'Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci'. - Wisława Szymborska

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Feldman Julian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Feldman Julian. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 lutego 2022

Magia jednego zdjęcia

Przeglądając album rodzinny moich Rodziców, sprowokowałam moją mamę do zwierzeń. Natknęłam się na jedno niewinne zdjęcie. Grupa działaczy TSL-mieszkańców Kuryłówki. Rok ok. 1933. Wykorzystałam te informacje, pisząc biogram mojego dziadka Juliana Feldmana, jeszcze w 2006 roku. Jako członek TSL dał się sfotografować razem z innymi działaczami tej chłopskiej partii. Opis zawierał:
 
Członkowie TSL z Kuryłówki. Lata 30. XX wieku.

I rz. od góry od lewej:
1. Bucior, 2.Krach Jan, 3. Błoński (teść Rakszawskiego), 4. Nowak, 5. Krupa Piotr (Maryni ojciec), 6. Jasiek Skiba (Gruszka), 7. Pawliszek Cyryl, 8. Bucior Antoni, 9. Gondek Michał, 10. Julian Feldman.

II rz. od góry, od lewej:
1.Góral Michał s. Jakuba i Ewy Chudy (brat Zośki ojca), 2. Żółtobrzuch, 3. Zawadowicz Adam (ojciec Mańki Pichowej), 4. ? 5. Skiba (Oglądacz), 6. ?? 7. Anna Pich Zawadowicz z d. Serafin, 8. Julian Kahl - kierownik szkoły, 9. Wrońska (nauczycielka), 10. ? 11. Fus Paulina z d. Hauser, 12. Bucior, 13. Mokrzycki.

III. rz. od góry, od lewej:
1.Skiba, 2. Muskus zza cerkwi, 3. Rup, 4. Bielak Mikołaj, 5. Szczepkowski Kazimierz, 6. Szczęsny Józef, 7. Fus Ludwik, 8. Kościółek Wojciech, 9. Oleszkiewicz Franciszek, 10. Góral Franciszek (ojciec Zośki).

IV. rz. na dole siedzą od lewej:
1.Kostek Michał (ojciec Milka i Bronka), 2. Gnatek, 3. Ćwikła Jędrek (ojciec Hanki Babiarzowej), 4. Korzeniec.

Dzieci od lewej: Janina Feldman, Antek Góral (Zośki brat).

Na trzeba było długo czekać na odzew. Na biogram dziadka Juliana natrafił Wojtek Hauser, który zajmował się poszukiwaniami genealogicznymi swojej rodziny. Napisał do mnie miły list, był zaskoczony, że w Kuryłówce jeszcze ktoś z jego rodziny pozostał. Był przekonany, że rodzina pod koniec XIX wieku przeniosła się do Podgórza w okolicach Krakowa. Aż tu nagle przeczytał w opisie zdjęcia, że członkami PSL był Paulina Hauser i jej mąż Ludwik Fus. Jego poszukiwania wzbogaciły się również o informacje księdza Hausera, który wyjechał na parafię koło Tarnobrzega.

Wojtek mi napisał:

„Z wielkim zainteresowaniem przeczytałem informacje z Pani strony www. Moja rodzina osiedliła się w Dornbachu-Tarnawcu w końcu XVIII wieku. W moich poszukiwaniach genealogicznych kontynuuję pracę mojego dziadka, żołnierza AK, z lat wojny. Ta gałąź rodziny, z której ja pochodzę od lat 70-tych XIX wieku zamieszkuje w Podgórzu, Krakowie i Bronowicach.

W czasie ostatnich wakacji byłem przez dwa tygodnie w Tarnowcu, poszukując jakichkolwiek śladów. Niestety 140 lat to taki czas, przez który wszystko może zniknąć w niebycie. Będę wdzięczny za informację czy w swoich poszukiwaniach natrafiła Pani na nazwisko Hausner - w Tarnawcu zamieszkiwały trzy gałęzie tej rodziny. Zapewne wielu z nich rozproszyło się po ziemi leżajskiej, w okolice Niska, Łańcuta, Jarosławia.

Z uszanowaniem-Wojciech Hausner z Krakowa.

P.S. Leżajsk to ciekawe i ładne miasto, a okolice są naprawdę pełne uroku.

Swoje wakacyjne wojaże opisał: Wojciech Hausner-Rzeka Złota

Zdjęcie TSL-u zainteresowało również innego potomka niemieckich kolonistów. Andreas Krach, mieszkający w Niemczech przesłał mi wiele cennych materiałów, które wzbogaciły nasze wspólne drzewo genealogiczne. Odwiedziłam jego ciotkę Weronikę. Jak się okazało, Weronika, jest spokrewniona ze mną. Jej babka Maria Ćwikła był siostrą mojego prapradziadka Jana Ćwikły.

Kilka dni temu, z Hamilton (Ontario, Kanada), odezwał się do mnie Ryszard Szymczyk. Potomek znanej Rodziny Bielaków, po oglądnięciu zdjęcia napisał mi:

„Jestem zdumiony!!

Osoba w 2 im rzędzie 4a od lewej będzie albo mój wujek Jan Bielak który wyemigrował to Stanów Zjednoczonych, do Meriden Connecticut, albo mój kuzyn Tadeusz Bielak”.

Wydrukowałam jego list, odwiedziłam ciotkę, potem mamę. Wspólnie odtwarzaliśmy fakty, ożyły wspomnienia.

Magiczne zdjęcie pozwoliło mi przenieść się w czasy dzieciństwa mojej mamy. Te wspomnienia to kawał historii kilku Rodzin, zamieszkujących niewielką galicyjską wieś, położoną 7 km od Leżajska.

Przed wojną Kuryłówka była bogatą wsią, nie tylko w urodzajne pola. Z tej wsi wywodziło się wielu znamienitych ludzi, którzy zajmowali poważne stanowiska w Warszawie. Zadbali o rozwój i rozkwit swojego rodzinnego gniazda.

Rodzina Kahl’ów, Bielaków, Uchniatów, Oleszkiewiczów. To była „Śmietanka Kuryłowska” - mówiła moja mama Janina Stankiewicz z d. Feldman (1924-2015).

Kiedy burmistrz Leżajska, Urbański czynił starania o włączenie Kuryłówki do miasta, Franciszek Oleszkiewicz, który był wójtem, wykorzystał znajomości w Warszawie. Dzięki Uchniatowi, udało mu się załatwić, że Kuryłówka pozostała gminą zbiorową.

Uchniat i Kahl załatwili budowę mostu na Sanie w 1936 roku.

Kiedy czyniono starania, aby szkołę gimnazjalną przenieść z Leżajska do Łańcuta, Franciszek Oleszkiewicz użył swoich znajomości, szkoła pozostała w Leżajsku. Dyrektor Lubicz Majewski, osobiście przybył do Kuryłówki, by podziękować Oleszkiewiczowi. Przyjechał z liczną grupą uczniów, którzy wręczyli mu w podzięce kwiaty.

Mój dziadek Julian Feldman żył bardzo zgodnie i w wielkiej przyjaźni z tymi rodzinami. Kiedy wysokiej rangą decydenci przyjeżdżali z Warszawy do rodzinnych domów w Kuryłówce, zachodzili do sklepu-wyszynku Franciszka Oleszkiewicza. Jego wyszynk w Rynku, był miejscem spotkań przy piwie, gdzie rozmawiało się o interesach, rodzinnych kłopotach, o polityce. Mój dziadek Julian pomagał w sklepie Oleszkiewiczowi, kiedy ten wyjeżdżał do Lwowa, czy Warszawy, załatwiać wiele publicznych spraw.

Rynek był równocześnie placem dziecięcych zabaw, gdzie dzieci zaprzyjaźnionych rodzin miały szczęśliwe dzieciństwo.

Moja mama wspominała:

Janina Feldman, Marian Oleszkiewicz, Janka Oleszkiewicz, Stasia Pawliszkówna, Bronka Bielakówna, Bolek Bielak syn Pawła. Znam ich z opowiadań mojej mamy, jak by to byli moi dobrzy znajomi. Kiedy Bolek przyjeżdżał co roku z Warszawy do dziadków Bielaków, większość czasu spędzał z dzieciakami na rynku. A niejednokrotnie, jako serdeczny kolega Mariana, spał u Oleszkiewicza w stodole na sianie. Pomysłów do zabawy im nie brakowało.

Pewnego wieczora, Bolek zorganizował wywoływanie duchów. Mały okrągły stolik, świeczki, talerzy, tajemniczy nastrój i bezwzględna cisza. Kiedy po wywołaniu ducha swojego kolegi Dreszera, (marynarza, który zginął na morzu), talerzyk zaczął się ruszać, moja mama nie wytrzymała emocji i zaczęła rozmawiać, popsuło to atmosferę, prysnął nastrój, a Bolek bardzo się rozgniewał. Do tej pory, moja mama opowiada o emocjach towarzyszących tej zabawie, wierzy w autentyczność przychodzących duchów.

Bolek zginął w powstaniu.

Wywoływanie duchów w tamtych czasach, było bardzo popularne. Nie było wówczas telewizji. Mieszkańcy wsi urządzali sobie schadzki u Oleszkiewicza, by wspólnie czytać codzienną gazetę, w której drukowane były kolejne odcinki przygód pani Gorgonowej. Śledzono losy Lusi Zarembianki, która wywoływała duchy.

Z wywoływaniem duchów były związane losy także Pawła Bielaka, jednego z 11 dzieci Antoniego i Marii.

Paweł po I Wojnie Światowej, czy po rewolucji, osiedlił się w Rosji, pracował w Azerbejdżanie. Ożenił się z Rosjanką. Mieli 3 dzieci: Mietka, Nelkę i Bolka. Wrócił z rodziną do Polski, bo podobno podczas wywoływania duchów, został ostrzeżony przed grożącym mu niebezpieczeństwem utraty życia.

Po powrocie z Rosji, w 1935 roku wziął udział w spotkaniu z mieszkańcami wsi, gdzie opowiadał o straszliwej biedzie w Rosji, pokazywał im przywieziony stamtąd chleb, czarny jak ziemia.

Pracował w Rembertowie. Pracę załatwił mu jego najstarszy brat Michał, który był dyrektorem w Departamencie Ministerstwa Skarbu.

Moja mama pamięta, jak Michał prowadził swojego ojca, ubranego w siermiężną koszulę, do kościoła. Trzymał go pod rękę, manifestując swoją miłość, pokazywał w ten sposób, że mimo swojego stanowiska, nie wstydzi się swojego wiejskiego pochodzenia. Tak to przynajmniej odbierali ludzie widząc ich idących pieszo do kościoła.

Rodzina Bielaków była sąsiadami moich dziadków. Ich posiadłość graniczyła z cerkwią, która została po wojnie przekształcona w magazyn materiałów budowlanych. Dopiero w latach osiemdziesiątych (1981 r), po renowacji budynku, przemianowano go w kościół katolicki. Obecnie znajduje się tam kościół katolicki. Bielaki mieli charakterystyczną mowę (szybko mówili). Antoni Bielak i Maria z d. Koba mieli 10 dzieci. Najstarszy syn Michał, Paweł, Mikołaj, Jasiek, Fredek, Bronek, Józia, Aniela, Stefka i najmłodsza Kasia.

Jan (Connecticut USA,) ożenił się i miał 1 córkę - Eleonorę, która nadal mieszka koło Hartford - samotna. W 1938 odwiedził siostrę Katarzynę w Kanadzie, którą wcześniej namawiał na wyjazd do Ameryki.

Fredek zginął prawdopodobnie w Katyniu.

Bronek po wojnie wyjechał do Jeleniej Góry, a ok. 1965 roku wyemigrował do Hartford Connecticut USA. Był pszczelarzem. Miał syna Henryka i córkę Genowefę. Genowefa wyszła za mąż za Szymonika. Syn Piotr urodził się Szymonik urodził się w Bolesławcu, a Henry w USA.

Józia ur. 4 marca 1896 w Kuryłówce nr 196, Chrzestni: Andrzej Karwan, Maria Kycia. Wyszła za mąż za Buniowskiego, kuzyna jej matki. Jej syn Bolek pracował u Oleszkiewicza, handlował z Tadkiem. W czasie wojny była w wojsku w południowej Afryce - (południowej Rhodesji), potem wróciła do Walii. Zmarła 16.06.1970 w Wielkiej Brytanii. Pochowana na Cmentarzu Wrexham, Walia. zobacz fot. https://www.facebook.com/photo/?fbid=460197012469933&set=gm.2682007321943000

Aniela wyszła za mąż za Kędziora (Ukraińca) i wyjechała do Kołomyi. Miała 2 synów. Jeden z nich miał na imię Miron.

Kiedy Stefania wychodziła za mąż za komendanta Romańczuka, mój dziadek Julian był drużbą na ich ślubie. Miała 2 córki, które nie mówiły po polsku.

Kasia pojechała do Kanady w 1927 roku. Chciała wyjechać do USA, ale nie dostała wizy, gdyż utrudniano Polakom wjazd do Stanów. Musiała pojechać na 2 lata do północnej Alberta, gdzie pracowała ciężko i dopiero mogła wrócić do Hamilton Ontario ok. 1929. Po wojnie odwiedziła Polskę. Jest matką mojego internetowego znajomego.

Mikołaj (3 XI 1887 - 8 V 1945). Poślubił Katarzynę Buniowską. ( ur. 24 XI 1894 - 4 VII 1984).

Podczas wojny, służąca (Ruska), wydała Moskalom Mikołaja, zdradzając jego kryjówkę na strychu stajni. 6 maja 1945 roku Moskale zabrali Mikołaja oraz jego sąsiada Buczka do lasu w okolicy Kulna-Naklika. Polali im wrzątkiem głowy i rozstrzelali w bestialski sposób. Znaleziono ich w lesie 8 maja. Miał syna Mieczysława i 3 córki: Czesię, Bronkę i Zosię.

Cesia była koleżanką Janki Oleszkiewiczowej i Weroniki Szewczyk (Niemiec). Wszystkie były rówieśniczkami z 1922 roku. Była blondynką. Moja mama i Karolka Kobowa przygotowały jej na wyjazd poduszkę, skubały pióra. W dowód wdzięczności dostały od Cesi jakieś broszki, czy korale. Wyjechała do USA jeszcze przed wojną, w 1937 r. Do Gdyni odwiózł ją brat Tadek. Przyjechała do Polski po wojnie, odwiedziła Piotra Tkaczyka. Do dziś żyje w Connecticut.

Bronka była serdeczną koleżanką mojej mamy. Urodziła się w styczniu 1924 roku, moja mama jest z maja tego samego roku. Ta czarnowłosa, bardzo ładna dziewczyna, przez wszystkie szkolne lata siedziała w jednej ławce moją z mamą. Kiedy 8 września wybrały się do szkoły w Leżajsku, zrobiły sobie u fotografa na Podklasztorzem zdjęcie tzw. minutówkę. Mama ma to zdjęcie do dzisiaj. Bronka była chora na gruźlicę. Zmarła w Wielką Sobotę, czy Wielką Niedzielę -14 kwietnia 1941 roku, w wieku 17 lat. Nie zdążyła nawet mieć narzeczonego. Tuż przed śmiercią była jeszcze na weselu swojego kolegi, Michała Kyci.

Zośka (ur 26 stycznia 1926 r) była blondynką. Swojego męża poznała u Feldmanów (przyszła tam, kiedy żołnierze poszukiwali niejakiego Krupę. Ten żołnierz ją odprowadził i tak nawiązała się ich bliższa znajomość. Moja mama pisała w jej imieniu listy do niego. Podobno piękne.

Kiedy Zośkę aresztowali, moja mama na prośbę Bielaczki, (matki Zośki), napisała list do męża, zawiadamiając go, że Zośka siedzi w więzieniu w Rzeszowie. Po interwencji męża, została zwolniona.

Jej mąż był wykładowcą na uczelni, mieszkali w Łodzi. Była na pogrzebie swojego ojca Tadka w Kuryłówce.

Mietek (ur. 1920 r), syn Mikołaja (blondyn), był wojskowym, nie wrócił do Polski. Był w Polskim Wojsku w czasie wojny (wyjechał do Afryki i Palestyny), a po wojnie wyjechał do Anglii. Wyemigrował do Kanady (Hamilton Ontario) w 1947 roku. Ożenił się z Signa Balcerzak - (z okolic Poznania) w roku 1956.

Mieli oni 3 synów: Piotr, Ryszard i Michał. Piotr mieszka w Waterloo Ontario, Ryszard w Vancouver i Michał w Burlington - moje miasto. Mietek umarł 2 lata temu, ale Signa nadal żyje w Waterloo.

Tadeusz Bielak urodził się 3 czerwca 1918 roku. Po powrocie z Syberii pracował w gminie, razem z moją mamą. Ożenił się z córką młynarza Janiną Dworak. Miał 2 córki i 2 synów. Ewa mieszka w Warszawie. Jeden syn w Zamościu (jest dentystą), drugi mieszka w Sandomierzu. 
Zmarł 30 czerwca 1998 w Janowie, pochowany jest na Cmentarzu Parafialnym w Kuryłówce.

Katarzyna Buniowska była siostrą księdza Michała Buniowskiego, który pracował w Dukli, a kiedy przeszedł na emeryturę, zamieszkał u Bielaków. Codziennie przychodził do mojego dziadka. Był przyjacielem domu. Chętnie dawał się namawiać na jego ulubioną kaszę z kwaśnym mlekiem. Nauczył moją mamę techniki malarskiej. Potem wyjechał do swojej rodzinnej wioski na Pigany. Pochowany jest w Sieniawie.

Zobacz też:
Janina Stankiewicz z d. Feldman (1924-2015)

wtorek, 3 września 2019

Obrona Narodowa i Wojna Obronna 1939

Mija 80 lat od wybuchu II wojny światowej. Chciałabym cofnąć się w czasie i napisać o jej początkach, o Obronie Narodowej, o udziale mojego dziadka Juliana Feldmana, który brał udział w Wojnie Obronnej 1939. Nie będzie to wywód naukowy tylko opis wydarzeń spisanych głównie na podstawie relacji mojej mamy Janiny Stankiewicz, córki Juliana Feldmana. 
Z Kuryłówki zostali powołani i zmobilizowani do Obrony Narodowej sami starzy mężczyźni, Dziadek Julian, który w Kuryłówce mieszkał, z racji wieku również (urodził się w 1900 roku)Razem z nim powołano Jana Ćwikłę (urodził się 23 maja 1899 roku), Stanisława Kycię, Kazimierza Pyćko, Michała Gondka. Kartę mobilizacyjną dostał również Michał Borek (ur. 1900), ale tuż przed wojną spaliła mu się drewniana chałupa i to go ocaliło przed mobilizacją do wojska.
Na czwartek 31 sierpnia 1939 roku Prezydent Rzeczpospolitej Polski ogłosił mobilizację powszechną powołując do czynnej służby wojskowej wszystkich bez względu na wiek, kategorię zdrowia, rodzaj broni (służby). Już na miesiąc przed wybuchem II wojny światowej rozpoczęły się przygotowania do wojny. 
Z leżajska był w ON Mazurkiewicz, Antoni Mendyk (ojciec mojego szkolnego kolegi Andrzeja), Dudziński z Podzwierzyńca, Karasiński, także leżajski Żyd Szpatz. Jedynacki, Marian Ledwożyw z ul. Wałowej.
Juliusz Ulas Urbański osobiście widział jak żołnierze Obrony Narodowej wyruszali z Leżajska. 

W ramach Obrony Narodowej istniały brygady: Morska ON, Pomorska ON, Warszawska ON, Podkarpacka ON i Lwowska ON.
Leżajsk podlegał pod Rzeszowski Baon ON Podkarpackiej Brygady ON. 
Dowódcą Podkarpackiej Brygady ON był płk Jan Kotowicz, dowódcą 3. kompanii Leżajsk, plutonów 1,2,3 był kpt. Saniński Stanisław, który zmarł 5 IX 1939r. Dowódcą Rzeszowskiego Baonu był kpt. Tadeusz Ochenduszko. Armia Karpaty 3. Brygada Strzelców Górskich. (wg http://pism.co.uk/B/BI12g.pdf)
Oficerowie i szeregowi ON należeli mobilizacyjnie do jednostek wojska stałego, co oznaczało, że posiadali karty mobilizacyjne do jednostek wojska stałego. Oficerowie i szeregowi ON byli powoływani na 28 dni ćwiczeń krótszych lub dłuższych w ciągu roku kalendarzowego. Niezależnie od tych ćwiczeń byli powoływani na ćwiczenia rezerwy do swoich formacji w wojsku stałym. 4-7 dni poświęcano na ćwiczenia z bronią, a 7-10 dni na ćwiczenia manewrowe z oddziałami wojska stałego.
Żołnierze posiadali ze sobą w domu pewne umundurowanie i ekwipunek polowy.
Mojemu dziadkowi szyto specjalnie na miarę mundur, bo nie było dla niego rozmiaru. Był wysokim mężczyzną. Miał też trudności w dopasowaniu butów dla siebie, bowiem nosił czterdziesty szósty numer. W dzisiejszych czasach, to może nic dziwnego, ale w tamtych czasach, mało było mężczyzn "słusznego" wzrostu.
Z początkiem lipca 1939 ludzie z Obrony Narodowej zostali zwołani do Leżajska, potem pojechali w okolice Dukli, gdzie przydzielano im zadania. 
Po miesiącu przygotowań zmobilizowani stacjonowali przez cały tydzień na podwórzu u Góraka. Tam była kuźnia. Dziadek objął stanowisko szefa kuchni, przydzielono mu 4 kucharzy. Moja mama chodziła tam do Górka, widziała jak kucharze strugają ziemniaki, gotują posiłki dla wojska.
W międzyczasie pozwolono żołnierzom wrócić na tydzień do domu, musieli jednak być w pełnej gotowości, mieli czekać na sygnał.

27 sierpnia, w ostatnią niedzielę sierpnia 1939 wezwano wszystkich do Leżajska, spotkanie odbyło się w Domu Narodowym, babcia zawiozła dziadka furmanką, konie zostawiła jak zawsze w zajeździe u Potascherów. Potascherowie prowadzili knajpę w Leżajsku, byli doskonale zorientowani w sytuacji politycznej, mówili babci, że wojna wisi na włosku, pociągi - wagony stoją na stacji, czekają tylko na sygnał. Dziadek wrócił z babcią do domu furmanką, zdążyli zjeść obiad i może po 2 -3 godzinach dostał ponownie sygnał do powrotu. Zgromadzili się na rynku, siedzieli już na furmankach, kiedy tuż przed wyjazdem nadleciały samoloty. Przeraźliwy dźwięk, niesamowita panika. Na rynku zgromadzonych był mnóstwo ludzi, jak na 1 maja. W piwiarni u Oleszkiewiczów w tym czasie odbywały się poprawiny Emilii Skiby i Michała Macha (rodziców Ceśki Machowej, a siostry Franka Skiby). Dzień wcześniej mieli wesele. 

Relacja mojej mamy jest chyba mało precyzyjna co do daty i nalotów bombowych.
Sprawdziłam, kiedy odbyło się wesele Michała Macha (s. Jana i Anny Nowak) i Emilii Skiby (c. Marcina i Marii Kościółek). W Księdze Zapowiedzi Parafii Dornbach oraz w Lib Cop Kuryłówka odnotowano, że ich ślub odbył się 24 sierpnia 1939 roku. Jeśli dzień później były poprawiny, to nie była to ostatnia niedziela sierpnia, jak opowiadała mi mama, tylko piątek 25 sierpnia 1939. Nie było w tym czasie nalotów i bombardowań.



Pierwsze naloty pojawiły się nad Leżajskiem 4 września 1939. W południe, od strony klasztoru Ojców Bernardynów nadleciała eskadra niemieckich bombowców. Jedenaście samolotów. Mieszkańców zaalarmowano biciem dzwonu i dźwiękiem syreny tartacznej. Bomby spadły na linię kolejową, dworzec i budynki położone w jego okolicy.
Naloty te powtarzały się codziennie od 4 do 9 września. 

Gdy dziadek był już na wojnie obronnej w 1939 moja babcia dwukrotnie była wzywana do Leżajska na komisję, gdyż Niemcy rekwirowali konie na potrzeby wojny. Za pierwszym razem zgłosiła się na komisji, która była zorganizowana koło domu Firlejów, koło krzyża. To drewniany budynek do dzisiaj stojący koło bloków przy Wytwórni Tytoniu w Leżajsku. W tym czasie nadleciały samoloty, bombardowały miasto, a babcia korzystając z zamieszania w popłochu rozprzęgła konia, zostawiła furmankę i uciekła z koniem do Kuryłówki. Wówczas wszyscy wezwani na komisję uciekli, Niemcy nie zdążyli zabrać ludziom koni. Drugi raz komisja była na targowicy w Leżajsku. I wtedy też nadleciały samoloty i babcia też udało się uciec z koniem, zostawiając furmankę i kurtkę zawieszoną na dyszlu.
Wojna obronna zwana kampanią wrześniową rozpoczęła się 1 września 1939 roku. Po napaści Niemiec na Polskę, w oczekiwaniu na pomoc zachodnich aliantów była próbą obrony granic. Zakończyła się szybko, bo Francja i Anglia mimo wypowiedzenia Niemcom wojny 3 września 1939, nie udzieliła nam wsparcia. Polacy zostali osamotnieni w walce, na dodatek już 17 września zaatakowała nas Armia Czerwona sowieckiej Rosji. 
Mama opowiadała, że kiedy ludzie z leżajskiej ON wyruszyli na front, już podczas pierwszej bitwy, jaka się rozegrała za Duklą, zginął ich kapitan od kuli. Mama go znała, był bardzo przystojny, widziała go w Leżajsku u Góraka, jak kręcił się między żołnierzami. Ćwikła Janek był jego adiutantem. Nie wiedziała jak się nazywał, ale sądzę, że to mógł być kpt. Saniński Stanisław, dowódca leżajskiego plutonu, który zmarł 5 IX 1939 r.
Taką informację odnalazłam przeglądając zmikrofilmowaną dokumentację dot. Obrony Narodowej udostępnioną przez Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego. (http://pism.co.uk/B/BI12g.pdf str 19 /102, 79/102)
Leżajsk podlegał pod Rzeszowski Baon ON Podkarpackiej Brygady ON. Dowódcą 3. kompanii Leżajsk, plutonów 1,2,3 był kpt. Saniński Stanisław, który zmarł 5 IX 1939r. Dowódcą Rzeszowskiego Baonu był kpt. Tadeusz Ochenduszko. Armia Karpaty 3. Brygada Strzelców Górskich. Podkarpacka Brygada ON - Przemyśl - dowódca płk Jan Kotowicz.


Babcia miała prawie 39 lat, kiedy Niemcy zaatakowały Polskę. Przeżywała chwile grozy, kiedy mąż Julian udał się na front. W czasie nalotu pod Sądową Wisznią bomba trafiła w kuchnię polową. Ktoś powiadomił babcię, że dziadek chyba zginął, bo w tym miejscu znaleziono buta, bardzo dużego. Okazało się, że ofiarą bombardowania nie był dziadek.

13 września 1939 roku, na 4 dni przed napaścią Rosji sowieckiej na Polskę wysadzono 3-letni betonowy most na Sanie w Starym Mieście. Most budowało WP, uroczyste otwarcie mostu odbyło się 21 marca 1936 roku. Duży wkład w budowę mostu włożył Franciszek Uhniat, który w latach 20. - 30. XX w. był dyrektorem Departamentu Finansowego Ministerstwa Komunikacji w Warszawie.
Mieszkańcy Kuryłówki wiedzieli, że zbliża się ofensywa niemiecka, więc opuścili domostwo. Feldmanowie uciekli do Wólki Łamanej, Kuzynka Maria Maruszak z d. Horst też z nimi pojechała na Wólkę, wtedy była chora, miała czerwonkę, jechała na furmance, a babcia szła za furmanką na piechotę. Schronili się u Skowronka. Jak nadszedł front, Polacy wysadzili 13 września 1939 roku most na Sanie, słychać był aż w Wólce. Rodzina Bielaków też schroniła się w Wólce. 
Babcia w Wólce Łamanej miała znajomą, którą uczyła szycia. Kasia Struk potem wyjechała do Ameryki.
Dzień później od wysadzenia mostu Niemcy wkroczyli do Kuryłówki. Delegacja ukraińskich nacjonalistów w Kuryłówce serdecznie witała niemieckie oddziały. Wójtem Gminy zostaje Julian Kahl, sekretarzem Adolf Schőnborn, dziadka nie było w tym czasie w Kuryłówce. Był na wojnie.

Wojska Obrony Narodowej, w których był mój dziadek dotarły pod samą granicę węgierską. Tam Moskale okradli stacjonujące wojska, skradziono im kotły, garnki, naczynia. Flak, który prowadził „Strzelca” w Kuryłówce, spotkał się z żoną, postanowił uciec z wojska, namówił dziadka by razem wracali do domu. Pod Borysławiem, czy Stryjem dostali się do niewoli. Moskale ich przejęli i oddali ich Niemcom. Niemcy gnali ich do Przeworska w X 1939 roku. Tam było pełno żołnierzy, mieli ich wywieźć do obozu, ktoś z Grodziska obmyślił ucieczkę, wyskoczyli z więzienia, uciekali przez pola do Grodziska. Musieli ciągle się ukrywać. Okolica była szczególnie niebezpieczna, w terenie ustawicznie wrzała walka, dokonywały się egzekucje, pacyfikacje ludności, napady zbrojne. W Grodzisku zamienił wojskowy mundur na chłopskie łachmany i przedostał się do Wierzawic, poprosił o pomoc kuzyna Julka Horsta. Julek przeprowadził dziadka przez San, do Tarnawca, a potem do siostry Marii Maruszak z d. Horst. Córka Marii - Gienka zawiadomiła babcię, że dziadek uciekł z wojska i w tej chwili jest u nich w domu. Ucieczka udała się, jednak cały czas musiał się ukrywać. Mniej szczęścia miał Adam Szenborn, podczas ucieczki z wojska został złapany i dostał się do lagru, siedział 2 czy 3 lata.

Dziadek podczas ucieczki skaleczył rękę, dostał zakażenia. Niemiecki żołnierz, który mieszkał u dziadków w domu udzielił mu pomocy. Zaprowadził dziadka do krankensztuby, poprosił niemieckiego lekarza o udzielenie pomocy medycznej. Krankensztuba mieściła się u Bielaka koło cerkwi. Dziadek dostał lekarstwo, zastrzyki i przy okazji lekarz wydał mu zaświadczenie, że jest chory.

Mieszkańcy Kuryłówki mieli w tym czasie wezwanie na komisję do Tarnogrodu. Niemcy chcieli rekwirować konie na wojnę. Dziadek miał piękną klacz Karę, szkoda im było pozbywać się konia, który był przecież potrzebny w gospodarstwie. Kara była tak piękna, że Żydzi oferowali dziadkowi dużo pieniędzy za potomstwo od tej Kary.
Wykorzystali okazję, że dziadek jest chory i na komisję babcia pojechała sama, na dodatek nie ze swoim koniem, tylko wzięła konia od Ćwikły z górki (mieszkającego naprzeciwko Bartłomiejki). Niemcy na komisji poborowej bardzo się wkurzyli, że przyjechała babcia, a nie dziadek, na dodatek bez konia, ale respektowali zaświadczenie o chorobie wydane przez niemieckiego lekarza i koni nie zabrali. To była trzecia taka sytuacja, kiedy szczęśliwie udało się nie oddać Niemcom konia. Mniej szczęścia miał Oleszkiewicz, zabrali mu i konie i wóz. Oleszkiewicz miał jednego konia do pracy w polu, drugiego do jazdy.

Po udanej ucieczce dziadka z wojska i z niewoli, cała rodzina żyła w atmosferze zagrożenia pod okupacją niemiecko-ukraińską. Okolica była terenem szczególnie niebezpiecznym, w którym ustawicznie wrzała walka, dokonywały się egzekucje, pacyfikacje ludności, napady zbrojne. Ukraińcy z sąsiednich wsi wielokrotnie dokonywali napadów na ludność Kuryłówki. Babcia Franciszka często podkreślała, że Moskale byli o wiele gorsi od Niemców. Razem z córkami - moją mamą i ciotką nieraz stały pod ścianą, zagrożone utartą życia. Z opresji wybawiała ich grupa partyzantów pod dowództwem "Wołyniaka".

We wrześniu 1939 r. okolice Kuryłówki były terenem walk oddziałów Armii "Kraków" z jednostkami Wehrmachtu. Szczęśliwie dla mieszkańców nie spowodowały one większych strat.


wtorek, 14 czerwca 2016

Komunia św mojej mamy Janiny Stankiewicz

Wiele razy podczas rozmów z moją mamą słyszałam o utraconych zdjęciach rodzinnych, które niestety, nie zachowały się, bo w ostatnim dniu wojny spaliły się wraz z całym rodzinnym dobytkiem.
Mama opowiadała mi m. in. o sukience komunijnej, uszytej przez swoją mamę, a moją babcię, wspominała, że miała zdjęcie komunijne zrobione przez kuzyna babci Franki, który w tym czasie przyjechał z Kanady, czy z Ameryki, miał aparat fotograficzny.
Niedawno dostałam od kuzynki ze Stanów plik rodzinnych zdjęć, z prośbą o zidentyfikowanie osób na tych zdjęciach. 
Na jednym z takich zdjęć zidentyfikowałam moją mamę w opisywanej przez nią sukience komunijnej.
Z pośród wielu nagranych na dyktafon rozmów z mamą odnalazłam MP3 o wspomnianej sukience, dzięki temu rozpoznałam i zidentyfikowałam bez problemu moją rodzinę. Jaka szkoda, że przesyłka ze Stanów dotarła już po śmierci mamy.
Rodzinne zdjęcia z Kuryłówki przeleżały w Hartford ponad 80 lat, bo komunia była ok. 1931, może 1932 roku.
Mama miała krótką do kolan sukienkę z jasnokremowej wełenki. U góry karczek, dół miał kilka zakładek w formie plis. Na głowie miała welon uszyty z białego materiału przyozdobiony kwiatkami zrobionymi również z materiału. Do tego białe rajstopy i czarne lakierki ze skóry. Mszę odprawiał ks. Ignacy Łaskawski. 
W tej komunijnej sukience mama długo jeszcze chodziła. Była w niej jako dziecko np. na ślubie p. Marii Dolnej. Być może zachowały się ślubne zdjęcia w rodzinnych zbiorach Dolnych, bądź Oleszkiewiczów.
Na zdjęciu stoją przed domem rodzice mamy - Franciszka i Julian Feldmanowie, siostra Maria młodsza o 4 lata i jej babcia Marianna z d. Milli. Dom był budowany tuż przed wojną, niestety spłonął. 

****

***
"Chrześcijanin wierzy w świętych obcowanie - niewidoczną obecność zmarłych, relację między żyjącymi, a tymi, którzy już odeszli" - napisała Krystyna Czerni autorka biografii Jerzego Nowosielskiego na pierwszych stronach wstępu książki "Nietoperz w świątyni - biografia Jerzego Nowosielskiego. 
Chodzi o wiarę w to, że możemy doświadczać bliskości i wsparcia osób, które przekroczyły już granicę śmierci.

zobacz też:

piątek, 5 lutego 2016

116 lat temu urodził się mój dziadek Julian Feldman (1900-1984)

8 lutego 1900 roku urodził się mój Dziadek macierzysty Julian Feldman. Mój ukochany Dziadek, drugiego, tacierzyńskiego Dziadka nie znałam osobiście. 
Dziadek Julian bardzo kochał dzieci, wszystkie dzieci, także te mieszkające w okolicy, i z wzajemnością, bo dzieciaki we wsi uwielbiały Go. Na starość często przesiadywał na ławce pod orzechem, przylatywały do niego dzieciaki, a on ich zabawiał i rozbawiał. Częstował ich cukierkami, czasem poszturchiwał laską, a one rozkosznie latały wokół niego. Zmarł wiele lat temu, ale jeszcze do dzisiaj wspominają z rozrzewnieniem chwile spędzone z Dziadkiem, tak Go nazywały. 
Był bardzo rodzinny, troskliwy i miał ogromne poczucie humoru. I nigdy nie przeklinał. Wspominam dlatego, bo moja mama zawsze dawała nam Go za przykład, gdy usłyszała od kogoś nieparlamentarne słowa. Dziadek nigdy nie palił papierosów. Był duszą towarzystwa. 
Dziadek Julian nie dbał o siebie, żył dla rodziny, gdy trzeba było wezwać lekarza, załatwić lekarstwo zawsze przychodził pierwszy z pomocą i zawsze można było na niego liczyć. Uwielbiałam jeździć do Kuryłówki, chętnie pomagałam moim Dziadkom, a to pasłam krowy, a to nakarmiłam i napoiłam konia, nasypałam kurom pszenicy, przyniosłam ze studni wody. Jeździłam furmanką w pole, pomagałam przy żniwach i wykopkach, zwoziłam snopki z pola, nacięłam sieczki w sieczkarni. Z łezką w oku wspominam śmieszne rozmowy podczas śniadania, bo kiedy dziadek dyskutował z babcią, specjalnie odpowiadał jej nie na temat, że niby co innego usłyszał, babcia się wtedy denerwowała, a my, dzieciaki śmiałyśmy się do rozpuku. 
Mimo pogodnego charakteru w życiu nie miał lekko. W czasie I wojny światowej dziadek walczył w szeregach wojsk austro-węgierskich na froncie włoskim nad Piawą, gdzie jego kolega Józef Kosiarski został ranny podczas nalotu bombowego i stracił nogę, dziadek zachorował na malarię. Obydwaj trafili do szpitala w Jarosławie. 

W czasie II wojny brał udział w Wojnie Obronnej 1939 roku. Na czwartek 31 sierpnia 1939 roku Prezydent Rzeczpospolitej Polski ogłosił mobilizację powszechną powołując do czynnej służby wojskowej wszystkich bez względu na wiek, kategorię zdrowia, rodzaj broni (służby).
Już na miesiąc przed wybuchem II wojny światowej rozpoczęły się przygotowania do wojny. Ludzie z Obrony Narodowej zostali zwołani do Leżajska, potem pojechali w okolice Dukli, gdzie przydzielano im zadania. Z Kuryłówki mieli jechać sami starzy mężczyźni, m. in. mój 39. letni dziadek Julian Feldman, Jan Ćwikła ojciec Marii Federkiewiczowej, Walerki Zawadowiczowej. Jan był nawet starszy od dziadka, urodził się 23 maja 1899 roku. Jan to kuzyn Babci Franki, mieli wspólnego przodka Błażeja Ćwikłę. Do wojska wcielono również Kycię Stacha, Kazika Pyćko, Gondka Michała,.. . Miał też jechać Michał Borek, ojciec Gienka Borka, rówieśnik Dziadka z 1900 roku, ale tuż przed wojną spaliła mu się drewniana chałupa, i to go ocaliło przed mobilizacją do wojska. Z leżajska był Mazurkiewicz - ojciec Władki Góralowej, Antoni Mendyk (ojciec mojego szkolnego kolegi Andrzeja), Dudziński z Podzwierzyńca, Karasiński, wszyscy byli w Obronie Narodowej z dziadkiem. Także Szpatz.

Kiedy mój dziadek został wezwany do wojska w sierpniu 1939 roku, musiano mu szyć specjalnie na miarę mundur, bo nie było dla niego rozmiaru. Był wysokim mężczyzną. Miał też trudności w dopasowaniu butów dla siebie, bowiem nosił czterdziesty szósty numer. W dzisiejszych czasach, to może nic dziwnego, ale w tamtych czasach, mało było mężczyzn "słusznego" wzrostu. Po miesiącu przygotowań zmobilizowani stacjonowali przez cały tydzień na podwórzu u Góraka. Tam była kuźnia. Dziadek objął stanowisko szefa kuchni, przydzielono mu 4 kucharzy. Moja mama chodziła tam do Górka, widziała jak kucharze strugają ziemniaki, gotują posiłki dla wojska.

W międzyczasie pozwolono żołnierzom wrócić na tydzień do domu, musieli jednak być w pełnej gotowości, mieli czekać na sygnał.

27 sierpnia, w ostatnią niedzielę sierpnia 1939 wezwano wszystkich do Leżajska, spotkanie odbyło się w Domu Narodowym, babcia zawiozła dziadka furmanką, konie zostawiła jak zawsze w zajeździe u Potascherów. Potascherowie prowadzili knajpę w Leżajsku, byli doskonale zorientowani w sytuacji politycznej, mówili babci, że wojna wisi na włosku, pociągi - wagony stoją na stacji, czekają tylko na sygnał. Dziadek wrócił z babcią do domu furmanką, zdążyli zjeść obiad i może po 2 -3 godzinach dostał ponownie sygnał do powrotu. Zgromadzili się na rynku, siedzieli już na furmankach, kiedy tuż przed wyjazdem nadleciały samoloty. Przeraźliwy dźwięk, niesamowita panika. Na rynku zgromadzonych był mnóstwo ludzi, jak na 1 maja. W piwiarni u Oleszkiewiczów w tym czasie odbywały się poprawiny Emilii Skiby i Michała Macha (rodziców Ceśki Machowej, a siostry Franka Skiby). Dzień wcześniej mieli wesele.
Sprawdziłam, kiedy odbyło się wesele Michała Macha (s. Jana i Anny Nowak) i Emilii Skiby (c. Marcina i Marii Kościółek). W Księdze Zapowiedzi Parafii Dornbach oraz w Lib Cop Kuryłówka odnotowano, że ich ślub odbył się 24 sierpnia 1939 roku. Jeśli dzień później były poprawiny, to nie była to ostatnia niedziela sierpnia, jak opowiadała mi mama, tylko piątek 25 sierpnia 1939. Nie było w tym czasie nalotów i bombardowań.

 

Pierwsze naloty pojawiły się nad Leżajskiem 4 września 1939. W południe, od strony klasztoru Ojców Bernardynów nadleciała eskadra niemieckich bombowców. Jedenaście samolotów. Mieszkańców zaalarmowano biciem dzwonu i dźwiękiem syreny tartacznej. Bomby spadły na linię kolejową, dworzec i budynki położone w jego okolicy.
Naloty te powtarzały się codziennie od 4 do 9 września. 
Gdy dziadek był już na wojnie obronnej w 1939 moja babcia dwukrotnie była wzywana do Leżajska na komisję, gdyż Niemcy rekwirowali konie na potrzeby wojny. Za pierwszym razem zgłosiła się na komisji, która była koło domu Firlejów, koło krzyża. W tym czasie nadleciały samoloty, bombardowały miasto,  babcia korzystając z zamieszania w popłochu rozprzęgła konia, zostawiła furmankę i uciekła z koniem do Kuryłówki. Wówczas wszyscy wezwani na komisję uciekli, Niemcy nie zdążyli zabrać ludziom koni. Drugi raz komisja była na targowicy w Leżajsku. I wtedy też nadleciały samoloty i babcia też uciekła, zostawiła wóz, kurtkę zawieszoną na dyszlu, złapała konia i uciekła do domu.

Jak opowiadała mi mama o wojnie obronnej zaraz w pierwszych dniach wojny, podczas pierwszej bitwy, jaka się rozegrała za Duklą, zginął ich kapitan od kuli. Mama go znała, był bardzo 
przystojny, widziała go w Leżajsku u Góraka, jak kręcił się między żołnierzami. Ćwikła Janek był jego adiutantem. Nie wiedziała jak sie nazywał, ale sądzę, że to mógł być kpt. Saniński Stanisław, który zmarł 5 IX 1939 r.
Taką informację odnalazłam przeglądając zmikrofilmowaną dokumentację dot. Obrony Narodowej udostępnioną przez Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego. 
(http://pism.co.uk/B/BI12g.pdf str 19 /102, 79/102)
Leżajsk podlegał pod Rzeszowski Baon ON Podkarpackiej Brygady ON. Dowódcą 3. kompanii Leżajsk, plutonów 1,2,3 był kpt. Saniński Stanisław, który zmarł 5 IX 1939r. Dowódcą Rzeszowskiego Baonu był kpt. Tadeusz Ochenduszko. Armia Karpaty 3. Brygada Strzelców Górskich. Podkarpacka Brygada ON - Przemyśl - dowódca płk Jan Kotowicz.


Babcia miała prawie 39 lat, kiedy Niemcy zaatakowały Polskę. Przeżywała chwile grozy, kiedy mąż Julian udał się na front. W czasie nalotu pod Sądową Wisznią bomba trafiła w kuchnię polową. Ktoś powiadomił babcię, że dziadek chyba zginął, bo w tym miejscu znaleziono buta, bardzo dużego. Okazało się, że ofiarą bombardowania nie był dziadek.

Wojska Obrony Narodowej, w których był mój dziadek dotarły pod samą granicę węgierską. Tam Moskale okradli stacjonujące wojska, skradziono im kotły, garnki, naczynia. Flak, który prowadził „Strzelca” w Kuryłówce, spotkał się z żoną, postanowił uciec z wojska, namówił dziadka by razem wracali do domu. Pod Borysławiem, czy Stryjem dostali się do niewoli. Moskale ich przejęli i oddali ich Niemcom. Niemcy gnali ich do Przeworska w X 1939 roku. Tam było pełno żołnierzy, mieli ich wywieźć do obozu, ktoś z Grodziska obmyślił ucieczkę, wyskoczyli z więzienia, uciekali przez pola do Grodziska. Musieli ciągle się ukrywać. Okolica była szczególnie niebezpieczna, w terenie ustawicznie wrzała walka, dokonywały się egzekucje, pacyfikacje ludności, napady zbrojne. W Grodzisku zamienił wojskowy mundur na chłopskie łachmany i przedostał się do Wierzawic, poprosił o pomoc kuzyna Julka Horsta. Julek przeprowadził dziadka przez San, do Tarnawca, a potem do siostry Marii Maruszak z d. Horst. Córka Marii - Gienka zawiadomiła babcię, że dziadek uciekł z wojska i w tej chwili jest u nich w domu. Ucieczka udała się, jednak cały czas musiał się ukrywać. Mniej szczęścia miał Adam Szenborn, podczas ucieczki z wojska został złapany i dostał się do lagru, siedział 2 czy 3 lata.

Dziadek podczas ucieczki skaleczył rękę, dostał zakażenia. Niemiecki żołnierz, który mieszkał u dziadków w domu udzielił mu pomocy. Zaprowadził dziadka do krankensztuby, poprosił niemieckiego lekarza o udzielenie pomocy medycznej. Krankensztuba mieściła się u Bielaka koło cerkwi. Dziadek dostał lekarstwo, zastrzyki i przy okazji lekarz wydał mu zaświadczenie, że jest chory.

Mieszkańcy Kuryłówki mieli w tym czasie wezwanie na komisję do Tarnogrodu. Niemcy chcieli rekwirować konie na wojnę. Dziadek miał piękną klacz Karę, szkoda im było pozbywać się konia, który był przecież potrzebny w gospodarstwie. Kara była tak piękna, że Żydzi oferowali dziadkowi dużo pieniędzy za potomstwo od tej Kary.
Wykorzystali okazję, że dziadek jest chory i na komisję babcia pojechała sama, na dodatek nie ze swoim koniem, tylko wzięła konia od Ćwikły z górki (mieszkającego naprzeciwko Bartłomiejki). Niemcy na komisji poborowej bardzo się wkurzyli, że przyjechała babcia, a nie dziadek, na dodatek bez konia, ale respektowali zaświadczenie o chorobie wydane przez niemieckiego lekarza i koni nie zabrali. To była trzecia taka sytuacja, kiedy szczęśliwie udało się nie oddać Niemcom konia. Mniej szczęścia miał Oleszkiewicz, zabrali mu i konie i wóz. Oleszkiewicz miał jednego konia do pracy w polu, drugiego do jazdy.


Po udanej ucieczce dziadka z wojska i z niewoli, cała rodzina żyła w atmosferze zagrożenia pod okupacją niemiecko-ukraińską. Okolica była terenem szczególnie niebezpiecznym, w którym ustawicznie wrzała walka, dokonywały się egzekucje, pacyfikacje ludności, napady zbrojne. Ukraińcy z sąsiednich wsi wielokrotnie dokonywali napadów na ludność Kuryłówki. Babcia Franciszka wraz z córkami - moją mamą i ciotką stały nieraz pod ścianą, zagrożone utartą życia. Z opresji wybawiała ich grupa partyzantów pod dowództwem "Wołyniaka".

We wrześniu 1939 r. okolice Kuryłówki były terenem walk oddziałów Armii "Kraków" z jednostkami Wehrmachtu. Szczęśliwie dla mieszkańców nie spowodowały one większych strat. 
13 września 1939 roku, na 4 dni przed napaścią Rosji sowieckiej na Polskę wysadzono 3-letni betonowy most na Sanie w Starym Mieście. Most budowało WP, uroczyste otwarcie mostu odbyło się 21 marca 1936 roku. Duży wkład w budowę mostu włożył Franciszek Uhniat, który w latach 20. - 30. XX w. był dyrektorem Departamentu Finansowego Ministerstwa Komunikacji w Warszawie.

Mieszkańcy Kuryłówki wiedzieli, że zbliża się ofensywa niemiecka, więc opuścili domostwo. Feldmanowie uciekli do Wólki Łamanej, Kuzynka Maria Maruszak z d. Horst też z nimi pojechała na Wólkę, wtedy była chora, miała czerwonkę, jechała na furmance, a babcia szła za furmanką na piechotę. Schronili się u Skowronka. Jak nadszedł front, Polacy wysadzili 
13 września 1939 roku most na Sanie, słychać był aż w Wólce. Rodzina Bielaków też schroniła się w Wólce. 
Babcia w Wólce Łamanej miała znajomą, którą uczyła szycia. Kasia Struk potem wyjechała do Ameryki.
Dzień później od wysadzenia mostu Niemcy wkroczyli do Kuryłówki. Delegacja ukraińskich nacjonalistów w Kuryłówce serdecznie witała niemieckie oddziały. Wójtem Gminy zostaje Julian Kahl, sekretarzem Adolf Schőnborn, dziadka nie było w tym czasie w Kuryłówce. Był na wojnie.

Przeżył z Babcią Franką wspólnie ponad 61 lat. Zmarł 23 grudnia 1984 roku. 

Julian przez 40 lat śpiewał w chórze kościelnym podczas pasterki, ale teraz Pan Bóg powołał go do chórów anielskich, aby tam, w niebie, w Boże Narodzenie mógł śpiewać kolędy Panu Jezusowi - powiedział ksiądz podczas pogrzebu Dziadka Juliana
Rzeczywiście Dziadek Julian bardzo ładnie śpiewał, udzielał się w chórze kościelnym. Zabierał mnie ze sobą do kościoła na msze święte i wtedy szłam z nim na chór, widziałam jak organista grał z jednej strony organów piszczałkowych, a z drugiej jakiś mężczyzna (klikant) kalikował tzn. pompował powietrze do kanałów powietrznych w organach za pomocą miechów poruszanych nogami. Jeszcze do dzisiaj brzmią mi w uszach kolędy śpiewane przez grupę mężczyzn na pasterce.
Pochowany jest na Cmentarzu w Kuryłówce razem z żoną, córką i zięciem. 
 

 

***

   







   

***
 
Maria Feldman z d. Milli ur 17.11.1867 w Wólce Sokołowskiej. Córka Adama Milli i Małgorzaty Schoesser. Zmarła 24.04.1944 r w Kuryłówce. Spoczywa razem ze swoją siostrą Katarzyną Horst z d. Milli. Cmentarz Parafialny w Kuryłówce parafia Tarnawiec.
***
zobacz też:

Jarosław. Śladami ck armii

sobota, 1 listopada 2014

Genealgicznie na cmentarzu w Kuryłówce

A co ty tutaj robisz? - zaatakowałam moją koleżankę Kasię, którą spotkałam na cmentarzu w Kuryłówce 1 listopada. Z Kasią chodziłam kiedyś, tj. ponad 40 lat temu do ogólniaka. Z Kuryłówką nie miała wówczas nic wspólnego, no, może oprócz naszej wspólnej koleżanki Staszki Śliwy. 




Po krótkiej rozmowie okazało się, że Kasia wyszła za mąż za mieszkańca Kuryłówki. Oczywiście od razu przepytałam go o swoich przodków. 
Chudy? 
Oczywiście znam Weronikę de domo Chudy, czy to może twoja krewna? - spytałam męża Kasi. 

Niestety, nie miałam przy sobie notesika, ale od czego jest dyktafon, zawsze noszę go w torebce. Włączyłam dyktafon, żeby informacje o Chudych nie umknęły mi w trakcie rozmowy. 
Kasi mąż Tadeusz Chudy okazał się moim kuzynem. Mamy wspólnych przodków - Błażej Ćwikła i Katarzyna Więcsław to nasi 2xpradziadkowie. Błażej miał 5 synów. Ja jestem od Jana Ćwikły, a Kasi mąż od Pawła Ćwikły. 
Tadeusz jest synem Franciszka, wnukiem Antoniego, prawnukiem Jana Chudego. Ten Jan poślubił Marię Ćwikła, wnuczkę wspomnianego Błażeja Ćwikły.
Jeden z pradziadków Tadeusza - Franciszek Dziki ur 3 kwietnia 1878 w Kuryłówce 228 zginął 16 kwietnia 1916 roku w czasie I wojny światowej. Kiedyś odnalazłam informacje o jego śmierci. Jest pochowany w Krakowie. 
Tadeusz ma jeszcze rodzeństwo: Marian, Stanisław, siostra Stanisława. Tadeusz i Kasia mają syna Adama. 
Usłyszałam przy okazji kilka miłych słów o moim dziadku Julianie Feldmanie i o moim ojcu Antonim Stankiewiczu, kilka anegdotek o rodzinie, o Chudych w Ameryce, kilka zdań o naszych szkolnych koleżankach. 
Oczywiście wspólne zdjęcie.
Jaki ten świat mały!

zobacz też zdjęcia z Cmentarza w Kuryłówce m. in. z 1 listopada 2014



piątek, 15 lutego 2013

Dziadek Julian

Gdyby ktoś zaproponował mi grę w skojarzenia, to na hasło papierosy, kompletnie nie wiem dlaczego, przywołałabym mojego dziadka Juliana, który nigdy papierosów nie palił.
Myślałam o dziadku, szukając w  Internecie informacji nt monopolu tytoniowego, by znaleźć coś o  Józefie Kimlowskim, który podobno był dyrektorem PMT w Warszawie. Józef Kimlowski urodził się w latach 80. XIX wieku. Podobno jego prababka była współzałożycielką Uniwersytetu Lwowskiego. 
 Wracając do skojarzeń, jak tytoń to papierosy. Jak papierosy to mój dziadek, kochany dziadek Julian. I wtedy przypomniało mi się, że dziadek Julian Feldman. Urodził się 8 lutego dokładnie 113 lat temu, a jutro, czyli 16 lutego obchodziłby kolejne Imieniny. Dziadek nigdy nie palił, nawet moja mama wspomina, że nigdy nie widziała go z papierosem w ustach. Papierosy były dostępne w tamtych czasach. Wyrobami tytoniowymi i akcesoriami typu fajki, lufki, handlowano w sklepach zwanymi trafikami. Najczęściej trafikę przyznawano od państwa inwalidom wojennym. Koledzy dziadka, którzy powrócili z wojny (I wojny światowej) prowadzili takie sklepy.

Trafikę miał przyznaną Józef Kosiarski, kolega z Brzyskiej Woli, z którym dziadek w szeregach wojsk austro-węgierskich  walczył na froncie włoskim nad Piawą, a który został ranny podczas nalotu bombowego. Kosiarski stracił nogę, mimo inwalidztwa, dożył sędziwego wieku, zmarł mając dziewięćdziesiąt parę lat.
W Leżajsku trafikę prowadził Zdzisław Romański, podczas walk pod Przemyślem został postrzelony. Z tego powodu nie ukończył studiów medycznych, rozpoczętych jeszcze przed wybuchem I wojny.
W Kuryłówce taką trafikę mieli byli legioniści: Franciszek Borek i Michał Kycia, do którego przylgnął przydomek „Kulawy”, ze względu na utraconą na wojnie nogę.

Większość palaczy kupowała oddzielnie tytoń i bibułki i sami skręcali sobie papierosa, co biedniejsi zamiast firmowej bibułki używali kawałka  gazety. Najtańszym rodzajem tytoniu była machorka. Był to tytoń podłej jakości i niezwykle szkodliwy dla zdrowia. Droższy tytoń sprzedawany był zwykle w blaszanych pudełkach.

Przed wojną palenie było modne, nie bardziej jak w dzisiejszych czasach, choć zdawano sobie sprawę z jego szkodliwości, o czym świadczą reklamy wyrobów tytoniowych w ówczesnych gazetach. Palili mężczyźni, paliły kobiety, a w latach 20. papieros uważany był  za nieodzowny element kobiety wyzwolonej. Kobiety paliły papierosy z filtrami w formie tulejki z bibułką nakładaną na papierosa.

Mężczyźni palili fajki, delektowali się cygarami, cygaretkami, papierosami najczęściej bez ustnika, W Ilustrowanym Kurierze Codziennym z 1939 r. znajdujemy informację, iż Państwowy Monopol Tytoniowy nosił się dopiero z zamiarem wypuszczenia papierosów z filtrem, które stawały się popularne we Francji i Niemczech. Oczywiście na rynku dostępne były zagraniczne filtry w formie tulejki z bibułką nakładane na papierosa, ale był to towar zbyt drogi dla przeciętnego palacza.

sobota, 29 grudnia 2012

Jarosław. Śladami ck armii.

Mój dziadek Julian Feldman został powołany do wojska w CK armii austriackiej i odesłany na front włoski. Walczył nad Piawą. Najprawdopodobniej został zmobilizowany dopiero w 1918 roku, bo Piawa była główną linią włoskiej obrony przed Austriakami od marca do października 1918. Walka rozegrała się 15-22 czerwca nad rzeką Piawą, położonej niedaleko Wenecji, Padwy i Werony. 

Kiedy dziadek zachorował na malarię został odesłany do Jarosławia, gdzie w szpitalu wojskowym przeleżał kilka miesięcy.

Wybrałam się kilka dni temu do odległego o 30 km Jarosławia, miejscowości, z której wyruszali na I wojnę światową moi krajanie z Leżajska i okolic.

Walczyli m. in. z Kuryłówki Józef Ćwikła (wnuk mojego 3x pradziadka Błażeja Ćwikły-
 29. Reg. Artylerii. Pierwszy wójt Kuryłówki w wolnej Polsce), Wojciech Abramek, Michał Podobiński, Franciszek Borek, Tomasz Rup ur 5 I 1899 w Kuryłówce, który zginął na froncie włoskim 4 VII 1918 roku, z Brzyskiej WoliJózef Kosiarski (walczył z moim dziadkiem nad Piawą), Ćwikła Walenty (40.Pułk Piechoty), Masełek Szczepan (40. Pułk Piechoty), z Tarnawca Jan Krach, Michał Ingram (Reg Ruprechta 40.Pułk Piechoty) i wielu innych.
W przeddzień wybuchu I Wojny Światowej w Jarosławiu stacjonowały:
8 Pułk Dragonów Grafa Rajmunda Montecuccoli
34 Pułk Piechoty K.K. Landwery „Jarosław”
89 Pułk Piechoty barona Eugeniusza von Albori
90 Pułk Piechoty gen. Rudolfa von Horsetzky de Hornthal
29 Pułk Armat Polowych
10 Dywizjon Artylerii Konnej
Sztab 6 Dywizji Kawalerii, 5 Brygady Kawalerii oraz mniejsze oddziały.


Austriacki garnizon funkcjonował w Jarosławiu przez 146 lat, aż do czasu zakończenia I wojny światowej. 
Fortyfikacje opactwa sióstr benedyktynek - koszary św. Anny (St. Anna Kaserne)
Po wcieleniu Jarosławia do monarchii habsburskiej Austriacy zamienili opactwo sióstr benedyktynek założone przez Annę Ostrogską w I poł. XVII w. na koszary wojskowe, umieszczając w nim dwie kompanie piechoty i sztab batalionu.
Kościół św. Mikołaja bp i św. Stanisława bp. przeznaczono na magazyn mundurów oraz siedzibę Wojskowej Komisji Mundurowej funkcjonującej  w Jarosławiu w latach 1774-1870.
Od roku 1870 w klasztorze zwanym "Anna Kasarnia" stacjonował 10 Dywizjon Artylerii Konnej. 





Baszta przy młynie

Baszta przy młynie

Baszta na sprzęt gospodarczy


***
W latach 1888-1889 Jarosław został ufortyfikowany licznymi ziemnymi szańcami. Powstały one na przedmieściu górnoleżajskim, na Olszanówce, nad Sanem oraz w okolicach Muniny.

W latach 1887-1897 powstały zabudowania wojskowe na Giergoncie obok dworca kolejowego gdzie zakwaterowano 89 i 90 Pułk Piechoty. Przy ul. Poniatowskiego wzniesiono koszary dla 8 Pułku Dragonów a na przedmieściu Głębockim dla artylerii.
***
Koszary 34. Pułku Piechoty K.K. Landwery 'Jarosław' przy ul. Kościuszki. 
Zbudowano je w stylu eklektycznym z funduszy krajowych dla 34 Pułku Obrony Krajowej "Jarosław".
W koszarach tych kwaterowano rekrutów armii austriackiej, w tym 
najprawdopodobniej mężczyzn z Leżajska i okolic, a więc i moich przodków. 
Tutaj najprawdopodobniej zostali rekrutowani czterej bracia Lejowie z Gillershofu, o których pisał Sławomir Kułacz w książce 'Leżajskie drogi do niepodległości' - Sławomir Kułacz; 2009.
W jednym z pawilonów kompleksu budynków znajdował się szpital.



Wcześniej, zanim ukończono koszary przy ul. Kościuszki szpital wojskowy wraz z apteką funkcjonował na potrzeby wojennych ofiar przy ul Krakowskiej, obsługiwany był przez stacjonujące w mieście bataliony sanitarne. Nie wiem, w którym obiekcie szpitalnym leczono mojego dziadka. Dziadek na wskutek ciężkiej choroby wyłysiał. Przeżył potem jeszcze II wojnę światową. Zmarł w wieku prawie 85 lat. 23 grudnia 1984 roku.
W latach 1782-1852 w tym budynku mieściły się austriackie magazyny wojskowe. W 1852 roku wykupiony przez miasto od rządu austriackiego, odnowiony, neogotycki. Gruntowna przebudowa w latach 1895-96 według projektów Dolińskiego i Kotłowskiego w charakterze neorenesansowym, zachowanym do dziś. W 1900 roku od strony wschodniej dobudowany został areszt miejski. Obecnie jarosławski Ratusz jest siedzibą władz miejskich.

Zegar na wieży Ratusza Miejskiego w Jarosławiu
***

Jarosław

http://www.grawerowanie-lublin.pl/?c.-i-k.-garnizon-w-jaroslawiu,99

Popularne posty

Etykiety

1 listopada 2016 (1) 71 rocznica bitwy pod Kuryłówką (1) 72 rocznica bitwy pod Kuryłówką (1) 73. rocznica Bitwy pod Kuryłówką (1) 74. rocznica tragicznej śmierci Janiny Przysiężniak ps Jaga (1) 77. rocznica Bitwy pod Kuryłówką (1) 78. Rocznica Bitwy pod Kuryłówką 7 maja 2023 (1) 78. rocznica zamordowania Janiny Oleszkiewicz Przysiężniak ps Jaga (1) 8 maja 1945 (3) Adamowicz (1) Adamus (1) AGAD (23) AGAD< Seidler (1) AK (2) album rodzinny (1) Aleksander Bilski (1) Alfred Mogiła Stankiewicz (1) Alfredówka (1) Almanach (1) Amberg (1) Anders (1) Andres (3) Andres Celestino (1) anegdoty rodzinne (1) Antek Wichura (1) Antoni Stankiewicz (1) Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy (5) Antonówka (1) AP Przemyśl (1) apelatywy (1) Arbeitsamt (2) archeologia (1) Archiwum Akt Nowych (1) Archiwum Główne Akt Dawnych (1) Archiwum Państwowe (1) Archiwum Państwowe w Rzeszowie (1) arcybiskup Wiednia Christoph von Schönborn (1) Argasiński (1) Arolsen (2) Art (1) artystka z Brzyskiej Woli (1) Ashner (1) Asner (2) Aszner (1) austriackie korzenie (1) Babcia Kasia (1) Babijczuk (1) Baczyński (1) Bal (1) Banas Wanda (1) Banaś (1) Banaś Józef (1) Baran (2) Baran Anna (1) Baran Paweł (1) Baran Prokop (1) Baranów Sandomierski (1) Baranówka (2) Bartłomiej Brodziak (1) Bartoszewski (1) Batorz (1) Baumann (1) Baumberger (1) Bawaria (5) Bazylika OO Bernardynów (1) Bąkowice (1) Beigert (10) Beigert Maciej (1) Beksińska Zofia (1) Beksiński Zdzisław (1) Bełz (1) Bereza Tomasz (1) Berghaus Krakau (1) Berntsson (1) Betlejemka (1) Biblioteka Publiczna (1) Bielak (1) Bielsko-Biała (1) Bieszczady (3) Bihar (1) Bilger (3) Biłgoraj (1) Biogramy (22) Biszcza (1) Bitwa pod Kuryłówką (6) Blaschke (2) Blog Roku 2011 (1) Blog Roku 2012 (1) Blog Roku 2015 (1) Bloomfield (1) Bochdan (1) Bochdan Hipolit (1) Bogacz Grażyna (1) Bogna Bender-Motyka (1) Bohemia (1) Bohorodczany (3) Bojarska Krzysztanowicz Jadwiga Wanda (1) Bończa (4) Borek Franciszek (1) Borek Stanisława (1) Borowa (1) Borszowska (1) Bój o Kuryłówkę (1) Bractwo Kurkowe (1) Bridgepoint (1) Bruckenthal (1) Brundorf (1) Brusno Nowe (1) Brygidki (1) Brzeziński (1) Brzuszkiewicz (1) Brzyska Wola (3) Buczacz (2) Budapeszt (1) Buderaż (1) Buffi (1) Buniowski (1) Buniowski ks. Michał (1) Bychawa (2) Bychawka (3) cadyk Elimelech (1) CAW (1) Census (1) Census of the United States (1) Centralne Archiwum Wojskowe (2) cerkiew w Kuryłówce (1) Chałupki Piskorowickie (1) Chawa (1) Chłodnicki (1) Chłodnicki Stanisław Wojciech (1) cholera (2) Christoph von Schönborn (1) Chudy (2) Chyrów (1) Cieczkiewicz (1) Cielenkiewicz (1) Cieplice (1) Cieszanów (1) Cieślikowa (1) Ciryt Rafał (1) Cisna (6) ck armia (2) CK Sąd Powiatowy (1) Cmentarz (2) cmentarz ewangelicki (1) cmentarz greckokatolicki w Kuryłówce (1) Cmentarz Łyczakowski (2) Cmentarz Na Pęksowym Brzyzku (1) Cmentarz Orląt Lwowskich (1) Cmentarz Rakowicki (2) Cmentarz Stary w Jarosławiu (2) cmentarz w Cisnej (1) Cmentarz w Kuryłówce (3) Connecticut (1) Czabański (1) Czahary Zbaraskie (1) Czapla (1) Czapliński (1) Czarnota (1) Czeremuszna (1) Czernichowce (1) czerwonka (2) Czułyma (1) Czupik (1) Ćwikła (8) Ćwikła Franciszek (1) Ćwikła Jan (1) Ćwikła Julian (1) Ćwikła Ryszard (1) Ćwikła Stanisław (1) Ćwikła Stanisław (1908-1985) (1) Dąbek Przemysław (1) Dąbrowski Flawian (1880-1942) (1) Dąbrowski Walerian (1909-1939) (2) Dąmbska (1) de Pourbaix (1) Dec (1) Denker Emil (1) Deportacje (1) Deutschbach (1) dezynteria (1) Diakiewicz (3) Diakiewicz Stanisław (1) Dick (1) Dobrzański (1) Dolny (1) Dornbach (7) Dreyseitel (1) Drohobycz (1) drużyny strzeleckie (1) Drzewo genealogiczne (24) Dück (1) Duda (1) Duda z Argentyny (1) Dworaczek (1) Dynów (1) dyzenteria (1) Dziewczyny wyklęte (2) Dziki Franciszek (1) Dzikowiec (1) Dzików (3) Eger (1) Ehresmann (1) Eidschun Connie (1) Ejczun (1) Elimelech Weissblum (1) Elimelech z Leżajska (1717–11.03.1787) (1) Ellis Island (1) Ellisisland (5) emigracja (2) Emil Kostek ps Maciek (1) Epidemia cholery (6) epoka brązu (1) epoka żelaza (1) Etymologia nazwisk (2) Eustachiewicz (1) Family Search (8) Federkiewicz (1) Fehlbach (2) Feldman (21) Feldman Aleksander (1) Feldman Ecopark w Charkowie (1) Feldman Franciszka (3) Feldman Jadwiga (1) Feldman Jan (1) Feldman Janina (6) Feldman Józef (1) Feldman Julian (7) Feldmann Johan (1) Firstenhof (2) Fischer (2) Florczak Marek (1) Franciszek Przysiężniak (2) Franz (1) Fredro (2) Fredro Aleksander (1) Freifeld (2) Fruzińska (2) Gala Twórców (1) Gawalewicz Ignacy (1) gaz musztardowy (1) Gazetka Rodzinna (1) Gdula (1) Gdula Atanazy (1) Gdula Stanisław Jerzy (1935-2011) (1) Gedrojc (1) Gedrojć (1) Gedroyc (5) gen. Anders (1) Genealogia (44) Genealogiczny Relax (1) Genebase (1) Genek Kwieciński (1) genogram (1) Genpol (1) Giedroyć (1) Gillershof (4) Gimnazjum oo. Jezuitów (1) Gliniany (2) Gnädinger (1) Gnändiger (1) Goetz (1) GOK Kuryłówka (2) Gołębiowska (1) Gołkowice (1) Gorylewicz (1) Gottlieb Rit (1) Graba (1) Graber (1) Graczyk (1) grekokatolicy (1) Grekowicz (1) Griner (1) Groll (2) Groß-Rosen (1) Grossman (1) Grottger Artur (1) Grottger Jarosław (1) Gródek Jagielloński (2) Gruntowicz (1) Gryger (1) grypa (1) Guguł (1) Gyjakiewicz (1) h. Zaremba (1) Halesiak (2) Halik Rafał (1) Harlender (1) Harlender Jan (1887-1939) (1) Hartford (2) Hartleb (4) Haszto (1) Hausner (15) Hausner Artur Walenty (2) Hausner Jerzy Artur (1) Hausner Karol Aleksander (1) Hausner Ryszard (1) Hausner Stefan (1) Hausner Włodzimierz Karol (1) Hausner Wojciech (1) Hausner Zbigniew Henryk (1) Hektor (1) Herman (1) Hibsch (1) Hirschbach (2) Historia (3) hiszpanka (1) Hitler (1) Hofman (1) Honoriusz Stankiewicz (1) Hornung (1) Horodenka (1) Horscht (1) Horst (5) Hrebenne (3) Hryniszyn (1) Huber (1) Huta Kryształowa (1) Hütter (2) I wojna światowa (9) I wojna światowa nad Sanem (1) I WW (4) II wojna Światowa (11) III Rzesza (3) IIWW (1) Imieniny Antoniego Stankiewicz Antoni (1) Ingram (1) Internet (2) IPN (1) Iwaszek Agnieszka (1) IWW (1) Jadwiga Berntsson odeszła (1) Jaga (5) Jagiełła (1) Jak wygląda praca genealogów amatorów (1) Jamroży (1) Janina Gdula Ordyczyńska (1) Janina Oleszkiewicz (1) Janina Oleszkiewicz Przysiężniak (9) Janów Lubelski (1) Januszewski (1) Jarosław (10) Jasiński (1) Jelna (1) Jose (1) Josefinendorf (1) Josefinendorf Józefówka (1) Józefówka (4) Junosza (1) Kacprzak (1) Kaczmarski Krzysztof (1) Kahl (1) Kahlówka (4) Kahlówka 2015 (1) Kahlówka 2017 (1) Kalatówki (2) Kalimon Władysław (1) Kałmuk (3) kampania wrześniowa (1) Kapral (2) Kapral Zofia (1) kardynał Schönborn (1) Karolówka (1) Karwan (1) Karwan Konstanty (1896 - 1962) (1) Kasprowy Wierch (1) Kathleen Campbell Clement (2) Katyń (2) Kazimiera Myk-Magdziak (1) Kaźmierczak (1) Keswick (1) Kiełbowicz Malwina (1) Kiernica (1) Kiersnowscy (1) Kiersnowski Aleksander (1934-2018) (1) Kijanowski (1) Kijów (1) Kimlowski Józef (1) Kisielewicz Adam (1) Kiszakiewicz (1) Kleszyński (1) Kłupko (1) Kobelnica (1) Kobylnica (3) Koch (1) Kochaj (1) Kochańska Marzena (1) Kociatkiewicz (2) Kociołek (1) Kolejka Leśna (1) kolejka linowa (1) koloniści niemieccy (32) kolonizacja józefińska (3) Koło ŚZŻAK w Leżajsku (1) kołowrotek (1) komunia (1) Kőnigsberg (3) Konopka (1) koń (1) Kończyce (1) Korczyński (1) Kosiarski Józef (2) Kosów Poleski (1) Kostrzewa (1) Kostrzewa Franciszek (1) Kostrzewa Michał (1) Kostrzewa Wawrzyniec (1) Kostrzewa Władysław (1) kościół Marii Magdaleny (1) Kościół św. Anny (1) kościół św. Józefa (1) Kościół św. Mikołaja (1) kościół św. Stanisława Biskupa (1) Kościółek (1) kowadło (1) kowal (1) Kowalik Mariusz (2) Kowalówka (1) Kowalska Dorota (1) Koziarnia (1) Koziebrodzka (1) Kozieł (1) Krach (10) Krach Jan (1) Krach Jan (1946-2018) (1) Krach Weronika (1) Krach Weronika (1926-2018) (1) Krach Zofia Kamila (1) Krakowska Konferencja Genealogiczna 2026 (1) Kraków (9) Krasnopolski (1) Krasnystaw (1) Kresy (8) Kronberger (1) Kronenberg (3) Kronenberger (4) Kronika Szkolna Dornbach (1) Kronnberger (1) Król Kurkowy (1) Krupa (3) Krupa Stefania (1) Krysa (2) Krystyniacki (1) Krzan Wanda (1) Krzemieniec (3) Krzeszów (6) Krzyżanowski (1) Księgi Kościelne (25) księgi metrykalne (10) Kubis (1) Kucharska Krystyna (1) Kucharski (2) Kucharski Stanisław (1) Kuczyńska (1) Kukiz (1) Kukiz Paweł (1) Kukiz Tadeusz (1) Kulików (1) Kulinaria regionalne i narodowe (1) kultura łużycka (1) Kułacz (1) Kułacz Sławomir (3) Kumaszka (1) kurierzy (2) Kurowski Bogumił (1) Kuryłówka (27) Kuryłówka Dornbach (51) Kuziński (1) kuźnia (1) Kwiatek Ludwik (1) Kwiecińscy w Kanadzie (1) Kwieciński (1) Kycia Michał (1) Larendowicz (1) Larendowicz Zbigniew (1916-2019) (1) Laszki (1) Legenda (2) legioniści (2) Legiony (2) Leja (1) Leopold Lewicki (1) Lesko (1) Lewiński (1) Leżachów (1) Leżajsk (24) Liber Natorum (1) Limeryki (1) Linki Przydatne (1) Linowski (1) Lisowski (1) Listy z podróży do Ameryki (1) Litke (1) lniany obrus (1) Loeffler (1) Lubaczów (3) Lubelskie Korzenie (4) Lubelskie TG (1) lubgens (7) Lublin (1) Lubomirka (1) Lubycza (1) Lubycza Królewska (2) Luckschandel (2) ludobójstwo (1) Ludwig (7) Ludwik (4) Ludzie bezdomni. 8 maja 1945 (1) Luton (1) Lwów (17) Lwów sw. Anny (2) Łaskawski Ignacy (1) Ławra Poczajowska (1) Łopatyń (2) Łówcza (1) Łuck (1) Madonny Kresowe (1) Magenheimer (1) Magia jednego zdjęcia (1) Magiera (1) Magierów (1) Majdańska Huta (1) malaria (1) malarz (1) Markiewicz Mieczysław (2) Markowski (1) Markut Zbigniew (2) Marusarz (1) Mastyło Konrad (1) Matejska Zofia (1) Matuszko (1) Matuszko Julian (1) Matuziński (1) Maziarski (1) Mazur Kasia (1) Meder (6) Medycyna (5) Merkel Angela (1) metryki (2) Michalik (1) Michałówka (3) Michlewski (1) Miechocin (3) Miednoje (1) Mielec (1) Mieszczańskie Towarzystwo Strzeleckie we Lwowie (1) Miękisz Nowy (2) Mihlbach (1) Mikulska (1) milicja (1) Milii Wiktoria (1) Milli (14) Milli Adam (1) Milli Antoni (2) Milli Justyn (1) Milli Marianna (4) Milli Roman (2) Milli Stanisław (1) Milli Wilhelmina (1) Milli Zygmunt (1) Minakowski Marek (2) MO (1) Mogiła (1) Moje zainteresowania i pasje (1) Monne Wanda (1) Montonati Carolina (1) Mortka (1) Most drogowy im. Franciszka Przysiężniaka na Sanie w Jarosławiu (1) most na Sanie (1) Mosty Małe (4) Motyka (1) Motyka Janusz (2) Mowa pogrzebowa (1) Mróż (1) Mühlbach (1) Muzeum Powstania Warszawskiego (1) Myheritage (1) MZL (1) Na co umierali nasi przodkowie (2) NAC (2) Narol (1) Naskręski (1) Nefling (5) Nekropolia (1) Neunburg worm Wald (5) Newsweek (1) Nicpoń (1) Nida Rudolf (1) Nida Stanisław (1) Nida Tadeusz (1) Niedenthal (2) Nielepkowice (1) Niemczycki (1) Niemczyk (1) Niemczyk Stefania (1) Niesiołowski (1) Nisko (7) NKWD (2) NOW_AK (1) NOW-AK (2) Nowaczyk Małgorzata (1) Nowak Szymon (2) Nowosielski (1) Nowosielski Jerzy (1) Nysa (1) obrona narodowa (1) obrzędy (1) odbiorcy (1) Oddział Ojca Jana (1) Ogrody Wspomnień (1) Ojciec Jan (6) Oleszkiewicz (3) Oleszkiewicz Janina (2) Ordyczyńska Anna (4) Ordyczyńska Józefa (1) Ordyczyńska Maryla (4) Ordyczyńska Wiktoria (1) Ordyczyński (8) Ordyczyński Andrzej (1) Ordyczyński Antoni Jan (1) Ordyczyński Jan Antoni (1) Ordyczyński Józef (1) Ordyczyński Stefan (1) Ordyk (1) Ordyka (3) organista (1) Orlęta Lwowskie (1) Orłowski (1) Osiński (1) Ossowa (1) Ostasiuk (1) Ostrowiec (3) Ostrowska Henryka (1) Ostrowski (1) Ośniki (1) Ożga (1) Paczyński (1) Padew Narodowa (1) Państwowe Gimnazjum w Leżajsku (1) papierosy (1) Papp (1) Parczewski (1) partyzanci (3) pasja i twórczość (1) patronimiki (1) PCK (1) Peigert (1) Pengier (1) Perełka (1) Piave (2) Piawa (2) Piechota (1) Pietrusiewicz (1) Pietruszewicz (1) Pietrycha (1) Pikulski (1) Piliszko (1) Piliszko Rozalia (1) Piłat (1) Piłsudski (1) Pityńska Stefania (1) Pityński (4) Pityński Andrzej (1) Piwnica pod Baranami (1) plebania (1) Pleśniany (1) Pławo (1) Płazów (1) Płazów par. Cieszanów (1) poczta (2) Poddębce (1) Poddubce (1) podkowa (1) Podzameczek (1) poezja (1) Pogrzeb (2) Pokolenie IV (1) Pokolenie IX (1) Pokolenie V (1) Pokolenie VI (1) Pokolenie VII (1) Pokolenie VIII (1) Pokrywka Janina (1) Politechnika Śląska (1) Polska Deklaracja o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych (1) Polska Deklaracja o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych 1926 (1) Polska The Times (1) Polska Times (1) Polski Słownik Biograficzny (5) pomnik katyński (1) pomnik Wołyniaka (1) Porytowe Wzgórze (2) posag (1) Potoccy (2) Potocki (2) Potoki (1) Potomkowie rodziny Milli (1) Powidlaki (1) Powstanie styczniowe (1) powstanie warszawskie (1) Prasol (1) prawosławni (1) Prech (1) Presch (2) Pro Memoria (2) Pro Memoriam (1) Przemyśl (2) Przędzel (1) Przydomki (1) Przysiężniak (4) Przysiężniak Jan (1) Przysiężniak Jerzy (2) ps Henia (1) ps Maria (1) ps Szpak (2) PSB (5) Puchalski Tadeusz (2) Pudełkiewicz (2) Puławy (1) Pysznica (1) Racławice (1) Radwan (1) Radziechów (2) Rafał Drabik (1) Rakszawa (1) Rawa Ruska (2) Rawska (1) Raźnikiewicz (1) refleksje na temat (3) Regmunt (2) Reichert (2) Reiner (1) Reising (1) Renda Krzysztof (1) Rhein (1) Robutka (1) Rogala (1) Rokita Jan Maria (1) Romański Zdzisław (1) Roztocze (2) Ruda Różaniecka (1) Rudnik nad Sanem (1) Rup Bogumił (1) Ruski Koniec (1) Rydygier (2) Rymut (1) rzeź wołyńska (1) Rzyczki koło Rawy Ruskiej (1) Sabat (1) Sadrakuła (1) Sambor (1) San (1) Saniński Stanisław (1) Schaff (1) Schiffer (2) Schoenborn (4) Schoeser (1) Schoesser (2) Schonanger (2) Schőnanger (1) Schönborn (3) Schősser (2) Schősser Franciszek (1) Schősser Jan (1) Schősser Małgorzata (1) Sekuła (1) Seltenreich (1) Serafin (1) Sędzimir (1) Sieniachówka (1) Sieniawa (1) Sienkiewicz Henryk (1) Sikorski Zygmunt (1) Skalken (1) Skalska (1) Skałat (1) Skorupka (1) Skowronek (1) Skrzypczyk (1) Słaby (1) Słomka (1) Słowacki Juliusz (1) Sobieski (1) Sobieszczański (2) Sobór Św. Trójcy (1) Socha (2) spadek po (1) Spiers (1) Spis Ludności Miasta Krakowa (1) Spis Ludności Mosty Małe (1) Stachyra (1) Stadion hr Franciszek (1) Stalowa Wola (1) Stanisławów (3) Stankiewicz (12) Stankiewicz Antoni (5) Stankiewicz Felicja Eugenia (1) Stankiewicz Franciszek (1929-2012) (1) Stankiewicz Jan (4) Stankiewicz Janina (7) Stankiewicz Janina (1924-2015) (1) Stankiewicz Karol (3) Stankiewicz Stanisław (1) Stankiewicze z Dynowa (1) Stankiewicze ze Zbaraża (1) Stara Wieś (1) Stare Miasto (1) Staroń (1) Staruszkiewicz (1) Stary Zbaraż (2) statystyka (1) statystyka wyświetleń (1) Stelmachowicz Janina (1) Stępak Sławomir (1) straż grobowa (1) Stryj (1) Sturmwind (1) Suchodolski (1) Suchorzewski (1) Suchorzewski Jan Kazimierz (2) Sulimów (1) Sybir (2) szalona Baśka (1) Szałajko Roman (1) Szamik Maria (1) Szaniawski (1) Szczecinek (1) Szczepkowska (1) Szczepkowska Eleonora (1) Szczepkowska Joanna (1) Szczepkowski (4) Szczepkowski Andrzej (1) Szczepkowski Jan (1) Szczepkowski Kazimierz (1) Szczęsny (1) Szeliga (1) Szeliga Bronisław (1) Szeliga Władysław (1) Szeliga Zygmunt (1) Szeptycki (2) Szewc (1) Szewczyk (1) szkarlatyna (1) Szkoła Podstawowa nr 2 w Leżajsku (1) Szpunar (1) Szpyrka (1) Szuber (1) Szurmiak Franciszek ks. (1) szwabskie pierogi (1) Ślęzak Roman (1) Śniatyn (1) Światowy Związek Żołnierzy AK (1) Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej (1) Świdnik (1) Świete Wrota (1) Święto Zmarłych (2) ŚZŻAK (3) T.G. "Sokół" (1) Tab (1) Tapper (1) Tarnawiec (10) Tarnawska Eleonora (1) Tarnobrzeg (2) Tarnowscy (1) telegraf (1) Teodor Rhein (1) tercjarka (1) Tłumacz (1) Tokarski (1) Tomasz Nitsch (1) Towarzystwo Numizmatyczne (1) tradycje (2) trafika (1) trasa kurierska (1) Trociuk (1) Tryczyński (1) Tryncza (1) TSL (3) TTN (1) Tuligłowy (1) Turewicz (1) Turki (2) Turzańska Teresa (1) TVP Lublin (1) Twer (1) Tyburczy (1) tyfus (3) Tykocin (1) UB (1) Ubieszyn (1) Uhnów (3) UJ (4) Ujejski (1) UJK (1) Ukraina (1) ul. Burmistrzów Zawilskich (1) ul. Harlendera (1) Ulas (2) ulica Ariańska (2) ulica Łyczakowska (1) Ungeheur (1) Uniwersytet Krakowski (1) UPA (2) Urbański (1) Urodzeni we Lwowie (1) Urząd Repatriacyjny (2) Virtuti Militari (1) W poszukiwaniu korzeni Zapiski genealogiczne (1) Wacek (1) Wagner (3) Wajdowicz (1) Wanago (1) Wanda Wasilewska (3) Wanderszeit (1) Wańczyk (1) Warkowicze (1) Wawel (1) Wątróbka (1) Weisenberg (1) weiße suppe (2) Werfel (3) Werflówka (1) Węgierskie rody (1) Węgry (3) wiano (1) Wiącek (1) Wiązownica (2) Wiedeń (1) Wielkanoc (1) Wien (1) Wieniawa Chmielewski (1) Wierzbicki (1) Więcsław (3) Wildenthal (1) Wildenthal Dzikowiec (5) Wilkos Aniela (2) Wilkos Katarzyna (1) Wioletta Gut-Siudak (2) Wirtenbergia (1) Wodecki Ernest (3) Wodziczka (1) Wodziński Marian (1) Wojcieszyn Tadeusz (1) wojna obronna 1939 (3) Wojnar Antoni (1) Wolf (1) Wołyniak (5) Wołyń (4) Wólka Batorska (2) Wólka Łamana (1) Wróbel (1) Wspomnienia (14) Wspomnienia Antoniego Stankiewicza (1) Wspomnienia Janiny Stankiewicz (2) Wspomnienia Marii Szamik (1) Wszystkich Świętych (1) WW II (1) Wykaz Uczniów Rocznik 1936-1937 (1) Wyszatycki (1) Wyszukiwarki (1) Wywód przodków (9) Wyżniany (1) Yaki (1) Zabłotny (1) Zadwórze (1) Zadzierski (2) Zadzierski Józef (1) Zahoń (1) Zakopane (2) Zaleszczyki (1) Załuże (1) zamach na Quislinga (1) Zamarstynów (1) zamordowani w Katyniu (1) Zamość (1) Zarzecze (1) Zarzycki (1) Zarzycze (1) Zawadowicz (2) Zawadowicz Stanisław (1) Zawadzki (2) Zawilska Maria Leontyna (1) Zawilski Leopold (1) Zawirski (1) Zbaraż (3) Zbigniew Markut (1) Zborów (1) ZBOWID (1) Zdołbunów (1) Zduńska Wola (1) Zjazd Hausnerów (1) Złoczów (1) Zofia ze Sprowy Odrowąż (1) Zoladkiewicz (1) Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych (1) ZWZ (1) Żdżanne (1) Żmigród (1) Żoladkiewicz (4) Żołnierze Wyklęci (3) Żołynia (2) Żółkiew (7) Żubracze (7) Żuk (1)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...