Strony

▼

niedziela, 6 stycznia 2013

Wigilia u grekokatolików

     Po Wigilii Bożego Narodzenia w katolickich domach pozostały jedynie wspomnienia, zdjęcia i choinka. 
     Grekokatolicy i prawosławni dopiero dziś, 6 stycznia, tj., 13 dni po naszych świętach zasiądą do Wigilii, zwanej Swiatym Weczerom. Boże Narodzenia celebrują 7 grudnia.
Ławra Poczajowska - z lewej stoi Sobór Św. Trójcy na wprost Święte Wrota

       Przed wojną, jak wspominała moja mama społeczeństwo we wsi było mieszane, katolicy żenili się z Rusinami, dlatego najczęściej w wielu rodzinach celebrowało się dwukrotnie. Raz 24 -25 grudnia wg kalendarza gregoriańskiego, a drugi raz tydzień po Nowym Roku, czyli 6 grudnia wg kalendarza juliańskiego. 
Grekokatolicy i prawosławni nie mają opłatka tylko chleb pszenny, a zamiast choinki snopek pszenicy. Tradycyjną potrawą jest kutia  zrobiona z pszenicy (symbol rodzącego się życia), miodu (symbol wiecznego szczęścia), maku, orzechów i bakalii. Wśród tradycyjnych 12 potraw na stole najczęściej stawiano kasze, kluski z makiem, sałatki, ryby, potrawy z grzybów i kapusty, ciasta i pierniki. Podobno te 12 potraw ma swoją genezę od 12 apostołów.
We wschodnim kościele nie ma pasterki. Kolędy śpiewa się w cerkwiach i w domach.
Po wigilii dzieci katolickie chętnie kolędowały u Rusinów i wcale nie chodziło o pieniądze, bo zdarzało się, że dostawały za kolędę grosza. 
U nas od rana kolędnicy pukają do domów z kolędą 'na szczęście, na zdrowie razem z Wigilią'. A jak jest u nich? Nie wiem. Nie wiem też czego życzy się wiernym kościoła wschodniego świętującym Boże Narodzenie?
Myślę że szczęścia, zdrowia - czego wszystkim wiernym życzę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz