'Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci'. - Wisława Szymborska

Szukaj na tym blogu

piątek, 3 lutego 2012

Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy w gospodarstwie u pani Wasyl


Część III Wspomnień

Z gospodarstwa Georga Schmidta na gospodarstwo do jego siostry Wasyl trafiłem, jak to się mówi, z deszczu pod rynnę. Nowa propozycja pracy okazała się jeszcze większym niewypałem. Pani Wasyl była niesamowicie niechlujną kobietą, chorą na oczy, wiecznie zasmarkaną osobą. Kobieta nie do zaakceptowania pod względem czystości, ładu i porządku w swoim obejściu. Ale polecenie przeprowadzki wykonałem, ku zmartwieniu Georga, a ku zadowoleniu jego siostry Wasyl.
Georg Schmidt na odchodne powiedział mi: 
'Jeśli tak chcesz, to tak masz'. 
Na pewno w duchu myślał sobie, że długo nie wytrzymam u jego siostry i pewnie liczył na to, że wkrótce wrócę do niego. Szybko żałowałem podjętego kroku. Schmidt miał wiele racji, ale moja ambicja nie pozwalała mi inaczej postąpić. Pożegnałem się mówiąc do widzenia i odszedłem.
Biedna wdowa, wiecznie chora miała chyba 2 krowy, dwa byki, które służyły za siłę pociągową w tym gospodarstwie. Zgłosiłem się do niej z pismem Arbeitzantu polecającym moje usługi niewolnika w III Rzeszy. Byłem potwornie głodny, zmęczony, zdenerwowany tymi zajściami w ciągu całego dnia. Dostałem posiłek, zjadłem kilka łyżek zupy i od razu odechciało mi się jeść. Mimo, że byłem naprawdę głodny, zupa stanęła mi w gardle i nie mogłem jej przełknąć. Zupa gotowana na zjełczałym boczku, przesiąknięta dymem wędzarnianym sprzed pół roku nie stanowiła zachęty do jedzenia.
Pomyślałem sobie, że przede mną otworzył się nowy rozdział przeżyć, na pewno bardzo negatywnych.
Na drugi dzień rano spełniłem obowiązki, które do mnie należały, po wykonaniu roboty w oborze dostałem na śniadanie białą zupę i chleb. Po śniadaniu kolejna praca: załadowanie gnoju ze stajni wywożenie na pobliskie go pola. Taka praca trwała kilka dni.
Nie tylko ja byłem wiecznie niezadowolony z pani Wasyl -mojej gospodyni. Entuzjazmem nie pałał również Eugeniusz Biały, pochodzący z przeworskiego, który u niej też pracował. On często awanturował się z naszą chlebodawczynią, był niezadowolony, do tego stopnia, że kilkakrotnie próbował uciekać do Polski, by wyzwolić się spod jej jarzma. Niestety, bezskutecznie. Każda ucieczka kończyła się porażką. Zawsze złapała go policja i po odsiedzeniu 3-4 miesięcy aresztu przekazywano go z powrotem do pani Wasyl. Eugeniusz był chory na kurzą ślepotę. Jakie były jego dalsze losy, nie mam pojęcia. Nie zauważyłem, aby po zakończeniu wojny, wracał do Polski.
Szczegółów nie będę opisywał, bo dzień jak każdy dzień, był dla nas obydwóch trudnym do przełknięcia. 
Na każdym kroku dawałem sygnały swego niezadowolenia z pobytu u niechlujnej bauerki, realizując swój plan odejścia od niej.
Po dwóch tygodniach utajonej ciszy między nami, przy śniadaniu wskazałem jej, że w zupie znajduje się sierść krowy. Dała mi jakąś wykrętną odpowiedź, ale moja prowokacja dała jakieś skutki, bo nastąpiła poprawa przygotowanych potraw. Nie odpuszczałem. Wrzuciłem sierść do zupy i pokazałem jej, że nadal traktuje nas gorzej od bydła. Coraz częściej między nami dochodziło do spięć. Ona oskarżała mnie o kradzież boczku, a ja zarzucałem jej o marne jedzenie. W końcu p. Wasyl uznała, że między nami już nigdy nie będzie zgody.
Pewnego dnia p. Wasyl wyjechała do Arbeitzantu z zamiarem wymiany mnie na jakiegoś Francuza. Próba się nie udała, bowiem niektórzy Francuzi z określonego powiatu mieli być zwolnieni z niewoli i wypuszczeni do domu. Kiedy wróciła z Neuburga, ironicznie spytałem ją co załatwiła. Musiałem ją nieźle wyprowadzić z równowagi, bo odpowiedziała mi:
-a ciebie to gówno obchodzi
-mnie to właśnie obchodzi, bo twojego gówna nie będę więcej jadł
-tyś mi ukradł boczek – krzyczała
-nie chcę patrzeć na twój boczek i twój bród
-nie mam żadnego brudu -usprawiedliwiała się p. Wasyl
-no pewnie! twoja centryfuga aż się zatkała z brudu, bo jej nie myjesz- obrzucałem ją kolejnymi zarzutami, po czym poszedłem za nią do komory i pokazałem ten bród i panujący smród.
Wkurzyło to p. Wasyl. Kiedy kolejny raz ponawiła oskarżenia o kradzież boczku, wyprowadzając mnie z równowagi, doszło do ostrej wymiany zdań, po czym pchnąłem ją, upadła na kanapę. Kiedy wstała, wyleciała na podwórze z ogromnym wrzaskiem, krzycząc do syna
-Michał, Michał! Jedź na policję i powiedz, że ten Polak chce mnie zabić.
Faktycznie policja przyjechała, ale dopiero następnego dnia, około godz. 10. Zastała nas w polu podczas sadzenia brukwi.
-ty jesteś Stankiewicz? -spytał policjant
Kiedy potwierdziłem, zaprowadził mnie do drogi polnej i tam zaczął okładać mnie po twarzy i kopać po pośladkach. Wytrzymałem te uderzenia i kopniaki. Starałem się opanować, powstrzymywałem się przed wybuchem agresji z mojej strony. Chciałem przedstawić mu swoje argumenty, ale on nawet nie próbował mnie wysłuchać. Kiedy policjant zakończył swą operację fizycznego znęcanie się nade mną, oświadczyłem mu, że nie mam zamiaru godzić się na ciężką pracę w takich warunkach, gdzie panuje bród, smród i ogromne niechlujstwo. A jeśli mi nie wierzy, niech spyta pana Grolla. 
Policjant chyba odwiedził pana Grolla, zasięgnął jego opinii, a ten najprawdopodobniej potwierdził i zgodził się z moimi zastrzeżeniami i argumentami. Po kilku dniach zjawił się ponownie policjant z Neunburga. Zawołał mnie i panią Wasyl i nakazał nam, że ja mam dobrze pracować, a p. Wasyl ma dobrze gotować.
Powoli sytuacja między nami zaczynała się stabilizować. Pani Wasyl starała się jak mogła, a ja udawałem, że nie widzę niedociągnięć. Przepracowałem jeszcze około 3 miesięcy u pani Wasyl. 
cdn

Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy w gospodarstwie Georga Schmidta

Część II wspomnień
cz. 1. Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy

Gospodarstwo Georga Schmidta w Firstenhof w Nefling położone było nie dalej niż 600 m od głównej drogi asfaltowej na trasie Neunburg vorm Wald - Czechosłowacja. Do granicy czechosłowackiej było zaledwie 30 km. Do Norymbergii 100 km, a do Pragi 130 kmNeunburg vorm Wald  to miasto w Niemczech, w Bawarii, w rejencji Górny Palatynat, w powiecie Schwandorf, w Lesie Górnopalatyńskim, około 20 km na wschód od Schwandorfu, nad rzeką Schwarzachb.

Po kilku zdawkowych pytań posadzono mnie do stołu na obiad. Nie pamiętam nawet co było na obiad, byłem tak przejęty i przerażony, że nie mogłem jeść. Nie rozumiałem co mówiła do mnie gospodyni. Na szczęście przy stole siedział Polak, który przetłumaczył mi treść jej wypowiedzi.
Jedz, jedz, bo jeśli nie będziesz jadł, to nie będziesz mógł pracować -mówiła. Przy stole siedziały obok gospodarza Georga Schmidta i jego żony jeszcze ich dwie córki. Jedna z nich miała na imię Hilda. Wspomniany „tłumacz” to Wacław Żoladkiewicz - wiceprokurator z Wilna, pilot, który w 1939 roku został zestrzelony nad Zaleszczykami. 

Na Arolsen Archives są dokumenty online na nazwisko Zoladkiewicz Waclaw. Sądząc z relacji Antoniego Stankiewicza mogą to być dokumenty w/w pilota z Wilna. Jest tam m. in. Karta Rejestracyjna z danymi: Urodził się 12 listopada 1914 w Wilnie, jako syn Feliksa i Anieli Lapin. Ostatnio zam. Zakopane. Jest też Kartoteka osobowa robotników przymusowych ubezpieczonych w powszechnej kasie chorych (Allgemeine Ortskrankenkasse). Taka sama karta ubezpieczenia zdrowotnego wydana przez Kasę Chorych Neunburg vorm Wald, jak Karta na której figuruje Antoni Stankiewicz / Anton Stankewitz.

Siedziała również Wiktoria Czarniecka pochodząca z Żarnówki koło Makowa Podhalańskiego. Ten Bamber kochał się w Wiktorii. Wiktoria 2 razy wyjeżdżała do Polski, by tam urodzić dzieci, najprawdopodobniej były to dzieci bambra. W Niemczech nie wolno było Polkom rodzić. Gospodyni chyba wiedziała o jego romansie z Polką.
Gospodarstwo Georga Schmidta było duże. Stare murowane budynki, czyli część mieszkalna, stajnia i stodoła stanowiły jednorakie zabudowania, a na przeciwko stała drewniana stodoła. Z inwentarza żywego posiadał 2 konie, 5 krów dojnych, reszta stanowiła pogłowie, jak byki, jałówki w ilości 30-35 sztuk bydła, około 20-30 świń i około 60-80 sztuk drobiu. Bydło stale, latem i zimą przebywało w oborach, a kiedy je wypuszczano na zewnątrz, okazało się, że żadne z bydląt nie umiało chodzić. Gospodarstwo liczyło 120 tagwerków tj. ok. 60 ha w jednym masywie, dom stał w środku tego masywu rolnego. Pracę wykonywano przy pomocy 2 koni. Do inwentarza martwego należało: pługi dwuskibowe, żelazne brony, żniwiarka konna, rzadko używana ze względu na zboże, które wylegało na skutek gwałtownych deszczów. Była jeszcze koparka konna do ziemniaków, siewnik, piła ręczna, kultywator, brona talerzowa, 2 wozy do wożenia zboża, gnoju. Georg miał też wyciąg mechaniczny do przewożenia siana do stodoły. Urządzeniem niezbędnym był silnik do cięcia  sieczki. Sieczkę rżnięto 3 razy dziennie w dużych ilościach, nie sposób byłoby to wykonać ręcznie.
Rano gospodyni budziła nas okrzykiem: „Aufstejen! Waclaw, Tony!“
Każdy znał swoje obowiązki i bez dodatkowych poleceń trzeba było rozprowadzić sieczkę do żłobów, zgarnąć i wywieźć obornik spod bydła, nawieźć im świeżej podściółki, przynieść do żłobów po 2 wiadra wody. Od czasu do czasu trzeba było wyczyścić bydło zgrzebłem. Dopiero potem toaleta osobista i śniadanie. Na śniadanie zawsze w dni powszednie była biała zupa i chleb, w niedzielę kawa i chleb. Po śniadaniu ( w zależności od pory roku) koszenie łąki. Gospodyni w godzinach od 10 do 10 30, kosiła razem z nami, następnie udawała się do domu gotować obiad.
Po sianokosach pora na żniwa. Koszenie zboża przeważnie kosami. Jesienią podorywka, orka. Wywózka i rozrzucanie obornika było bardzo ciężką pracą, którą trzeba było wykonać niezależnie od pogody. Kiedyś w czasie wyrzucania gnoju w ustępu bamber zauważył ogromne ilości skorup po jajkach. Zastanawiał się skąd te skorupy? Nie przyznałem się, że to ja tam je wrzucałem. Podkradałem jajka z gniazd i wypijałem 6-7 surowych dziennie, a skorupki wyrzucałem do ustępu. Gniazda były wszędzie, 60-70 kur znosiło jajka, gdzie popadło, trudno było bambrowi zorientować się.
Po wykopkach ziemniaków trzeba było zabrać się za zbiór kalarepy, jako paszy dla bydła.
Młócenie zboża było dla mnie męczarnią. Omłoty trwały około tygodnia. Wszystkie worki ze zbożem musiałem przenieść na własnych plecach około 45 metrów, na strych, czyli na I piętro budynku. Za każdym przyniesionym workiem, rzuconym na podłogę, kląłem i psioczyłem na bambra, żeby go w jasny dzień szlag trafił za moje męczarnie.
Znacznie lżejszą pracą było młócenie żyta cepem. Wymłóconą słomę używało się do robienia powróseł. 10 kup powróseł potrzeba było do wiązania owsa, pszenicy i jęczmienia w następne żniwa.
Zimą jeździliśmy do lasu, wycinaliśmy chore drzewa, potem rąbaliśmy je na opał.
Niemcy mieszkający w okolicy Neunburga są narodem katolickim. Każdą niedzielę i święta podążali do kościoła na mszę na godzinę 10 rano. Po kościele chyba każdy z nich wstępował do gospody na kilka piw, czasem pograć w zechcyka, a potem wracali do domu na obiad.
My Polacy też mieliśmy swoją piwiarnię w Neunburgu, do której schodzili się z okolicznych gospodarstw prawie wszyscy Polacy. Przy kuflu piwa można było dowiedzieć się co nowego na froncie, co w polityce, jak się komu pracuje u swojego bauera. Propaganda niemiecka firmowała bardzo szeroko hitlerowską .... przekonaniu o tak zwanym „Blizkrieg” i co najgorsze, Niemcom się to udawało. Wszystkie państwa, które Hitler planował? opanować w ciągu kilku tygodni, opanowywał je, nawet takie państwo jak Francja, uchodzące za mocarstwo silniejsze od Polski.
Dzisiaj wiemy, że Francja i Anglia, wydały wojnę Niemcom na papierze, a w rzeczywistości nie byli do niej przygotowani pod względem militarnym. Z wielką łatwością padały takie państwa jak Czechosłowacja, które poszły na współpracę z Niemcami. Inne państwa choć stawiały opór najeźdźcy niemieckiemu, wkrótce padały- Grecja, Rumunia, Jugosławia, Litwa, Estonia. Jedynie Rosja, napadnięta przez wojska niemieckie w 1941 roku, która miała układ wojskowy z Niemcami. Tajny Pakt Ribbentrop Mołotow.
Informacje o wojennych wydarzenia z całego świata docierały do nas jedynie w minimalnym stopniu. Goebelsowska propaganda polityczna była pokazywana w sposób niewiarygodny z rzeczywistością nawet dla społeczeństwa  niemieckiego. Wiarygodne były informacje podawane w prasie. Powiatowa gazeta niemiecka podawała prawdę ilu żołnierzy zginęło na wschodnim froncie. Z powiatu Schwandorf ginęło dziennie od 3 do 8-10 żołnierzy.
Falę doniesień informacyjnych o sytuacji na wszystkich frontach walk z Niemcami przekazywano nam poprzez zrzucane z samolotów amerykańskich ulotki. Wiadomości z frontu na ulotkach podawane w 4 językach, opisywały np. sytuację pod Stalingradem: jakie straty ponoszą Niemcy, ilu ich zginęło, ilu z nich wzięto do niewoli itp. Takich ulotek było w niektórych okresach tak dużo, że czasami, po nocy można je było grabiami zgrabiać. Dobre frontowe informacje były nam potrzebne, podtrzymywały nas na duchu, przybliżały nadzieję rychłego zakończenia wojny.
Tęskniłem do domu, miałem dość niemieckiego upokarzanie, dość ciężkiej pracy o lichym jedzeniu. W Niemczech nie było dla nas świąt, nie było wolnej od pracy niedzieli, nie było dla nas Świąt Bożego Narodzenia, wigilii, choinki, Wielkanocy. 
Była za to ciężka robota. Czasem w niedzielę zamiast białej zupy częstowano nas bułką i białą kawą. 
Chciałem wyjechać do Polski, choćby na krótki urlop. Cicho planowałem sobie, że jeśli uda mi się wyjechać na ten urlop do Polski, to już tu nie wrócę.
Próbowałem uzyskać zgodę od mojego bauera na legalny wyjazd, ale ten zawsze obiecywał mi, że pojadę na wiosnę, a kiedy przyszła wiosna, zmieniał termin na jesień.
Pewnego razu, a było to chyba 1943 roku, spakowałem się i pojechałem do Arbeitzamtu w Schwandorfie prosić o zmianę miejsca pracy, bo jestem chory na serce. Kiedy przybyłem do biura, okazało się, że pani w Arbeitzamcie  domyśliła się kim jestem, już wiedziała o moim oddaleniu się z miejsca pracy.
Du bist Stankiewicz?- spytała.
Kiedy potwierdziłem, że to ja jestem Stankiewicz, poleciła mi zaczekać. Po krótkim czasie w drzwiach pojawił się pan, który mówił po polsku, okazał się Ślązakiem i miał tłumaczyć naszą rozmowę. Na moje wyjaśnienia chęci wyjazdu pociągiem zareagował bardzo nerwowo. Tłumacząc, że nie wolno mi się oddalać od gospodarstwa, nie wolno jeździć pociągiem, rozkazał mi wracać z powrotem do Schmidta, tłukąc mnie jednocześnie po twarzy. Odmówiłem wykonania tego polecenia, znów oberwałem od Ślązaka. Im więcej mnie bił, tym bardziej byłem stanowczy, nie zważając na konsekwencje. Zaproponował mi pracę w Neflingu, tym razem u siostry Georga Schmidta – u pani Wasyl. 


Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy

Jest to I część wspomnień Antoniego Stankiewicza - mojego taty, który w latach 1941-45 przebywał w III Rzeszy na robotach.
Ponieważ od 4 tygodni tato zmaga się z ciężką chorobą, postanowiłam wydać przynajmniej fragmenty jego Biografii spisanej przez niego.
cz. 1. Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy
cz. 2. Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy w gospodarstwie Georga Schmidta
cz. 3. Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy w gospodarstwie u pani Wasyl
cz. 4. Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy u Franza Grolla
cz. 5. Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy. Kapitulacja Niemiec
cz. 6. Antoni Stankiewicz, Praca w III Rzeszy. Między pracą a pracą
 

Znalazłam w segregatorze z dokumentami mojego taty Ankietę Repatriacyjną.  Dokument przesłany z Archiwum Akt Nowych w Warszawie w teczce Nr 314001-315000 Państwowego Urzędu Repatriacyjnego. Dokument potwierdza pracę mojego taty Antoniego Stankiewicza deportowanego na przymusowe roboty w Niemczech w czasie II wojny światowej. 
Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie  posiada link do bazy osób przebywających na przymusowych robotach w III Rzeszy. 
Na stronie http://www.straty.pl/ odnalazłam Antoniego Stankiewicza mojego tatę.  
Otrzymałam dokument z Wydziału Poszukiwań Arolsen Archives International Center on Nazi Persecution (Międzynarodowe Centrum Badań Nazistowskich Prześladowań) Große Allee 5-9 
34454 Bad Arolsen, Niemcy. 
Kartoteka osobowa robotników przymusowych ubezpieczonych w powszechnej kasie chorych (Allgemeine Ortskrankenkasse). To karta ubezpieczenia zdrowotnego wydana przez Kasę Chorych Neunburg vorm Wald z pobytu na robotach w III Rzeszy mojego Taty Antoniego Stankiewicza. Wydana 4 kwietnia 1941 roku. Jest zmienione nazwisko - Anton Stankewitz oraz błędna data urodzenia, zamiast 1924 podano rok 1925. W liście z Archiwum Arolsen jest adnotacja:
Z uwagi na to, że większa część dokumentów została utworzona na podstawie ustnych przekazów oraz ręcznie sporządzanych odpisów, wielokrotnie pojawiają się w nich oprócz różnej pisowni- nieprawidłowe lub błędne informacje. Był to świadomy zamiar, lub konsekwencja mylnie podawanych informacji.

***
Karta Osobowa robotników przymusowych ubezpieczonych w powszechnej kasie chorych (Allgemeine Ortskrankenkasse) wydana w kolejnym okręgu Amberg zaświadcza, że w okresie 1.06.1943 do 16.06.1945 pracował u Franza Grolla w Neflig 4. I tutaj nazwisko też błędnie zapisane jako Stankiewirz i rok urodzenia 1925 zamiast 1924.
Tato pracował u kilku bambrów, powinien mieć chyba kilka takich Kart Osobowych, oddzielnych, jeśli pracował w innym okręgu czy u innego bambra.

Oto jeden z rozdziałów w Jego życiu: 
Popełniłem błąd decydując się na powrót w lipcu 1940 r z Węgier do Żubraczego. Tęskniłem za domem, za rodziną. Wróciłem wraz z moim ojcem i bratem Karolem do kraju. Gdy spotkałem się z rodziną, płakałem ze wzruszenia jak małe dziecko. A mogłem zostać na Węgrzech, mógłbym skończyć studia. Może życie ułożyłoby mi się inaczej.
Niemcy wydały jakiś dokument, zachęcający powrót Polaków do kraju i gwarantujący wolność. Zdecydowaliśmy się opuścić Węgry. Zatłoczonym pociągiem, spod rumuńskiej granicy, przez Węgry, Austrię, Czechosłowację, Dolny Śląsk przyjechaliśmy do Krakowa. Podróż w okropnych warunkach trwała 2 tygodnie. Przepełnione wagony osobowe z czasów I Wojny Światowej, bez wyżywienia i wody. Miałem opuchnięte od ciągłego stania nogi. W Krakowie wszystkim powracającym z Węgier  uchodźcom Niemcy urządzili rewizję, zabierając im kosztowności. Dostaliśmy bilety na dalszą podróż do miejsca zamieszkania, z wytycznymi, że po dotarciu na miejsce musimy się zgłosić na posterunek SS.
Po przyjeździe do domu, odwiedziliśmy na drugi dzień posterunek SS w Cisnej. Uznano nas za mało niebezpiecznych, ojciec miał zgłaszać się raz na tydzień na gestapo, a ja z Karolem mieliśmy podjąć pracę. Wraz z Karolem i Wojciechowskim zatrudniono nas przy wycince kopalniaków w lasach. Praca bardzo ciężka o chlebie i mleku za marne grosze.
Wkrótce na polecenie władz niemieckich, sołtys z Żubraczego, niejaki Papczak wyznaczył mnie i mojego brata Karola na roboty do III Rzeszy.
Ponieważ na skutek prowadzonej wojny zaostrzał się w Niemczech deficyt siły roboczej, władze hitlerowskie rozpoczęły przymusowe wywożenie Polaków na roboty do Rzeszy. Liczba wywożonych do Rzeszy stale rosła. Niemcy potrzebowały wciąż nowych tysięcy robotników do swego ogromnego przemysłu. Przymusowo, bo ochotników było mało. Zabierano z Generalnej Guberni ludzi zdolnych do pracy, aby przekierować własnych do służby wojskowej. Akcję tę organizował Urząd Pracy ‘Arbeitsamt’. Łapanki przeprowadzano przy udziale policji, SS i wojska, a schwytanych wysyłano na roboty niezależnie od stanu zdrowia, wykształcenia i wykonywanej pracy.
W czasie wojny w Niemczech pracowało przymusowo około 5 milionów obywateli z różnych państw - z czego ponad połowę stanowili Polacy. Do dziś żyje około 700 tysięcy byłych robotników przymusowych.
W 1941 roku zostałem deportowany na przymusowe roboty do Reichu. Arbeitsamt, czyli urząd pracy znajdował się w Cisnej.
Komisja lekarska w Krakowie po przeprowadzeniu badań nie zakwalifikowała mojego brata na roboty,  gdyż miał chorą rękę, mimo to po jakimś czasie Karol i tak trafił na przymusowe roboty w Czechach.
Ja natomiast zostałem skierowany na wyjazd do Reichu. Jak każdy musiałem przejść odwszawianie, dezynsekcje odzieży i bielizny osobistej w odpowiedniej  temperaturze i parze wodnej. Niemcy bardzo bali się chorób m. in. tyfusu. Spędzono wszystkich do łaźni, porozbierano do stroju Adama i Ewy. Wizyta w łaźni kończyła się strzyżeniem, miedzy innymi owłosienia pod brzuchem. Strzyżono wszystkich ta samą maszynką co do strzyżenia głowy. Każdy stawał na stołek, a fryzjer go strzygł. Kiedy fryzjer zobaczył mój „mech” powiedział: „jeszcze nie będę ci strzygł, bo nie masz pełnego owłosienia”.
Pod wpływem silnych środków chemicznych w czasie dezynfekcji i dezynsekcji moja marynarka, która przywiozłem sobie z Węgier zupełnie została zniszczona. Obszyte rękawy kawałkami skóry cielęcej pod wpływem wysokiej temperatury zupełnie się zdeformowały, tak, że marynarka nie nadawała się do użytku. 
Specjalnie podstawionym pociągiem przewieziono nas do Niemiec – do Bawarii. Bawaria szczyciła się największą w Niemczech produkcją mleka, serów i wyrobów mleczarskich.
Przez Dolny Śląsk, Pragę, Regensburg, Schwandorf, Neunburg worm Wald dotarliśmy do miejsca docelowego, gdzie już oczekiwali na nas niemieccy właściciele gospodarstw. 
Zostałem wybrany przez Georga Schmidta z miejscowości Nefling do roboty na jego gospodarstwie. Nefling nr 1 tak zwany Dwór Książęcy - „Firstenhof”. 


sobota, 14 stycznia 2012

Blog Roku 2011. VII Edycja Konkursu


Mój blog ‘W poszukiwaniu korzeni. Zapiski genealogiczne’ został zaakceptowany do konkursu Blog Roku 2011 w kategorii Moje zainteresowania i pasje.
Aktualnie trwa  nominowanie blogów do oceny przez Kapitułę Konkursu i wybór Bloga Blogerów. Konkurencja jest duża, zgłoszono 3606 blogów.
Jeśli uważasz, że mój blog zasługuje na wyróżnienie i ocenę przez Jury, proszę zagłosuj, wysyłając SMS na numer 7122, w treści podając H00743
Uwaga! W numerze bloga znak 0, to cyfra zero. Pamiętaj, aby nie wstawiać w SMS spacji!
Koszt SMS to 1,23 zł brutto.
Dochód z SMS'ów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.
Głosowanie trwa do 19.01.2011. 
Dziękuję za każdy głos!

sobota, 7 stycznia 2012

Niedokończona biografia Jana Kazimierza Suchorzewskiego

Nekropolie stanowią ważne źródło zdobywania informacji genealogicznych. Staram się fotografować groby i tablice nagrobne na cmentarzach, gdzie tylko jestem, niezależnie, czy jest to grób mojej rodziny, czy zupełnie obcy. 
Na cmentarzu w Leżajsku odnalazłam zapomniany grób Jana Kazimierza Suchorzewskiego. 
Major Wojsk Polskich, jeniec obozu koncentracyjnego w Murnau. Przeżył 2 wojny światowe, zmarł 13 października 1965 roku.  Lat 70.
Kim był tajemniczy Jan Kazimierz Suchorzewski? Dlaczego nikt nie opiekuje się jego grobem? Dlaczego na jego grobie w Święto Zmarłych nie palą się znicze? Nie ma rodziny? Zapomniany bohater.
Zainteresowałam się w obawie, że administracja Cmentarza Komunalnego w myśl prawa, które obliguje likwidację grobu nie opłacanego raz na 20 lat wkrótce może zlikwidować grób bohatera, który walczył za Ojczyznę. 
Przeglądnęłam witryny internetowe. Na stronie Polskiego Komitetu Olimpijskiego odnalazłam niedokończony biogram osoby pasujący do osoby Jana Kazimierza pochowanego w Leżajsku. 
Możemy tam przeczytać:
„Jan Kazimierz Suchorzewski - Kpt. sł. st. Wojska Polskiego, świetny strzelec z Korpusu Ochrony Pogranicza. Urodzony 14 stycznia 1895 w m. Goworowo k. Ostrołęki na Ziemi Łomżyńskiej w rodzinie Jana Karola Bronisława i Apolonii Piotrowskiej, absolwent Wyższej Szkoły Technicznej H. Wawelberga. Legionista. Od 1918 w Wojsku Polskim (35 pp. w Zamościu), przeszedł całą kampanię wojenną (1918-1920), dwukrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych. Od 1922 w Grudziądzu, przeniesiony do 71 pp. w Ostrów - Komorowie, a od 1924 w I Baonie KOP. Zasłużony oficer (kpt.) mający wybitne osiągnięcia w ochronie granic państwa. Niezwykle aktywny na polu sportowym. Wybitny strzelec.

Nie udało się ustalić dalszych losów kapitana KOP”.
Czy możliwe, aby te dwa niedokończone biogramy pasowały do tej samej osoby.  
Odwiedziłam więc Urząd Miasta w Leżajsku. W Księdze zgonów USC odszukałam dane zmarłego. Jan Kazimierz Suchorzewski urodził się 14 stycznia 1895 roku w Goworowie koło Ostrołęki, zmarł 13 października 1965 roku. Syna Jana i Apolonii Piotrowskiej. Żona Maria z Niesiołowskich. W Leżajsku mieszkał na ul. Tomasza Michałka 30.
Dalsze poszukiwania pozwoliły mi ustalić, że mój bohater to dwukrotny mistrz Polski w strzelaniu z pistoletu dowolnego do sylwetek (1934, 1935), brązowy medalista MP w strzelaniu z pistoletu wojskowego na 20 m (1937). Służył w 1 Pułku Strzelców Podhalańskich w Nowym Sączu.
W jakich okolicznościach trafił do Leżajska? Przed wojną nie było w Leżajsku Suchorzewskich. Musiał przyjechać już po wojnie. Podobno miał brata, który jako felczer pracował w Sarzynie. Jednak nikt z wypytywanych osób nie przypomina sobie takiego felczera pracującego w tamtych czasach w Sarzynie. 
Historię opisałam na Kontakcie TVN. 
Kilka dni temu dostałam wiadomość o p. Jana Janusza Mecha z Ostrołęki. To on, na prośbę Henryka Kurzyńskiego pomagał ustalać informacje do biogramu Suchorzewskiego, jako olimpijczyka.  
Dotychczasowe dane o Janie Kazimierzu Suchorzewskim, jakie przedstawia Polski Komitet Olimpijski kończyły się na latach trzydziestych i pochodziły z akt osobowych Centralnego Archiwum Wojskowego w Rembertowie k. Warszawy.
Pan Jan Mech przekazał mi również, że Suchorzewski zawarł ślub  z Marią Barbarą z Niesiołowskich w Krakowie 1930 roku.
Tak więc, dwie biografie, obydwie niedokończone, ale jedna osoba! I tylko bliskich krewnych nadal nie ma. Mam nadzieję, że to nie koniec historii.



poniedziałek, 26 grudnia 2011

Kalatówki

Naskoczyłam na moją mamę, że trzyma w domu stare, zniszczone talerze, takie stare, że aż wstyd.
- Nawet nie wiesz, jaką wartość sentymentalną mam do tych talerzy - obruszyła się mama. 
I od razu zaczęła wspominać, z czym jej się te talerze kojarzą. Zwróć uwagę, że to ćmielowskie talerze z emblematem TTN wyprodukowane jeszcze przed wojną. To skrót Tatrzańskiego Towarzystwa Narciarzy - wyjaśniła mama. 
Te talerze dostała od ciotki Leony i wujka Staszka Ćwikły z Zakopanego, którzy mieszkali w Kuźnicach tuż obok stacji kolejki linowej na Kasprowy Wierch. Wujek Staszek pracował na kolejce linowej od początku jej istnienia. 
Kolej linową na Kasprowy Wierch uruchomiono 21 lutego 1936 roku.
Inicjatorem realizacji tego przedsięwzięcia był ówczesny wiceminister transportu i prezes Polskiego Związku Narciarskiego Aleksander Bobkowski. Do budowy kolei linowej przyczynił się Franciszek Uhniat z Cieplic koło Leżajsk, piastujący stanowisko dyrektora Departamentu Finansowego Ministerstwa Komunikacji w Warszawie. To on ściągnął kilku ludzi z Kuryłówki do Zakopanego i załatwił im, m. in. Stanisławowi Ćwikle pracę.
Budowę kolejki rozpoczęto 24 lipca 1935 roku. Pracowało przy niej 1000 robotników pochodzącyh z Podhala, Nowego Sącza, Krakowa, a nawet Tarnowa. Wszystkie elementy kolejki transportowano w górę przy użyciu koników huculskich. Wielkie elementy, wagoniki i maszyny powstały w Stoczni Gdańskiej.
Już w 1934 roku roku ujawniono pierwsze plany budowy kolejki na Kasprowy Wierch. Nie spotkały się one jednak z przychylnym przyjęciem środowisk i działaczy ekologicznych.
Budowa kolejki pociągnęła za sobą kolejne inwestycje: obserwatorium na Kasprowym Wierchu, tzw. ceprostradę (znad Morskiego Oka na Szpiglasową Przełęcz), hotel na Kalatówkach.
Kolejka na Kasprowy Wierch była pierwszą tego typu inwestycją w Polsce i 60. na świecie.
Pierwsi pasażerowie mogli z niej skorzystać 15 marca 1936 roku.
Ciotka Leona Ćwikła w tym czasie pracowała na stołówce w schronisku na Kalatówkach położonym w Dolinie Bystrej na wysokości 1198 m npm. na Polanie Kalatówki w Tatrzańskim Parku Narodowym. 
Moja mama Janina Feldman (Stankiewicz) otrzymała wsparcie rodziny z Zakopanego, kiedy utraciła cały dobytek w pożarze, jaki nawiedził Kuryłówkę w ostatnim dniu wojny. Wujek Staszek Ćwikła zaprosił mamę do Zakopanego, załatwili jej pracę w schronisku na Kasprowym Wierchu. Pracowała w kiosku. Mama dostała od ciotki Leony m. in. talerze i kilka garnków, uratowane przed Niemcami zaraz na początku wojny.  I pomyśleć, że przez tyle lat jedliśmy z tych talerzy, nie wiedząc skąd pochodzą.
 TTN - Tatrzańskie Towarzystwo Narciarzy
Pierwsze, drewniane, schronisko na polanie Kalatówki postawiło -Tatrzańskie Towarzystwo Narciarzy TTN na rok przed wybuchem I wojny światowej. Położone na trasie między Kuźnicami a Kasprowym Wierchem było miejscem wypadowym na Giewont i Czerwone Wierchy. Wobec rosnącej popularności Kalatówek schronisko to okazało się zbyt małe. Z inicjatywy TTN z Krakowa przystąpiono do wznoszenia dużego, murowanego budynku w stylu al­pejskim. Budowa trwała 150 dni. Obok starego schroniska stanął komfortowy hotel górski, który oddano do użytku turystów w 1938 r. Niemcy zaraz po wkroczeniu do Zakopanego zaadoptowali początkowo hotel na potrzeby wojska, lecz szybko uznano, że na­daje się on bardziej dla przedstawicieli najwyższych władz okupacyjnych.Z początkiem okupacji Zakopane zapełniło się Niemcami. Większość pen­sjonatów zajęły władze wojskowe dla. urlopowiczów z frontu i ich rodzin. Po Tatrach włóczyły się gromady Niemców, cywilów i wojskowych.a na hotelu górskim na Kalatówkach pojawił się szyld — „Berghaus Krakau".       
W ramach remontu adaptacyjnego wyposażono dwa hotelowe apartamenty, w piece i meble w stylu niemieckim. W salonie postawiono charakterystyczny niemiecki kominek. Jeden z apartamentów zarezerwowany został do wyłącznej dyspozycji Generalnego Gubernatora. Stare schronisko użytkowano jako budynek gospodarczy. Prace adaptacyjne wykonano szybko i w styczniu 1940 r. Reichslohrer SS Heinrich Himmler, który przybył z wizytą do Zakopanego, mógł już zatrzymać się na Kalatówkach. Kierownikiem „Berghaus Krakau" został zdeklarowany hi­tlerowiec, Parteigenosse NSDAP Franz Kuhn z Wiednia.                  .                   
Źródło:

niedziela, 18 grudnia 2011

Kuryłówka - Drohobycz

Drohobycz był ważnym centrum handlowym, zwłaszcza pod koniec XIX wieku, gdy odkryto w pobliżu złoża ropy naftowej.
Dyrektorem rafinerii naftowej w Drohobyczu był Kahl. Nie wiem, czy był synem czy bratankiem Serwacego Kahla właściciela folwarku z Kuryłówki. W rodzinie Kahlów znajdują się zdjęcia rafinerii o nazwie Piersifol (lub Persifal) w Borysławiu, której dyrektorem był Aleksander Kahl syn Wilhelma. Wilhelm był bratem Serwacego. (Informacje przekazał mi Stanisław Kahl wnuk Serwacego). 
Z przekazów mamy wiem, że Kahl ściągnął do Drohobycza niektórych mieszkańców Kuryłówki i pobliskiego Tarnawca. Ludzie jechali chętnie do pracy  w charakterze robotników, zwabieni ponadprzeciętnymi zarobkami. 
Jasiek Parobek i Jan Derylak, obydwaj z Tarnawca, którzy tam pracowali, przyjeżdżali często do domu, przy okazji przywozili i handlowali towarami z Drohobycza. Zachęcało to do  wyjazdu innych. Jeździł m. in. Milek Kostek, Karola KobowaZośka Pietrychowa i Janka Oleszkiewiczowa.
W Drohobyczu mieszkała rodzina pani Emilii Szczęsnej. Jej ojciec Maksymilian Chmura w 1932 r przeprowadził się z rodziną z Sarzyny do Drohobycza, gdzie aktywnie działał w Stowarzyszeniu Ochotniczej Straży Pożarnej, jako członek Zarządu, w Polsko-Ukraińskim Zwišązku Chrześcijańskim (był jego współzałożycielem) oraz w Strzelcu.
Z początkiem II wojny światowej w maju 1940r. aresztowany przez sowietów i wywieziony w głąb Związku Radzieckiego, skąd już nie wrócił. Ostatnia wiadomość z obozu datowana była 4.06.1941. 
Podczas II wojny światowej w 1941 roku moja mama Janina wybrała się kiedyś do Drohobycza na handel. Pojechała z Zośką Pietrychową, Janką Oleszkiewiczową. Drohobycz był miastem oddalonym ok. 170 km od Kuryłówki. Trzeba najpierw było furmanką dotrzeć do Leżajska, potem pociągiem do Przemyśla. W Przemyślu był taki tłok na dworcu, a pociągi przeładowane, że mama wchodziła do wagonu przez okno. 
Trzeba było z czegoś żyć, jak mówiła mama. A na Ukrainie panował straszny głód, można było pojechać i w zamian za produkty żywnościowe, zrobić zakupy towarów, których brakowało w Kuryłówce. 
Po przyjeździe do Drohobycza, mama nocowała u Chmurów, którzy mieszkali blisko dworca kolejowego. U Chmurów pracowała Kaśka Skibowa w charakterze służącej. Pracę załatwiła jej p. Emilia.
Handlowało się w żydowskim domu. Mama nie miała za dużo towaru, wzięła na handel z domu zaledwie 5 kg pęcaku, dodatkowo pożyczone 5kg pęcaku od Parobka, trochę sera, mąki i masło, więcej nic więcej nie miała. Towar bez problemu sprzedała, za co kupiła sobie materiał na sukienkę, poszewkę dymkę, wsyp na pierzynę. Była tam 2 dni. Po powrocie spłaciła dług. Więcej już nie pojechała. Rodzice jej nie puścili, bojąc się, że Niemcy mogliby ją zgarnąć na roboty do Niemiec. Było zbyt niebezpiecznie, żeby ryzykować. 
Na stronie Narodowego Archiwum Cyfrowego znajduje się wiele ciekawych grupowych zdjęć z nierozpoznanymi osobami. Być może jest wśród nich Maksymilian Chmura, Kahl
http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/104991/4374aae5decd2ecffdf1714c19df77eb/

Popularne posty

Etykiety

1 listopada 2016 (1) 71 rocznica bitwy pod Kuryłówką (1) 72 rocznica bitwy pod Kuryłówką (1) 73. rocznica Bitwy pod Kuryłówką (1) 74. rocznica tragicznej śmierci Janiny Przysiężniak ps Jaga (1) 77. rocznica Bitwy pod Kuryłówką (1) 78. Rocznica Bitwy pod Kuryłówką 7 maja 2023 (1) 78. rocznica zamordowania Janiny Oleszkiewicz Przysiężniak ps Jaga (1) 8 maja 1945 (3) Adamowicz (1) Adamus (1) AGAD (23) AGAD< Seidler (1) AK (2) album rodzinny (1) Aleksander Bilski (1) Alfred Mogiła Stankiewicz (1) Alfredówka (1) Almanach (1) Amberg (1) Anders (1) Andres (3) Andres Celestino (1) anegdoty rodzinne (1) Antek Wichura (1) Antoni Stankiewicz (1) Antoni Stankiewicz. Praca w III Rzeszy (5) Antonówka (1) AP Przemyśl (1) apelatywy (1) Arbeitsamt (2) archeologia (1) Archiwum Akt Nowych (1) Archiwum Główne Akt Dawnych (1) Archiwum Państwowe (1) Archiwum Państwowe w Rzeszowie (1) arcybiskup Wiednia Christoph von Schönborn (1) Argasiński (1) Arolsen (2) Art (1) artystka z Brzyskiej Woli (1) Ashner (1) Asner (2) Aszner (1) austriackie korzenie (1) Babcia Kasia (1) Babijczuk (1) Baczyński (1) Bal (1) Banas Wanda (1) Banaś (1) Banaś Józef (1) Baran (2) Baran Anna (1) Baran Paweł (1) Baran Prokop (1) Baranów Sandomierski (1) Baranówka (2) Bartłomiej Brodziak (1) Bartoszewski (1) Batorz (1) Baumann (1) Baumberger (1) Bawaria (5) Bazylika OO Bernardynów (1) Bąkowice (1) Beigert (10) Beigert Maciej (1) Beksińska Zofia (1) Beksiński Zdzisław (1) Bełz (1) Bereza Tomasz (1) Berghaus Krakau (1) Berntsson (1) Betlejemka (1) Biblioteka Publiczna (1) Bielak (1) Bielsko-Biała (1) Bieszczady (3) Bihar (1) Bilger (3) Biłgoraj (1) Biogramy (22) Biszcza (1) Bitwa pod Kuryłówką (6) Blaschke (2) Blog Roku 2011 (1) Blog Roku 2012 (1) Blog Roku 2015 (1) Bloomfield (1) Bochdan (1) Bochdan Hipolit (1) Bogacz Grażyna (1) Bogna Bender-Motyka (1) Bohemia (1) Bohorodczany (3) Bojarska Krzysztanowicz Jadwiga Wanda (1) Bończa (4) Borek Franciszek (1) Borek Stanisława (1) Borowa (1) Borszowska (1) Bój o Kuryłówkę (1) Bractwo Kurkowe (1) Bridgepoint (1) Bruckenthal (1) Brundorf (1) Brusno Nowe (1) Brygidki (1) Brzeziński (1) Brzuszkiewicz (1) Brzyska Wola (3) Buczacz (2) Budapeszt (1) Buderaż (1) Buffi (1) Buniowski (1) Buniowski ks. Michał (1) Bychawa (2) Bychawka (3) cadyk Elimelech (1) CAW (1) Census (1) Census of the United States (1) Centralne Archiwum Wojskowe (2) cerkiew w Kuryłówce (1) Chałupki Piskorowickie (1) Chawa (1) Chłodnicki (1) Chłodnicki Stanisław Wojciech (1) cholera (2) Christoph von Schönborn (1) Chudy (2) Chyrów (1) Cieczkiewicz (1) Cielenkiewicz (1) Cieplice (1) Cieszanów (1) Cieślikowa (1) Ciryt Rafał (1) Cisna (6) ck armia (2) CK Sąd Powiatowy (1) Cmentarz (2) cmentarz ewangelicki (1) cmentarz greckokatolicki w Kuryłówce (1) Cmentarz Łyczakowski (2) Cmentarz Na Pęksowym Brzyzku (1) Cmentarz Orląt Lwowskich (1) Cmentarz Rakowicki (2) Cmentarz Stary w Jarosławiu (2) cmentarz w Cisnej (1) Cmentarz w Kuryłówce (3) Connecticut (1) Czabański (1) Czahary Zbaraskie (1) Czapla (1) Czapliński (1) Czarnota (1) Czeremuszna (1) Czernichowce (1) czerwonka (2) Czułyma (1) Czupik (1) Ćwikła (8) Ćwikła Franciszek (1) Ćwikła Jan (1) Ćwikła Julian (1) Ćwikła Ryszard (1) Ćwikła Stanisław (1) Ćwikła Stanisław (1908-1985) (1) Dąbek Przemysław (1) Dąbrowski Flawian (1880-1942) (1) Dąbrowski Walerian (1909-1939) (2) Dąmbska (1) de Pourbaix (1) Dec (1) Denker Emil (1) Deportacje (1) Deutschbach (1) dezynteria (1) Diakiewicz (3) Diakiewicz Stanisław (1) Dick (1) Dobrzański (1) Dolny (1) Dornbach (7) Dreyseitel (1) Drohobycz (1) drużyny strzeleckie (1) Drzewo genealogiczne (24) Dück (1) Duda (1) Duda z Argentyny (1) Dworaczek (1) Dynów (1) dyzenteria (1) Dziewczyny wyklęte (2) Dziki Franciszek (1) Dzikowiec (1) Dzików (3) Eger (1) Ehresmann (1) Eidschun Connie (1) Ejczun (1) Elimelech Weissblum (1) Elimelech z Leżajska (1717–11.03.1787) (1) Ellis Island (1) Ellisisland (5) emigracja (2) Emil Kostek ps Maciek (1) Epidemia cholery (6) epoka brązu (1) epoka żelaza (1) Etymologia nazwisk (2) Eustachiewicz (1) Family Search (8) Federkiewicz (1) Fehlbach (2) Feldman (21) Feldman Aleksander (1) Feldman Ecopark w Charkowie (1) Feldman Franciszka (3) Feldman Jadwiga (1) Feldman Jan (1) Feldman Janina (6) Feldman Józef (1) Feldman Julian (7) Feldmann Johan (1) Firstenhof (2) Fischer (2) Florczak Marek (1) Franciszek Przysiężniak (2) Franz (1) Fredro (2) Fredro Aleksander (1) Freifeld (2) Fruzińska (2) Gala Twórców (1) Gawalewicz Ignacy (1) gaz musztardowy (1) Gazetka Rodzinna (1) Gdula (1) Gdula Atanazy (1) Gdula Stanisław Jerzy (1935-2011) (1) Gedrojc (1) Gedrojć (1) Gedroyc (5) gen. Anders (1) Genealogia (44) Genealogiczny Relax (1) Genebase (1) Genek Kwieciński (1) genogram (1) Genpol (1) Giedroyć (1) Gillershof (4) Gimnazjum oo. Jezuitów (1) Gliniany (2) Gnädinger (1) Gnändiger (1) Goetz (1) GOK Kuryłówka (2) Gołębiowska (1) Gołkowice (1) Gorylewicz (1) Gottlieb Rit (1) Graba (1) Graber (1) Graczyk (1) grekokatolicy (1) Grekowicz (1) Griner (1) Groll (2) Groß-Rosen (1) Grossman (1) Grottger Artur (1) Grottger Jarosław (1) Gródek Jagielloński (2) Gruntowicz (1) Gryger (1) grypa (1) Guguł (1) Gyjakiewicz (1) h. Zaremba (1) Halesiak (2) Halik Rafał (1) Harlender (1) Harlender Jan (1887-1939) (1) Hartford (2) Hartleb (4) Haszto (1) Hausner (15) Hausner Artur Walenty (2) Hausner Jerzy Artur (1) Hausner Karol Aleksander (1) Hausner Ryszard (1) Hausner Stefan (1) Hausner Włodzimierz Karol (1) Hausner Wojciech (1) Hausner Zbigniew Henryk (1) Hektor (1) Herman (1) Hibsch (1) Hirschbach (2) Historia (3) hiszpanka (1) Hitler (1) Hofman (1) Honoriusz Stankiewicz (1) Hornung (1) Horodenka (1) Horscht (1) Horst (5) Hrebenne (3) Hryniszyn (1) Huber (1) Huta Kryształowa (1) Hütter (2) I wojna światowa (9) I wojna światowa nad Sanem (1) I WW (4) II wojna Światowa (11) III Rzesza (3) IIWW (1) Imieniny Antoniego Stankiewicz Antoni (1) Ingram (1) Internet (2) IPN (1) Iwaszek Agnieszka (1) IWW (1) Jadwiga Berntsson odeszła (1) Jaga (5) Jagiełła (1) Jak wygląda praca genealogów amatorów (1) Jamroży (1) Janina Gdula Ordyczyńska (1) Janina Oleszkiewicz (1) Janina Oleszkiewicz Przysiężniak (9) Janów Lubelski (1) Januszewski (1) Jarosław (10) Jasiński (1) Jelna (1) Jose (1) Josefinendorf (1) Josefinendorf Józefówka (1) Józefówka (4) Junosza (1) Kacprzak (1) Kaczmarski Krzysztof (1) Kahl (1) Kahlówka (4) Kahlówka 2015 (1) Kahlówka 2017 (1) Kalatówki (2) Kalimon Władysław (1) Kałmuk (3) kampania wrześniowa (1) Kapral (2) Kapral Zofia (1) kardynał Schönborn (1) Karolówka (1) Karwan (1) Karwan Konstanty (1896 - 1962) (1) Kasprowy Wierch (1) Kathleen Campbell Clement (2) Katyń (2) Kazimiera Myk-Magdziak (1) Kaźmierczak (1) Keswick (1) Kiełbowicz Malwina (1) Kiernica (1) Kiersnowscy (1) Kiersnowski Aleksander (1934-2018) (1) Kijanowski (1) Kijów (1) Kimlowski Józef (1) Kisielewicz Adam (1) Kiszakiewicz (1) Kleszyński (1) Kłupko (1) Kobelnica (1) Kobylnica (3) Koch (1) Kochaj (1) Kochańska Marzena (1) Kociatkiewicz (2) Kociołek (1) Kolejka Leśna (1) kolejka linowa (1) koloniści niemieccy (32) kolonizacja józefińska (3) Koło ŚZŻAK w Leżajsku (1) kołowrotek (1) komunia (1) Kőnigsberg (3) Konopka (1) koń (1) Kończyce (1) Korczyński (1) Kosiarski Józef (2) Kosów Poleski (1) Kostrzewa (1) Kostrzewa Franciszek (1) Kostrzewa Michał (1) Kostrzewa Wawrzyniec (1) Kostrzewa Władysław (1) kościół Marii Magdaleny (1) Kościół św. Anny (1) kościół św. Józefa (1) Kościół św. Mikołaja (1) kościół św. Stanisława Biskupa (1) Kościółek (1) kowadło (1) kowal (1) Kowalik Mariusz (2) Kowalówka (1) Kowalska Dorota (1) Koziarnia (1) Koziebrodzka (1) Kozieł (1) Krach (10) Krach Jan (1) Krach Jan (1946-2018) (1) Krach Weronika (1) Krach Weronika (1926-2018) (1) Krach Zofia Kamila (1) Krakowska Konferencja Genealogiczna 2026 (1) Kraków (9) Krasnopolski (1) Krasnystaw (1) Kresy (8) Kronberger (1) Kronenberg (3) Kronenberger (4) Kronika Szkolna Dornbach (1) Kronnberger (1) Król Kurkowy (1) Krupa (3) Krupa Stefania (1) Krysa (2) Krystyniacki (1) Krzan Wanda (1) Krzemieniec (3) Krzeszów (6) Krzyżanowski (1) Księgi Kościelne (25) księgi metrykalne (10) Kubis (1) Kucharska Krystyna (1) Kucharski (2) Kucharski Stanisław (1) Kuczyńska (1) Kukiz (1) Kukiz Paweł (1) Kukiz Tadeusz (1) Kulików (1) Kulinaria regionalne i narodowe (1) kultura łużycka (1) Kułacz (1) Kułacz Sławomir (3) Kumaszka (1) kurierzy (2) Kurowski Bogumił (1) Kuryłówka (27) Kuryłówka Dornbach (51) Kuziński (1) kuźnia (1) Kwiatek Ludwik (1) Kwiecińscy w Kanadzie (1) Kwieciński (1) Kycia Michał (1) Larendowicz (1) Larendowicz Zbigniew (1916-2019) (1) Laszki (1) Legenda (2) legioniści (2) Legiony (2) Leja (1) Leopold Lewicki (1) Lesko (1) Lewiński (1) Leżachów (1) Leżajsk (23) Liber Natorum (1) Limeryki (1) Linki Przydatne (1) Linowski (1) Lisowski (1) Listy z podróży do Ameryki (1) Litke (1) lniany obrus (1) Loeffler (1) Lubaczów (3) Lubelskie Korzenie (4) Lubelskie TG (1) lubgens (7) Lublin (1) Lubomirka (1) Lubycza (1) Lubycza Królewska (2) Luckschandel (2) ludobójstwo (1) Ludwig (7) Ludwik (4) Ludzie bezdomni. 8 maja 1945 (1) Luton (1) Lwów (17) Lwów sw. Anny (2) Łaskawski Ignacy (1) Ławra Poczajowska (1) Łopatyń (2) Łówcza (1) Łuck (1) Madonny Kresowe (1) Magenheimer (1) Magia jednego zdjęcia (1) Magiera (1) Magierów (1) Majdańska Huta (1) malaria (1) malarz (1) Markiewicz Mieczysław (2) Markowski (1) Markut Zbigniew (2) Marusarz (1) Mastyło Konrad (1) Matejska Zofia (1) Matuszko (1) Matuszko Julian (1) Matuziński (1) Maziarski (1) Mazur Kasia (1) Meder (6) Medycyna (5) Merkel Angela (1) metryki (2) Michalik (1) Michałówka (3) Michlewski (1) Miechocin (3) Miednoje (1) Mielec (1) Mieszczańskie Towarzystwo Strzeleckie we Lwowie (1) Miękisz Nowy (2) Mihlbach (1) Mikulska (1) milicja (1) Milii Wiktoria (1) Milli (14) Milli Adam (1) Milli Antoni (2) Milli Justyn (1) Milli Marianna (4) Milli Roman (2) Milli Stanisław (1) Milli Wilhelmina (1) Milli Zygmunt (1) Minakowski Marek (2) MO (1) Mogiła (1) Moje zainteresowania i pasje (1) Monne Wanda (1) Montonati Carolina (1) Mortka (1) Most drogowy im. Franciszka Przysiężniaka na Sanie w Jarosławiu (1) most na Sanie (1) Mosty Małe (4) Motyka (1) Motyka Janusz (2) Mowa pogrzebowa (1) Mróż (1) Mühlbach (1) Muzeum Powstania Warszawskiego (1) Myheritage (1) MZL (1) Na co umierali nasi przodkowie (2) NAC (2) Narol (1) Naskręski (1) Nefling (5) Nekropolia (1) Neunburg worm Wald (5) Newsweek (1) Nicpoń (1) Nida Rudolf (1) Nida Stanisław (1) Nida Tadeusz (1) Niedenthal (2) Nielepkowice (1) Niemczycki (1) Niemczyk (1) Niemczyk Stefania (1) Niesiołowski (1) Nisko (7) NKWD (2) NOW_AK (1) NOW-AK (2) Nowaczyk Małgorzata (1) Nowak Szymon (2) Nowosielski (1) Nowosielski Jerzy (1) Nysa (1) obrona narodowa (1) obrzędy (1) odbiorcy (1) Oddział Ojca Jana (1) Ogrody Wspomnień (1) Ojciec Jan (6) Oleszkiewicz (3) Oleszkiewicz Janina (2) Ordyczyńska Anna (4) Ordyczyńska Józefa (1) Ordyczyńska Maryla (4) Ordyczyńska Wiktoria (1) Ordyczyński (8) Ordyczyński Andrzej (1) Ordyczyński Antoni Jan (1) Ordyczyński Jan Antoni (1) Ordyczyński Józef (1) Ordyczyński Stefan (1) Ordyk (1) Ordyka (3) organista (1) Orlęta Lwowskie (1) Orłowski (1) Osiński (1) Ossowa (1) Ostasiuk (1) Ostrowiec (3) Ostrowska Henryka (1) Ostrowski (1) Ośniki (1) Ożga (1) Paczyński (1) Padew Narodowa (1) Państwowe Gimnazjum w Leżajsku (1) papierosy (1) Papp (1) Parczewski (1) partyzanci (3) pasja i twórczość (1) patronimiki (1) PCK (1) Peigert (1) Pengier (1) Perełka (1) Piave (2) Piawa (2) Piechota (1) Pietrusiewicz (1) Pietruszewicz (1) Pietrycha (1) Pikulski (1) Piliszko (1) Piliszko Rozalia (1) Piłat (1) Piłsudski (1) Pityńska Stefania (1) Pityński (4) Pityński Andrzej (1) Piwnica pod Baranami (1) plebania (1) Pleśniany (1) Pławo (1) Płazów (1) Płazów par. Cieszanów (1) poczta (2) Poddębce (1) Poddubce (1) podkowa (1) Podzameczek (1) poezja (1) Pogrzeb (2) Pokolenie IV (1) Pokolenie IX (1) Pokolenie V (1) Pokolenie VI (1) Pokolenie VII (1) Pokolenie VIII (1) Pokrywka Janina (1) Politechnika Śląska (1) Polska Deklaracja o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych (1) Polska Deklaracja o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych 1926 (1) Polska The Times (1) Polska Times (1) Polski Słownik Biograficzny (5) pomnik katyński (1) pomnik Wołyniaka (1) Porytowe Wzgórze (2) posag (1) Potoccy (2) Potocki (2) Potoki (1) Potomkowie rodziny Milli (1) Powidlaki (1) Powstanie styczniowe (1) powstanie warszawskie (1) Prasol (1) prawosławni (1) Prech (1) Presch (2) Pro Memoria (2) Pro Memoriam (1) Przemyśl (2) Przędzel (1) Przydomki (1) Przysiężniak (4) Przysiężniak Jan (1) Przysiężniak Jerzy (2) ps Henia (1) ps Maria (1) ps Szpak (2) PSB (5) Puchalski Tadeusz (2) Pudełkiewicz (2) Puławy (1) Pysznica (1) Racławice (1) Radwan (1) Radziechów (2) Rafał Drabik (1) Rakszawa (1) Rawa Ruska (2) Rawska (1) Raźnikiewicz (1) refleksje na temat (3) Regmunt (2) Reichert (2) Reiner (1) Reising (1) Renda Krzysztof (1) Rhein (1) Robutka (1) Rogala (1) Rokita Jan Maria (1) Romański Zdzisław (1) Roztocze (2) Ruda Różaniecka (1) Rudnik nad Sanem (1) Rup Bogumił (1) Ruski Koniec (1) Rydygier (2) Rymut (1) rzeź wołyńska (1) Rzyczki koło Rawy Ruskiej (1) Sabat (1) Sadrakuła (1) Sambor (1) San (1) Saniński Stanisław (1) Schaff (1) Schiffer (2) Schoenborn (4) Schoeser (1) Schoesser (2) Schonanger (2) Schőnanger (1) Schönborn (3) Schősser (2) Schősser Franciszek (1) Schősser Jan (1) Schősser Małgorzata (1) Sekuła (1) Seltenreich (1) Serafin (1) Sędzimir (1) Sieniachówka (1) Sieniawa (1) Sienkiewicz Henryk (1) Sikorski Zygmunt (1) Skalken (1) Skalska (1) Skałat (1) Skorupka (1) Skowronek (1) Skrzypczyk (1) Słaby (1) Słomka (1) Słowacki Juliusz (1) Sobieski (1) Sobieszczański (2) Sobór Św. Trójcy (1) Socha (2) spadek po (1) Spiers (1) Spis Ludności Miasta Krakowa (1) Spis Ludności Mosty Małe (1) Stachyra (1) Stadion hr Franciszek (1) Stalowa Wola (1) Stanisławów (3) Stankiewicz (12) Stankiewicz Antoni (5) Stankiewicz Felicja Eugenia (1) Stankiewicz Franciszek (1929-2012) (1) Stankiewicz Jan (4) Stankiewicz Janina (7) Stankiewicz Janina (1924-2015) (1) Stankiewicz Karol (3) Stankiewicz Stanisław (1) Stankiewicze z Dynowa (1) Stankiewicze ze Zbaraża (1) Stara Wieś (1) Stare Miasto (1) Staroń (1) Staruszkiewicz (1) Stary Zbaraż (2) statystyka (1) statystyka wyświetleń (1) Stelmachowicz Janina (1) Stępak Sławomir (1) straż grobowa (1) Stryj (1) Sturmwind (1) Suchodolski (1) Suchorzewski (1) Suchorzewski Jan Kazimierz (2) Sulimów (1) Sybir (2) szalona Baśka (1) Szałajko Roman (1) Szamik Maria (1) Szaniawski (1) Szczecinek (1) Szczepkowska (1) Szczepkowska Eleonora (1) Szczepkowska Joanna (1) Szczepkowski (4) Szczepkowski Andrzej (1) Szczepkowski Jan (1) Szczepkowski Kazimierz (1) Szczęsny (1) Szeliga (1) Szeliga Bronisław (1) Szeliga Władysław (1) Szeliga Zygmunt (1) Szeptycki (2) Szewc (1) Szewczyk (1) szkarlatyna (1) Szkoła Podstawowa nr 2 w Leżajsku (1) Szpunar (1) Szpyrka (1) Szuber (1) Szurmiak Franciszek ks. (1) szwabskie pierogi (1) Ślęzak Roman (1) Śniatyn (1) Światowy Związek Żołnierzy AK (1) Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej (1) Świdnik (1) Świete Wrota (1) Święto Zmarłych (2) ŚZŻAK (3) T.G. "Sokół" (1) Tab (1) Tapper (1) Tarnawiec (10) Tarnawska Eleonora (1) Tarnobrzeg (2) Tarnowscy (1) telegraf (1) Teodor Rhein (1) tercjarka (1) Tłumacz (1) Tokarski (1) Tomasz Nitsch (1) Towarzystwo Numizmatyczne (1) tradycje (2) trafika (1) trasa kurierska (1) Trociuk (1) Tryczyński (1) Tryncza (1) TSL (3) TTN (1) Tuligłowy (1) Turewicz (1) Turki (2) Turzańska Teresa (1) TVP Lublin (1) Twer (1) Tyburczy (1) tyfus (3) Tykocin (1) UB (1) Ubieszyn (1) Uhnów (3) UJ (4) Ujejski (1) UJK (1) Ukraina (1) ul. Burmistrzów Zawilskich (1) ul. Harlendera (1) Ulas (2) ulica Ariańska (2) ulica Łyczakowska (1) Ungeheur (1) Uniwersytet Krakowski (1) UPA (2) Urbański (1) Urodzeni we Lwowie (1) Urząd Repatriacyjny (2) Virtuti Militari (1) W poszukiwaniu korzeni Zapiski genealogiczne (1) Wacek (1) Wagner (3) Wajdowicz (1) Wanago (1) Wanda Wasilewska (3) Wanderszeit (1) Wańczyk (1) Warkowicze (1) Wawel (1) Wątróbka (1) Weisenberg (1) weiße suppe (2) Werfel (3) Werflówka (1) Węgierskie rody (1) Węgry (3) wiano (1) Wiącek (1) Wiązownica (2) Wiedeń (1) Wielkanoc (1) Wien (1) Wieniawa Chmielewski (1) Wierzbicki (1) Więcsław (3) Wildenthal (1) Wildenthal Dzikowiec (5) Wilkos Aniela (2) Wilkos Katarzyna (1) Wioletta Gut-Siudak (2) Wirtenbergia (1) Wodecki Ernest (3) Wodziczka (1) Wodziński Marian (1) Wojcieszyn Tadeusz (1) wojna obronna 1939 (3) Wojnar Antoni (1) Wolf (1) Wołyniak (5) Wołyń (4) Wólka Batorska (2) Wólka Łamana (1) Wróbel (1) Wspomnienia (14) Wspomnienia Antoniego Stankiewicza (1) Wspomnienia Janiny Stankiewicz (2) Wspomnienia Marii Szamik (1) Wszystkich Świętych (1) WW II (1) Wykaz Uczniów Rocznik 1936-1937 (1) Wyszatycki (1) Wyszukiwarki (1) Wywód przodków (9) Wyżniany (1) Yaki (1) Zabłotny (1) Zadwórze (1) Zadzierski (2) Zadzierski Józef (1) Zahoń (1) Zakopane (2) Zaleszczyki (1) Załuże (1) zamach na Quislinga (1) Zamarstynów (1) zamordowani w Katyniu (1) Zamość (1) Zarzecze (1) Zarzycki (1) Zarzycze (1) Zawadowicz (2) Zawadowicz Stanisław (1) Zawadzki (2) Zawilska Maria Leontyna (1) Zawilski Leopold (1) Zawirski (1) Zbaraż (3) Zbigniew Markut (1) Zborów (1) ZBOWID (1) Zdołbunów (1) Zduńska Wola (1) Zjazd Hausnerów (1) Złoczów (1) Zofia ze Sprowy Odrowąż (1) Zoladkiewicz (1) Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych (1) ZWZ (1) Żdżanne (1) Żmigród (1) Żoladkiewicz (4) Żołnierze Wyklęci (3) Żołynia (2) Żółkiew (7) Żubracze (7) Żuk (1)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...