Wiktoria Milli ur. się 11 lipca 1867, Dornbach, par. Tarnawiec (Index mieszkanców Dornbach).
Wiktoria była córką Justyna Milli kolonisty z Dornbach (Tarnawiec) i Marianny z Szurmiaków. Justyn s. Jana Milli i Barbary Jose był krawcem, urodził się w Tarnawcu, mieszkał w Jarosławiu, w księgach zapisano, że był obywatelem miasta Jarosławia. Marianna Szurmiak c. Marcina i Agnieszki z Obarów ur. się w Łączkach Jagiellońskich ? obw. Tarnów.
 |
(Księga Zapowiedzi Dornbach 1865 Fot. P1160033.jpg) |
Wiktoria Milli mieszkała z mężem Rudolfem Nidą w Krakowie, Lubicz 20 (Spis ludności Krakowa z 1900 roku). Na stronie Krakowski Kazimierz w Spisie nazwisk i profesji Kraków 1897-1907 figuruje Rudolf Nida, jako urzędnik kolejowy, zamieszkały jednak przy ul. Rakowickiej 3. Z kolei wg Księgi Adresowej Krakowa z 1925 roku Nida Rudolf mieszka przy ul. Wita Stwosza 28, a w 1932 r był już na emeryturze i mieszkał na ul. Wita Stwosza 27.
Rudolf Nida był urzędnikiem kolejowym.
 |
Kamienica ul. Lubicz 20 w Krakowie |
 |
Rudolf Nida |
Rudolf i Wiktoria Nidowie mieli trzech synów: Władysław, Stanisław i Tadeusz.
Na portalu genealogicznym Lubelskie Korzenie w Bazie Indeksów Lubelszczyzny odnalazłam metrykę zgonu Stanisława Nidy s. Rudolfa i Wiktorii z Millich.
Stanisław Nida ur. 31 X 1899 w Krakowie. Zmarł 8 marca 1941 roku w Szpitalu Św. Karola Puławach. Inżynier, lat 41. Zostawił owdowiałą żonę Helenę z Żochowskich.
***
Tadeusz Nida ur. się 14.04.1901 - syn Rudolfa Nidy i Wiktorii z d. Milli był magistrem inżynierem górnictwa. Poślubił Wandę Włodarkiewicz Jezierską c. Wiktorii i Piotra Jezierskiego.
Tadeusz i Wanda mieli dwoje dzieci: Grażynę i Tadeusza. Zmarł 3.05.1979 roku.
Żona Wanda ur. 5.04.1922 w Nacławie pow. Kościan woj. wielkopolskie.
Pracowała w Rybniku w sanatorium odwyku alkoholowego. Potem pracowała na kolei od 1960 do 1981 w Obwodzie Lecznictwa Kolejowego. Jej pogrzeb odbył sie 5 stycznia 2011 roku w Des Plaines.IL. USA na All Saints Cemetery.
Jan Pawel Lary Lubek przesłał mi zdjęcia oraz opracowany przez niego biogram ks. Franciszka Szurmiaka:

Ks. Franciszek Szurmiak - syn Agnieszki i Marcina Szurmiaka, zarządcy dóbr. Urodził się 12-VIII-1836, w Łączkach Jagiellońskich pow. Krosno.
Szkołę podstawową ukończył w parafii rodzinnej, gimnazjum z matura w 1860 w Jaśle.
Teologie studiował w Tarnowie i tu 20-VII-1864, przyjął święcenia kapłańskie z rak biskupa Józefa Alojski Pukalskiego, biskupa Tarnowskiego 1852-1885.
Od 22 VII 1864, pracował jako wikary w Lisiej Górze, od 28 XI 1867, w katedrze
tarnowskiej. Był dyrektorem zakrystii i katechetą w szkole trywialnej w
Strusinie. Był dobrym kaznodzieją i wytrwałym spowiednikiem. Od 1868, pracował jako katecheta w ochronce sierot. 18 I 1870, został prefektem Seminarium Duchownego
a 22 VII 1870, profesorem (zastępczym) prawa i historii Kościoła, 19 I 1871, ojcem
duchownym. Jako ojciec duchowny wykładał liturgike. 7 VIII 1873, otrzymał nominacje na wicedyrektora seminarium. Kontynuował po swoim poprzedniku rozbudowę i wystrój kaplicy seminaryjnej. W tym czasie zajmował się nadto kaznodziejstwem w tej samej katedrze, jak i w sąsiednich kościołach. Pomagał w budowie kościoła i klasztoru księży filipinów, którzy po osunięciu podczas Kulturkampfu z Wielkopolski (Gostynia) osiedlili się w Tarnowie.
27 VIII 1878, został instytuowany na probostwo w Czerminie. Przebudował i odremontował zewnątrz i wewnątrz kościół. Kupił nowy ołtarz i sporo paramentów liturgicznych. Odnowił tez plebanie i budynki gospodarcze. Wybudował organistówkę, poprawił dom kościelnego.
Po kilku latach remontował po raz drugi wspomniane budynki. Ogrodził cmentarz parafialny. Starał się o budowę nowej szkoły w Czerminie.
Na ten cel oddal za zgoda Kurii jeden mórg plebańskiego pola. Stara szkole przejął na organistówkę.
Pełnił wiele urzędów i posiadał wiele odznaczeń.
Od 18 V 1881, był notariuszem dekanatu radomyskiego, od 30 VIII 1882, wicedziekanem,
a od 17 I 1887, dziekanem tego dekanatu. 25 XI 1891, został dziekanem dekanatu mieleckiego,
28 XI 1889, egzaminatorem posynodalnym. Zasłabł 5 I 1932, w fotelu oczekując na pocztę.
Wikariusze wezwani przez najbliższe otoczenie ks. Szurmiaka przerwali kolędę,
udzielili mu ostatnich sakramentów i wezwali lekarza. Wkrótce nastąpił zgon. Ciało jego spoczęło w podziemiach kaplicy cmentarnej.
Podczas drugiej wojny światowej, gdy front na kilka miesięcy zatrzymał się w okolicach
Czermina, wyrzucono jego kości z trumny, w której pochowano zabitego wyższego rangą radzieckiego żołnierza. Za życia oddawał wszystko co miał Kościołowi i ubogim.
Po śmierci oddal nawet własną trumnę. Zmarł 6 I 1932, w Czerminie gdzie był proboszczem aż 54 lat.
Ksiądz Franciszek się tez zaangażował w straż pożarną Czermina.
W 1923, strażacy z Czermina od Zarządu Powiatowego otrzymali w nagrodę drabinę „Szczerbowskiego".
Naczelnikiem straży byl ks. prałat Franciszek Szurmiak - miejscowy proboszcz, który zapisał sie jako dobry organizator
i wniósł znaczący wkład w rozwój bazy materialnej jednostki.
W 1925 roku na funkcje naczelnika powołano Jana Myjaka Z Zadworza, a na prezesa
Mariana Nidę - właściciela miejscowej gospody, pełniącego rownież prezesa
rejonowego straży pożarnej. Ksiądz Szurmiak został odznaczony EC 3-XII-1873, i RM w 1886. Od 11-X-1888, był honorowym kanonikiem kapituły tarnowskiej. Otrzymał tytuł szambelana papieskiego w 1904.
Sad grodzki, Oddział I
Mielec, dnia 26 lutego 1932
Dekret przyznania spadku,
Spadek po sp. księdzu Franciszku Szurmiaku zmarłym dnia 6 stycznia
1932 w Czerminie - bez pozostawienia rozporządzenia ostatniej woli - skutkiem
zrzeczenia się spadku przez Wiktorje Nida z d. Milli i Józefie Milli stosownie ustawowego porządku dziedziczenia przy uwzględnieniu przepisu 761 uc. kościołowi rzymsko-katolickiemu
w Czerminie w połowie oraz funduszowi ubogich gminy Czermin w drugiej połowie na własność i na tem uznaje się postępowanie spadkowe za ukończone.
Fot. Prawdopodobnie Justyn Milli i Marianna Szurmiak - rodzice Wiktorii Milli
***
Linki powiązane z rodziną Milli: