Udało mi się przeglądnąć Księgę Zgonów Liber Mortuorum parafii Tarnawiec za lata 1878-1948.
To księga obejmująca wieś Kuryłówkę i Tarnawiec, a więc miejscowości, w których żyło kilka pokoleń moich przodków ze strony mamy.
W rubryce Morbus zapisane są przyczyny śmierci osoby zmarłej. Przeglądając te zapisy nasunęły mi się pewne refleksje.
Postanowiłam zebrać ciekawe informacje, gdyż, jak uważam mogą być one przydatne do oceny różnych kwestii społecznych, demograficznych, oceny poziomu życia, dostępu i wykorzystania wiedzy medycznej.
Trzeba brać pod uwagę fakt, na ile takie zapiski w księgach są wiarygodne. Najczęściej ksiądz zapisywał to, co podawała mu osoba zgłaszająca śmierć. Mogła to być osoba z rodziny, sąsiad, czy inna osoba, która najczęściej nie miała wiedzy medycznej co do przyczyny zgonu. Podawała więc objawy choroby, a nie jej nazwę.
Rzadko kiedy przyczyna zgonu była potwierdzana przez lekarza.
W w/w tarnawieckich księgach spotkałam zaledwie 1 przypadek, kiedy do porodu wezwany był lekarz.
W zapisach Liber Mortus czytamy:
30 IX 1910 r zmarło dziecko Józefa Czapli i Katarzyny z d. Leniart . Nr domu 277. Przy porodzie był obecny dr Zawilski. W rubryce Morbus jest zapis: Partus difficilii. W kolejnym rzędzie zapis dotyczy matki dziecka. Katarzyna Czapla z d. Leniart, żona Józefa Czapli, pochodząca z Brzyskiej Woli, Urodzona w 18871 r, zmarła 30 IX 1910 r . Lat 39.
Tak więc Józef Czapla pochował i dziecko i żonę. Pogrzeb celebrował ks. Piotr Pięta.
Ludzie w tamtych czasach mieli już dostęp do lekarza, ale nikt nie korzystał z jego usług. Kto tam wołał medyka do porodu?
We wsi funkcjonowały stanowiska ‘oglądacza zwłok’, ‘babki wiejskiej’, czyli akuszerki, stanowisko ‘cyrulika’.
W Kuryłówce oglądaczem zwłok był niejaki Józef Skiba ‘Oglądacz’. Do dziś rodzina ma przydomek ‘Oglądacz’, ze względu na funkcję Józefa.
Należy pamiętać, że ówczesna medycyna nie była doskonała, nie znane były czynniki etiologiczne wywołujące choroby.
Zwróciłam uwagę, na bardzo dużą wielodzietność rodzin i bardzo dużą śmiertelność dzieci oraz matek przy porodzie.
Zwróciłam też uwagę na choroby zakaźne, wywołujące epidemie szkarlatyny, tyfusu, odry czy grypy zwanej hiszpanką jako przyczynę zgonów.
Bezradność medycyny wobec tych chorób i tragedia w wielu domach.
Od kwietnia 1880 do kwietnia 1881 zmarło 8 osób na tyfus. Rok wcześniej i przez kilka lat później, nawet do 1902 r odnotowano po 1-2 przypadki zgonów na tyfus. zobacz Biegunki o etiologii wirusowej
W listopadzie 1893 do stycznia 1894r w ciągu 3 miesięcy zmarło na odrę 6 dzieci w przedziale wiekowym 1-6 lat.
W czerwcu 1902 r wybuchła epidemia szkarlatyny. Pierwszy przypadek zgonu odnotowano 9 czerwca 1902. Był to 2 letni Julian Horst s. Michała i Katarzyny z d. Milli. 20 i 26 czerwca 1902 r w rodzinie Jana Brzusia i Reginy Podobińskiej zmarło dwoje dzieci. 22 lipca 1902 r zmarł 5 letni Jan Feldman s. Józefa i Marii z d. Milli. Również w rodzinie Michała Czapli i Katarzyny Uchacz zmarło dwoje dzieci, w wieku 10 lat i 3 lat. Ostatni przypadek odnotowano 22 listopada tego samego roku, w rodzinie Walentego Czernieckiego i Heleny Matusz. W sumie zmarło na szkarlatynę 24 dzieci w wieku 1-9 lat, najwięcej w wieku 2 i 6 lat.
Na przełomie grudnia 1904/stycznia 1905 roku, dosłownie w ciągu 3 tygodni rodzina Jana Sałuka i Katarzyny Żółtobrzuch z powodu szkarlatyny pochowała trójkę swoich córek w wieku 1, 3 i 7 i pół lat. Czwarty przypadek w tym samym czasie zdarzył się w rodzinie Macieja Czapli i Marii z d. Dąbek.
Październik 1910 to początek nowych zachorowań na szkarlatynę. Do grudnia zmarło 9 dzieci, w tym dwoje u Adama Cichonia i Anastazji z d. Radaj.
Kiedy świat ogarnęła pandemia grypy zwanej hiszpanką, w Kuryłówce zmarło 5 osób na tę chorobę:
14 X 1918 - 2 miesięczne dziecko,
11 XI - 16 letnie,
21 XI - 4,5 letnie,
28 XI - 27 letnia kobieta i
18 XII 1918 r - 12 letnia dziewczynka.
Nietypową cechą tej pandemii był odwrócony profil wiekowy jej ofiar. Umierali przede wszystkim młodzi i w średnim wieku (20-40 lat), podczas gdy na zwykłą epidemię grypy umierają dzieci, osoby starsze i z osłabioną odpornością.
Wiele śmiertelnych infekcji z podobnymi lecz lżejszymi objawami (kaszel, bóle głowy, utrata apetytu) nie kojarzono z hiszpanką lecz kwalifikowano jako inną przyczynę choroby.
Największe ogniska grypy występowały w sierpniu 1918 roku jednocześnie na 3 różnych frontach w 3 różnych miejscach świata. Pandemia grypy hiszpanki, którą wywołał wirus AH1N1 pochłonęła od 50 do 100 mln ofiar śmiertelnych na całym świecie, była wyjątkowo niegroźna dla mieszkańców Kuryłówki.
Z Kuryłówki na froncie podczas I wojny światowej zginęło kilka osób, ale żaden z nich nie zmarł z powodu hiszpanki:
- Józef Żółtobrzuch lat 57 -1915r,
- 38 letni Franciszek Dziki zmarł 13 IX 1918 r na meningitis,
- 18 letni Wojciech Abramek zmarł 26 I 1919r,
- Tomasz Rup 4 VII 1918 r,
- 1 III 1918r Sebastian Kycia.
- Alfred Schönborn zm w 1914 roku. Zapis o jego śmierci znalazłam w Liber Baptistatorum, a nie w Liber Mortui.
Liczba ofiar hiszpanki wielokrotnie przekroczyła liczbę ofiar frontów I wojny światowej. A przecież na naszym terenie też przebiegał front w tym czasie, też toczyły się walki, podczas których ginęło po kilkaset ofiar. Rosjanie, Polacy Austriacy pochowani są we wspólnych mogiłach jako ofiary I wojny światowej. Przykładem może być cmentarz wojenny w Piganach, który jest jedną wspólną mogiłą, do której wrzucano żołnierzy w różnych mundurach.
Zadziwiająco ogromna była umieralność noworodków, ale i położnic.
W rubryce Morbus ksiądz wpisywał ‘debilitas’, co najprawdopodobniej wg księdza oznaczało słabowitość, niedorozwój, ale niekoniecznie umysłowy. Dzieci umierały przedwcześnie, a wraz z nimi umierała matka. Zapis ‘post partum’ oznaczał śmierć podczas porodu, w okresie połogowym, popołogowym. Rzadko występował zapis ‘post partum’ przy kobiecie która zmarła podczas porodu lub kilka dni, tygodni po porodzie. Najczęściej ksiądz wpisywał inną przyczynę choroby m. in. ‘phtisis’ co oznaczało gruźlicę.
Maria Hypnar c. Walentego i Anny Bęben w Kuryłówce nr 32 zmarła 22 VIII 1881r –przyczyna zgonu ‘debilitas’, dwa tygodnie później 5 IX 1881 zmarła matka dziecka Anna. Miała 25 lat, przyczyna zgonu ‘dezynteria’, czyli czerwonka.
34 letnia Maria Przekaza z d. Wszelaki żona Ludwika zmarła przy porodzie 19 II 1902 roku. Zapis brzmiał ‘post partum’.
7 I 1908r zmarła podczas porodu córka Marianny Ćwikły i Jana Chudego zam. w Kuryłówce 26. 8 marca 1908 roku zmarł syn Józefa Ćwikły i Anieli Niedziochy zam. w Kuryłówce 193. Córka Marianny i syn Józefa to prawnuki Błażeja Ćwikły, mojego 3x pradziadka.
Tomasz Tama z Kuryłówki 283 w ciągu jednego dnia stracił 2 synów bliźniaków i żonę Magdalenę. Podczas porodu zmarła 27 IX 1909 r podobnie jak jej 2 synów. W rubryce Morbus odnotowano ‘partum difficilii’. Rok wcześniej w tym samym domu, być może to bratowa Magdaleny urodziła martwą córkę. W księgach znalazłam zapis, że 1 VI 1908r zmarła córka Jakuba i Katarzyny Serafin.
W rodzinie Wawrzyńca Skiby i Franciszki Ćwikła z Kuryłówki 7 VII 1914 roku zmarł 4 miesięczny syn Antoni. Przyczyna zgonu – debilitas. Dokładnie rok później 7
VII 1915 roku w tej samej rodzinie zmarł 1 miesięczny syn, któremu rodzice nadali na imię też Antoni. Zmarła w tym samym dniu matka dziecka - Franciszka. Mimo, że było to 1 miesiąc po porodzie jako przyczynę zgonu i matce i dziecku wpisano ‘phtisis’.
Z pewnością przyczyną zwiększonej ilości zgonów noworodków, ale i też położnic była gorączka połogowa, czyli zakażenie trupim jadem. Trupi jad to kadaweryna, jeden z produktów rozkładu bakteryjnego białka, który działa uszkadzająco na układ krążenia.
Złe warunki sanitarne, brak higieny sprzyja zakażeniu ran jamy macicy lub ran kanału rodnego albo krocza. Zakażenie połogowe mogą wywołać bakterie stanowiące normalną florę pochwy, krocza lub odbytnicy (paciorkowce, gronkowce, pałeczki okrężnicy, enterokoki), dwoinki rzeżączki lub pałeczki gruźlicy w razie uczynnienia się procesu zakaźnego, a także drobnoustroje wprowadzone do organizmu położnicy z zewnątrz, przede wszystkim przez osoby odbierające poród.
W tamtych czasach kobiety mogły już liczyć na opiekę lekarską podczas porodu, ale kto tam wołał lekarza?
Do porodu wołano akuszerkę, zwaną inaczej babką wiejską. Funkcję takiej babki pełniły kobiety starsze, doświadczone, które same rodziły co najmniej kilkoro dzieci. Miały fachową wiedzę i doświadczenie przekazywane od swoich matek z pokolenia na pokolenie.
Do ich obowiązków należała pomoc przy porodzie i w połogu - opieka nad położnicą i noworodkiem.
Odbieranie porodów w XIX, ale także jeszcze w XX wieku było wyłącznie domeną kobiet. Jeszcze w latach pięćdziesiątych XX wieku część dzieci rodziła się w domach.
Rok 1849. Parafia Kuryłówka. Epidemia cholery. We wsi Rzuchów zmarło 12 osób na cholerę. Śmiertelna choroba zaatakowała ludzi dorosłych i dzieci w różnym wieku.
Zapisy dostępne są w księgach grekokatolickich, udostępnione przez Archiwum Państwowe w Przemyślu.
http://www.skany.przemysl.ap.gov.pl/show.php?zesp=142&cd=0&ser=0&syg=7180 str 153
W Brzyskiej Woli zmarło na cholerę 6 osób. Zmarł Jerzy Wnuk (lat 46), jego żona Katarzyna (lat 45) i dwoje dzieci - Jan (lat 17), Maria (lat 12). Mieszkali pod nr. 99.
Zmarła też Maria Koza, żona Pawła spod nr. 53 oraz dwie córki - Maria (lat12), Kasia (lat 7).
http://www.skany.przemysl.ap.gov.pl/show.php?zesp=142&cd=0&ser=0&syg=7180 str 154
O epidemii cholery w latach 1855 i 1873 pisałam na blogu:
Epidemia cholery w 1855 w Kuryłówce
Epidemia cholery w 1873 w KuryłówceBaranowie z Hrebennego
Zobacz też:
Cholera 99. rocznica wybuchu I wojny światowej
Choroby Polskich Królów
Rok 1849. Parafia Kuryłówka. Epidemia cholery. We wsi Rzuchów zmarło 12 osób na cholerę. Śmiertelna choroba zaatakowała ludzi dorosłych i dzieci w różnym wieku.
Zapisy dostępne są w księgach grekokatolickich, udostępnione przez Archiwum Państwowe w Przemyślu.
http://www.skany.przemysl.ap.gov.pl/show.php?zesp=142&cd=0&ser=0&syg=7180 str 153
W Brzyskiej Woli zmarło na cholerę 6 osób. Zmarł Jerzy Wnuk (lat 46), jego żona Katarzyna (lat 45) i dwoje dzieci - Jan (lat 17), Maria (lat 12). Mieszkali pod nr. 99.
Zmarła też Maria Koza, żona Pawła spod nr. 53 oraz dwie córki - Maria (lat12), Kasia (lat 7).
http://www.skany.przemysl.ap.gov.pl/show.php?zesp=142&cd=0&ser=0&syg=7180 str 154
O epidemii cholery w latach 1855 i 1873 pisałam na blogu:
Epidemia cholery w 1855 w Kuryłówce
Epidemia cholery w 1873 w KuryłówceBaranowie z Hrebennego
Zobacz też:
Cholera 99. rocznica wybuchu I wojny światowej
Choroby Polskich Królów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz