gawalewicz Ignacy (1) gaz musztardowy (1) Gazetka Rodzinna (1) Gdula (1) Gdula Atanazy (1) Gdula Stanisław Jerzy (1935-2011) (1) Gedrojc (1) Gedrojć (1) Gedroyc (5) gen. Anders (1) Genealogia (44) Genealogiczny Relax (1) Genebase (1) Genek Kwieciński (1) genogram (1) Genpol (1) Giedroyć (1) Gillershof (4) Gimnazjum oo. Jezuitów (1) Gliniany (2) Gnädinger (1) Gnändiger (1) Goetz (1) GOK Kuryłówka (2) Gołębiowska (1) Gołkowice (1) Gorylewicz (1) Gottlieb Rit (1) Graba (1) Graber (1) Graczyk (1) grekokatolicy (1) Grekowicz (1) Griner (1) Groll (2) Groß-Rosen (1) Grossman (1) Grottger Artur (1) Grottger Jarosław (1) Gródek Jagielloński (2) Gruntowicz (1) Gryger (1) grypa (1) Guguł (1) Gyjakiewicz (1) h. Zaremba (1) Halesiak (2) Halik Rafał (1) Harlender (1) Harlender Jan (1887-1939) (1) Hartford (2) Hartleb (4) Haszto (1) Hausner (15) Hausner Artur Walenty (2) Hausner Jerzy Artur (1) Hausner Karol Aleksander (1) Hausner Ryszard (1) Hausner Stefan (1) Hausner Włodzimierz Karol (1) Hausner Wojciech (1) Hausner Zbigniew Henryk (1) Hektor (1) Herman (1) Hibsch (1) Hirschbach (2) Historia (3) hiszpanka (1) Hitler (1) Hofman (1) Honoriusz Stankiewicz (1) Hornung (1) Horodenka (1) Horscht (1) Horst (5) Hrebenne (3) Hryniszyn (1) Huber (1) Huta Kryształowa (1) Hütter (2) I wojna światowa (9) I wojna światowa nad Sanem (1) I WW (4) II wojna Światowa (11) III Rzesza (3) IIWW (1) Imieniny Antoniego Stankiewicz Antoni (1) Ingram (1) Internet (2) IPN (1) Iwaszek Agnieszka (1) IWW (1) Jadwiga Berntsson odeszła (1) Jaga (5) Jagiełła (1) Jak wygląda praca genealogów amatorów (1) Jamroży (1) Janina Gdula Ordyczyńska (1) Janina Oleszkiewicz (1) Janina Oleszkiewicz Przysiężniak (9) Janów Lubelski (1) Januszewski (1) Jarosław (10) Jasiński (1) Jelna (1) Jose (1) Josefinendorf (1) Josefinendorf Józefówka (1) Józefówka (4) Junosza (1) Kacprzak (1) Kaczmarski Krzysztof (1) Kahl (1) Kahlówka (4) Kahlówka 2015 (1) Kahlówka 2017 (1) Kalatówki (2) Kalimon Władysław (1) Kałmuk (3) kampania wrześniowa (1) Kapral (2) Kapral Zofia (1) kardynał Schönborn (1) Karolówka (1) Karwan (1) Karwan Konstanty (1896 - 1962) (1) Kasprowy Wierch (1) Kathleen Campbell Clement (2) Katyń (2) Kazimiera Myk-Magdziak (1) Kaźmierczak (1) Keswick (1) Kiełbowicz Malwina (1) Kiernica (1) Kiersnowscy (1) Kiersnowski Aleksander (1934-2018) (1) Kijanowski (1) Kijów (1) Kimlowski Józef (1) Kisielewicz Adam (1) Kiszakiewicz (1) Kleszyński (1) Kłupko (1) Kobelnica (1) Kobylnica (3) Koch (1) Kochaj (1) Kochańska Marzena (1) Kociatkiewicz (2) Kociołek (1) Kolejka Leśna (1) kolejka linowa (1) koloniści niemieccy (32) kolonizacja józefińska (3) Koło ŚZŻAK w Leżajsku (1) kołowrotek (1) komunia (1) Kőnigsberg (3) Konopka (1) koń (1) Kończyce (1) Korczyński (1) Kosiarski Józef (2) Kosów Poleski (1) Kostrzewa (1) Kostrzewa Franciszek (1) Kostrzewa Michał (1) Kostrzewa Wawrzyniec (1) Kostrzewa Władysław (1) kościół Marii Magdaleny (1) Kościół św. Anny (1) kościół św. Józefa (1) Kościół św. Mikołaja (1) kościół św. Stanisława Biskupa (1) Kościółek (1) kowadło (1) kowal (1) Kowalik Mariusz (2) Kowalówka (1) Kowalska Dorota (1) Koziarnia (1) Koziebrodzka (1) Kozieł (1) Krach (10) Krach Jan (1) Krach Jan (1946-2018) (1) Krach Weronika (1) Krach Weronika (1926-2018) (1) Krach Zofia Kamila (1) Krakowska Konferencja Genealogiczna 2026 (1) Kraków (9) Krasnopolski (1) Krasnystaw (1) Kresy (8) Kronberger (1) Kronenberg (3) Kronenberger (4) Kronika Szkolna Dornbach (1) Kronnberger (1) Król Kurkowy (1) Krupa (3) Krupa Stefania (1) Krysa (2) Krystyniacki (1) Krzan Wanda (1) Krzemieniec (3) Krzeszów (6) Krzyżanowski (1) Księgi Kościelne (25) księgi metrykalne (10) Kubis (1) Kucharska Krystyna (1) Kucharski (2) Kucharski Stanisław (1) Kuczyńska (1) Kukiz (1) Kukiz Paweł (1) Kukiz Tadeusz (1) Kulików (1) Kulinaria regionalne i narodowe (1) kultura łużycka (1) Kułacz (1) Kułacz Sławomir (3) Kumaszka (1) kurierzy (2) Kurowski Bogumił (1) Kuryłówka (27) Kuryłówka Dornbach (51) Kuziński (1) kuźnia (1) Kwiatek Ludwik (1) Kwiecińscy w Kanadzie (1) Kwieciński (1) Kycia Michał (1) Larendowicz (1) Larendowicz Zbigniew (1916-2019) (1) Laszki (1) Legenda (2) legioniści (2) Legiony (2) Leja (1) Leopold Lewicki (1) Lesko (1) Lewiński (1) Leżachów (1) Leżajsk (23) Liber Natorum (1) Limeryki (1) Linki Przydatne (1) Linowski (1) Lisowski (1) Listy z podróży do Ameryki (1) Litke (1) lniany obrus (1) Loeffler (1) Lubaczów (3) Lubelskie Korzenie (4) Lubelskie TG (1) lubgens (7) Lublin (1) Lubomirka (1) Lubycza (1) Lubycza Królewska (2) Luckschandel (2) ludobójstwo (1) Ludwig (7) Ludwik (4) Ludzie bezdomni. 8 maja 1945 (1) Luton (1) Lwów (17) Lwów sw. Anny (2) Łaskawski Ignacy (1) Ławra Poczajowska (1) Łopatyń (2) Łówcza (1) Łuck (1) Madonny Kresowe (1) Magenheimer (1) Magia jednego zdjęcia (1) Magiera (1) Magierów (1) Majdańska Huta (1) malaria (1) malarz (1) Markiewicz Mieczysław (2) Markowski (1) Markut Zbigniew (2) Marusarz (1) Mastyło Konrad (1) Matejska Zofia (1) Matuszko (1) Matuszko Julian (1) Matuziński (1) Maziarski (1) Mazur Kasia (1) Meder (6) Medycyna (5) Merkel Angela (1) metryki (2) Michalik (1) Michałówka (3) Michlewski (1) Miechocin (3) Miednoje (1) Mielec (1) Mieszczańskie Towarzystwo Strzeleckie we Lwowie (1) Miękisz Nowy (2) Mihlbach (1) Mikulska (1) milicja (1) Milii Wiktoria (1) Milli (14) Milli Adam (1) Milli Antoni (2) Milli Justyn (1) Milli Marianna (4) Milli Roman (2) Milli Stanisław (1) Milli Wilhelmina (1) Milli Zygmunt (1) Minakowski Marek (2) MO (1) Mogiła (1) Moje zainteresowania i pasje (1) Monne Wanda (1) Montonati Carolina (1) Mortka (1) Most drogowy im. Franciszka Przysiężniaka na Sanie w Jarosławiu (1) most na Sanie (1) Mosty Małe (4) Motyka (1) Motyka Janusz (2) Mowa pogrzebowa (1) Mróż (1) Mühlbach (1) Muzeum Powstania Warszawskiego (1) Myheritage (1) MZL (1) Na co umierali nasi przodkowie (2) NAC (2) Narol (1) Naskręski (1) Nefling (5) Nekropolia (1) Neunburg worm Wald (5) Newsweek (1) Nicpoń (1) Nida Rudolf (1) Nida Stanisław (1) Nida Tadeusz (1) Niedenthal (2) Nielepkowice (1) Niemczycki (1) Niemczyk (1) Niemczyk Stefania (1) Niesiołowski (1) Nisko (7) NKWD (2) NOW_AK (1) NOW-AK (2) Nowaczyk Małgorzata (1) Nowak Szymon (2) Nowosielski (1) Nowosielski Jerzy (1) Nysa (1) obrona narodowa (1) obrzędy (1) odbiorcy (1) Oddział Ojca Jana (1) Ogrody Wspomnień (1) Ojciec Jan (6) Oleszkiewicz (3) Oleszkiewicz Janina (2) Ordyczyńska Anna (4) Ordyczyńska Józefa (1) Ordyczyńska Maryla (4) Ordyczyńska Wiktoria (1) Ordyczyński (8) Ordyczyński Andrzej (1) Ordyczyński Antoni Jan (1) Ordyczyński Jan Antoni (1) Ordyczyński Józef (1) Ordyczyński Stefan (1) Ordyk (1) Ordyka (3) organista (1) Orlęta Lwowskie (1) Orłowski (1) Osiński (1) Ossowa (1) Ostasiuk (1) Ostrowiec (3) Ostrowska Henryka (1) Ostrowski (1) Ośniki (1) Ożga (1) Paczyński (1) Padew Narodowa (1) Państwowe Gimnazjum w Leżajsku (1) papierosy (1) Papp (1) Parczewski (1) partyzanci (3) pasja i twórczość (1) patronimiki (1) PCK (1) Peigert (1) Pengier (1) Perełka (1) Piave (2) Piawa (2) Piechota (1) Pietrusiewicz (1) Pietruszewicz (1) Pietrycha (1) Pikulski (1) Piliszko (1) Piliszko Rozalia (1) Piłat (1) Piłsudski (1) Pityńska Stefania (1) Pityński (4) Pityński Andrzej (1) Piwnica pod Baranami (1) plebania (1) Pleśniany (1) Pławo (1) Płazów (1) Płazów par. Cieszanów (1) poczta (2) Poddębce (1) Poddubce (1) podkowa (1) Podzameczek (1) poezja (1) Pogrzeb (2) Pokolenie IV (1) Pokolenie IX (1) Pokolenie V (1) Pokolenie VI (1) Pokolenie VII (1) Pokolenie VIII (1) Pokrywka Janina (1) Politechnika Śląska (1) Polska Deklaracja o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych (1) Polska Deklaracja o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych 1926 (1) Polska The Times (1) Polska Times (1) Polski Słownik Biograficzny (5) pomnik katyński (1) pomnik Wołyniaka (1) Porytowe Wzgórze (2) posag (1) Potoccy (2) Potocki (2) Potoki (1) Potomkowie rodziny Milli (1) Powidlaki (1) Powstanie styczniowe (1) powstanie warszawskie (1) Prasol (1) prawosławni (1) Prech (1) Presch (2) Pro Memoria (2) Pro Memoriam (1) Przemyśl (2) Przędzel (1) Przydomki (1) Przysiężniak (4) Przysiężniak Jan (1) Przysiężniak Jerzy (2) ps Henia (1) ps Maria (1) ps Szpak (2) PSB (5) Puchalski Tadeusz (2) Pudełkiewicz (2) Puławy (1) Pysznica (1) Racławice (1) Radwan (1) Radziechów (2) Rafał Drabik (1) Rakszawa (1) Rawa Ruska (2) Rawska (1) Raźnikiewicz (1) refleksje na temat (3) Regmunt (2) Reichert (2) Reiner (1) Reising (1) Renda Krzysztof (1) Rhein (1) Robutka (1) Rogala (1) Rokita Jan Maria (1) Romański Zdzisław (1) Roztocze (2) Ruda Różaniecka (1) Rudnik nad Sanem (1) Rup Bogumił (1) Ruski Koniec (1) Rydygier (2) Rymut (1) rzeź wołyńska (1) Rzyczki koło Rawy Ruskiej (1) Sabat (1) Sadrakuła (1) Sambor (1) San (1) Saniński Stanisław (1) Schaff (1) Schiffer (2) Schoenborn (4) Schoeser (1) Schoesser (2) Schonanger (2) Schőnanger (1) Schönborn (3) Schősser (2) Schősser Franciszek (1) Schősser Jan (1) Schősser Małgorzata (1) Sekuła (1) Seltenreich (1) Serafin (1) Sędzimir (1) Sieniachówka (1) Sieniawa (1) Sienkiewicz Henryk (1) Sikorski Zygmunt (1) Skalken (1) Skalska (1) Skałat (1) Skorupka (1) Skowronek (1) Skrzypczyk (1) Słaby (1) Słomka (1) Słowacki Juliusz (1) Sobieski (1) Sobieszczański (2) Sobór Św. Trójcy (1) Socha (2) spadek po (1) Spiers (1) Spis Ludności Miasta Krakowa (1) Spis Ludności Mosty Małe (1) Stachyra (1) Stadion hr Franciszek (1) Stalowa Wola (1) Stanisławów (3) Stankiewicz (12) Stankiewicz Antoni (5) Stankiewicz Felicja Eugenia (1) Stankiewicz Franciszek (1929-2012) (1) Stankiewicz Jan (4) Stankiewicz Janina (7) Stankiewicz Janina (1924-2015) (1) Stankiewicz Karol (3) Stankiewicz Stanisław (1) Stankiewicze z Dynowa (1) Stankiewicze ze Zbaraża (1) Stara Wieś (1) Stare Miasto (1) Staroń (1) Staruszkiewicz (1) Stary Zbaraż (2) statystyka (1) statystyka wyświetleń (1) Stelmachowicz Janina (1) Stępak Sławomir (1) straż grobowa (1) Stryj (1) Sturmwind (1) Suchodolski (1) Suchorzewski (1) Suchorzewski Jan Kazimierz (2) Sulimów (1) Sybir (2) szalona Baśka (1) Szałajko Roman (1) Szamik Maria (1) Szaniawski (1) Szczecinek (1) Szczepkowska (1) Szczepkowska Eleonora (1) Szczepkowska Joanna (1) Szczepkowski (4) Szczepkowski Andrzej (1) Szczepkowski Jan (1) Szczepkowski Kazimierz (1) Szczęsny (1) Szeliga (1) Szeliga Bronisław (1) Szeliga Władysław (1) Szeliga Zygmunt (1) Szeptycki (2) Szewc (1) Szewczyk (1) szkarlatyna (1) Szkoła Podstawowa nr 2 w Leżajsku (1) Szpunar (1) Szpyrka (1) Szuber (1) Szurmiak Franciszek ks. (1) szwabskie pierogi (1) Ślęzak Roman (1) Śniatyn (1) Światowy Związek Żołnierzy AK (1) Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej (1) Świdnik (1) Świete Wrota (1) Święto Zmarłych (2) ŚZŻAK (3) T.G. "Sokół" (1) Tab (1) Tapper (1) Tarnawiec (10) Tarnawska Eleonora (1) Tarnobrzeg (2) Tarnowscy (1) telegraf (1) Teodor Rhein (1) tercjarka (1) Tłumacz (1) Tokarski (1) Tomasz Nitsch (1) Towarzystwo Numizmatyczne (1) tradycje (2) trafika (1) trasa kurierska (1) Trociuk (1) Tryczyński (1) Tryncza (1) TSL (3) TTN (1) Tuligłowy (1) Turewicz (1) Turki (2) Turzańska Teresa (1) TVP Lublin (1) Twer (1) Tyburczy (1) tyfus (3) Tykocin (1) UB (1) Ubieszyn (1) Uhnów (3) UJ (4) Ujejski (1) UJK (1) Ukraina (1) ul. Burmistrzów Zawilskich (1) ul. Harlendera (1) Ulas (2) ulica Ariańska (2) ulica Łyczakowska (1) Ungeheur (1) Uniwersytet Krakowski (1) UPA (2) Urbański (1) Urodzeni we Lwowie (1) Urząd Repatriacyjny (2) Virtuti Militari (1) W poszukiwaniu korzeni Zapiski genealogiczne (1) Wacek (1) Wagner (3) Wajdowicz (1) Wanago (1) Wanda Wasilewska (3) Wanderszeit (1) Wańczyk (1) Warkowicze (1) Wawel (1) Wątróbka (1) Weisenberg (1) weiße suppe (2) Werfel (3) Werflówka (1) Węgierskie rody (1) Węgry (3) wiano (1) Wiącek (1) Wiązownica (2) Wiedeń (1) Wielkanoc (1) Wien (1) Wieniawa Chmielewski (1) Wierzbicki (1) Więcsław (3) Wildenthal (1) Wildenthal Dzikowiec (5) Wilkos Aniela (2) Wilkos Katarzyna (1) Wioletta Gut-Siudak (2) Wirtenbergia (1) Wodecki Ernest (3) Wodziczka (1) Wodziński Marian (1) Wojcieszyn Tadeusz (1) wojna obronna 1939 (3) Wojnar Antoni (1) Wolf (1) Wołyniak (5) Wołyń (4) Wólka Batorska (2) Wólka Łamana (1) Wróbel (1) Wspomnienia (14) Wspomnienia Antoniego Stankiewicza (1) Wspomnienia Janiny Stankiewicz (2) Wspomnienia Marii Szamik (1) Wszystkich Świętych (1) WW II (1) Wykaz Uczniów Rocznik 1936-1937 (1) Wyszatycki (1) Wyszukiwarki (1) Wywód przodków (9) Wyżniany (1) Yaki (1) Zabłotny (1) Zadwórze (1) Zadzierski (2) Zadzierski Józef (1) Zahoń (1) Zakopane (2) Zaleszczyki (1) Załuże (1) zamach na Quislinga (1) Zamarstynów (1) zamordowani w Katyniu (1) Zamość (1) Zarzecze (1) Zarzycki (1) Zarzycze (1) Zawadowicz (2) Zawadowicz Stanisław (1) Zawadzki (2) Zawilska Maria Leontyna (1) Zawilski Leopold (1) Zawirski (1) Zbaraż (3) Zbigniew Markut (1) Zborów (1) ZBOWID (1) Zdołbunów (1) Zduńska Wola (1) Zjazd Hausnerów (1) Złoczów (1) Zofia ze Sprowy Odrowąż (1) Zoladkiewicz (1) Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych (1) ZWZ (1) Żdżanne (1) Żmigród (1) Żoladkiewicz (4) Żołnierze Wyklęci (3) Żołynia (2) Żółkiew (7) Żubracze (7) Żuk (1)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...